[quote name='Alpina']No więc było tak - dzisiaj o czwartej rano wstałam i zabrałam się do robienia torciku Malagos tzn- torciku tiramisu...
Mogę powiedzieć jedno -robi się go szybko, łatwo i przyjemnie(przyjemnie to niekoniecznie o czwartej rano:evil_lol:)...Udał się wspaniale...!
O 9.00 przyjechali goście - w tym dwa podrostki jedenasto i piętnasto letni...
Torcik miał takie wzięcie że jak minie olśniło z fotografowaniem to już i nie było bardzo co...:evil_lol::evil_lol::evil_lol:Więc tym razem będziecie mieć oszczędzone widoku...Ale mimo wszytko żałujcie...Mnie się udało spałaszować kawałek do kawci... :evil_lol: Mniam..Mniam..Pychotka..:eating:
Lwia część torciku(pomimo kanapek i obiadu) "padła ofiarą" wilczego apetytu podrostków...:evil_lol:
Ps.
Ponieważ nie miałam likieru amaretto dodałam spirytus + odrobinę zapachu migdałowego - też suuper!(chyba dlatego tak się chłopaki o niego przepychali...;))
Mniam, mniam