[quote name='plamka']W sprawie łapy: na początku tygodnia rentgen (jak tylko ruszy). Łapa wczoraj na domowej wizycie porządnie obejrzana i zmacana. Wetka mówi,że czuje tam płyn. Miała jakiś czas temu podobną historię, po otwarciu znalazła wtedy ropę. Ale Piątek będzie miał dla pewności najpierw prześwietlenie i dopiero potem , jak będzie trzeba, zaglądanie do środka.
Wczoraj oczywiście kolejne zastrzyki i tabletki ale na spokojnie, bo w domu. Dziś wieczorem ostatnie mam nadzieję kłucia w chudy tyłek.
Z rzeczy miłych: Mycha odwiedziła Piątka wieczorem (sprawdza czy nie robimy krzywdy jej znajdkowi he, he). Piesu nie sika już na widok mniej znanych osób, nie chowa ogona tylko szaleńczo nim wyma****e. Wynoszę go na dwór w celach higienicznych i towarzyskich i chyba załapał po co(bo to do tej pory był taki piesek od budy i podwórka). Chodzi na smyczy.
No jest taki fajny ale raczej nie może u nas zostać - oj ciężkie będzie to rozstanie.
Wyjątkowy Piątek szuka wyjątkowego domu[/quote]
To "raczej" napawa pewnym optymizmem