Kasieńko nie wprowadzam zamieszania.Wiem ,że pani nie chce suni,więc nie byłoby najmniejszego sensu wciskać go jej na siłę.Napisałam tak ,ponieważ miałam nadzieję ,że może ją pokochają i sobie zostawią.Ale nic na siłe.To mogłoby się żle skoczyć dla Kory.W końcu i ona musi znależć swoje miejsce na ziemi.