Wołga to bardzo nieśmiała i wrażliwa sunia. Początkowo wszystko ją interesowało, ale po pierwszym spięciu (drobnym-pewnie muszą ustalić hierarchię) z moimi sukami troszkę się wycofała :shake:. Teraz powoli przyzwyczajamy je do siebie.
Nie wiem czy była psem domowym, ale na kanapę jeszcze sie nie pcha :razz:. Na razie spędza dni tam gdzie chce. Przerabialiśmy już garaż, wiatrołap, garderobę, kotłownię i podest schodów ;) Nie chcę robić nic na siłę, niech sama wybiera. Za kilka dni pojedziemy do weta na ogląd, bo po bieganiu za piłeczką zaczęła lekko kuleć na prawą przednią łapę. Nic wielkiego, ale trzeba to sprawdzić, poza tym wydaje mi się, że jest trochę głucha. Kilka razy dotknęłam jej, gdy mnie nie widziała i za każdym razem było to dla niej zaskoczeniem. Dla mnie zaskoczeniem było, gdy zajrzałam w końcu do książeczki i karty szczepień. Tam jest napisane, że Wołga ma 15 lat :crazyeye:.
W każdym razie jest przekochana i taka "ciepła".
Aha i nie umiem tu wkleić zdjęć :roll:.