Irenaka, czy to nie Ty byłaś świadkiem, jak miła, starsza pani, o której piszemy, rzucała kopulującym poduszkę pieskiem o podłogę, za specjalnie doszyty uchwyt do grubego kubraka? Robiła to w sposób wyszukany i finezyjny, jak przystało na damę?:evil_lol: Na wątku Nikifora, potraktowałaś dragonek100 (panią Martę), pomagającą od lat zwierzętom jak potwora. Tutaj osoba chora psychicznie nie znęca się nad psem. Ciekawe podejście ... Osąd etyczny sytuacji jest u Ciebie jak widać relatywny. Zależy od tego pod czyją opieką jest pies i kto napisał post.:shake: