Niby mieszka. Ale jak tam w nocy pójdzie :cool3: a przyszedł akurat do klatki.
Zdjęcia. Postaram się. Prawda jest taka, że widze go po milion razy, ale jak się czaję z aparatem, to pies zapada się pod ziemię.
On jest taki śmieszny, tak smiesznie chrumka jak się cieszy i merda całym tyłem, znosi go przy tym na prawo. :lol: