Sunia jest średnia, do kolana z główką. Poznałam powody oddania suni i nie mam siły o tym pisać. Ludzie mnie załamują. "Właścicielka" zobaczyła mnie w "Kundlu ..." i poprosiła o pomoc. Wzięłam bo sunia nie mogła trafić do schroniska.
W drodze do hotelu dowiedziałam się, że sunia nie jest zaszczepiona, sunia w hotelu rzuciła się na jedzenie. Jest bardzo biedna ale teraz będzie już tylko lepiej.