-
Posts
19356 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
17
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Aska7
-
[Wątek ogólny]->ZWIERZĘTA z FUNDACJI NIECHCIANE I ZAPOMNIANE
Aska7 replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Rozliczyłam kilka podatków. Na Wasze konto pójdzie 340,00 zł. :) Niewiele, ale zawsze coś. -
[quote name='jamor'][FONT=Times New Roman]Strzelałem nie raz do ludzi , bo taka była konieczność, ale za to odpowiadałem. [/FONT][/quote] Do ludzi to rozumiem, do zwierząt nie ...
-
Spójrz, proszę w oczy Kacprowi. Być może będzie to ostatnie spojrzenie?
Aska7 replied to hanka456's topic in Już w nowym domu
Ja też poproszę o numer konta. -
Żeby nie było, że wzywam do linczu, ale jakby taki palant czwarty raz wstawiał szyby we wszystkich oknach, to może by go jakaś refleksja naszła. Albo pazurki na samochodowym lakierze :cool3:, albo cztery "kapcie" :eviltong:. Kopiujcie sobie panowie myśliwi, przyjdzie czas,że może zawiśnie na ścianie łeb myśliwego w kapelusiku z piórkiem ;).
-
Dzisiaj minął miesiąc odkąd przywiozłam Szarlotkę do domu. Tyle się przez ten czas wydarzyło, że wydaje się jakby minęło dużo więcej. Rozmawiałam dzisiaj z doktorem, ponieważ rana zaczęła ładnie się goić, wysięk jest minimalny i jeśli nie ma takiej konieczności, to damy Szarlotce jeszcze trochę czasu na rehabilitację zoperowanej łapki. Jest drugim psem, który patrzy na mnie w ten sposób - z bezbrzeżną wprost miłością.:iloveyou:
-
Może za wcześnie spanikowałam, ale wczoraj to osocze lało się ciurkiem, dlatego pognałam do doktora. Dzisiaj spokój, rana ciut wilgotna, ale poza tym wszystko ok. Może w tej "kieszonce" uzbierało sie trochę osocza i po pęknięciu rany wszystko sie wylało. Szarlotka uśmiechnięta, choć chodzi z trudem. Wygląda jakby więcej kłopotu sprawiała jej niezoperowana noga.
-
To nie jej wina, liże, bo sączy się jej osocze, które zebrało się w tzw. "kieszonce" nad raną i którymś miejscem musi wyciekać - najlepiej przez ranę. Szansa, że przestanie i w ranie nie zrobi się przetoka jest pół na pół. Ponieważ wyciek jest dosyć duży, więc najprawdopodobniej samo nie przejdzie i trzeba będzie oczyścić to operacyjnie. No wlasnie. Nie chcemy trzeciej narkozy, wiec oczyszczanie i nastepna operacje robimy jednoczesnie i to nie 12 maja, a 28 lub 29 kwietnia.
-
Alfi wreszcie ma dom, ludzi i miejsce w ich sercach.
Aska7 replied to wiata's topic in Już w nowym domu
Małgośka kazała trzymać ;) -
Alfi wreszcie ma dom, ludzi i miejsce w ich sercach.
Aska7 replied to wiata's topic in Już w nowym domu
Zaciśniete kciuki mocno potrzebne:razz: -
Szwy wyjęte z dużym płaczem:shake:, ale poza tym wszystko ok. Rana ciut się paprze i mamy antybiotyk do spryskiwania, na szczęście to ostatnie lekarstwo w najbliższym czasie. Następna operacja wstępnie wyznaczona na 12 maja. Na razie Szarlotka ma łazikować ile chce, a za dwa tygodnie może zacząć (powinna!) chodzić na dłuższe spacery. Żeby nie zapeszyć, to cichutko powiem, że z resztą dziewczyn (moich suk) może jeszcze nie rzucają się sobie na szyję, ale do gardła też nie ;).
-
Alfi wreszcie ma dom, ludzi i miejsce w ich sercach.
Aska7 replied to wiata's topic in Już w nowym domu
Takiego pięknego Alfika każdy chce mieć w podpisie ;) -
Alfi wreszcie ma dom, ludzi i miejsce w ich sercach.
Aska7 replied to wiata's topic in Już w nowym domu
Nie pozwólmy, by Alfik musiał wrócić do schronu. -
Alfi wreszcie ma dom, ludzi i miejsce w ich sercach.
Aska7 replied to wiata's topic in Już w nowym domu
Alf przypomina, że potrzebuje domu. -
Super, że tyle osób pomogło. Dobrze się człowiekowi robi na sercu, że są ludzie przez duże L. Szarlotka chodzi ciut lepiej, chociaż tylne łapki ciągle się plączą. W czwartek jedziemy na zdjęcie szwów, to pokażę doktorowi jakiś taki dziwny guzek, który zrobił jej się na boku. Nie jakiś ogromny, tylko takie zgrubienie. Ale sprawdzić trzeba koniecznie. Poza tym jest pogodna, żarłoczna i rozpieszczona :).