-
Posts
21476 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zerduszko
-
[quote name='senitus']Dla tego to ma mały sens. Strata czasu. W tym czasie można by psy sprawdzać i przygotowywać do wydania. Zasadniczo ja miłośnik zwierząt czuła bym się urażona taką wizytą i niedowiarstwem. [B]To tak jak by mnie traktowano jak jakiegoś podejrzanego czy coś w tym stylu.[/B] To takie o jaki ładny domek damy tam pieska A , E..... ale zarośnięty ogródek po co im pies wynocha. A pseudo na tym bazuje. Sory pisałam tak , ale jakoś w te sprawdzania wątpię.[/QUOTE] Jak ktoś nie ma nic do ukrycia, to sam chce/cieszy się ze spotkania przed adopcją i nie raz zaprasza po żeby zobaczyć jak to pies ma u niego dobrze. Tylko ktoś z nieczystymi motywami, nieodpowiedzialny albo zakompleksiony ma z tym problem.
-
Czernuszek bezpieczny jednak potrzebuje pomocy w ogłaszaniu!
zerduszko replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
[quote name='mikoada']2 sierpnia będzie wywóz pszczyńskich psiaków do Mysłowic, mamy tylko 1,5 tygodnia na uratowanie Czarnuszka :([/QUOTE] Straszne :( -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
zerduszko replied to mru's topic in Już w nowym domu
Aaaaaaaaaaaa :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: le cwaniak z niego :evil_lol: Pod barierką - całusa w nos poproszę ode mła :loveu: -
Staruszek Rodzynek za TM... ;(
zerduszko replied to Klaudus__'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ech, taki los :( Tylko ta młodość i młodość :( -
[quote name='malawaszka']ale on się nie drze jak wychodzę - tzn w momencie mojego wychodzenia - zupełnie się nie drze - on się drze jak zobaczy albo jak usłyszy za oknem kogoś... a raczej przy takim full housie :shock: jak u mnie to nie ma bata żeby niczego nie usłyszał :shake: jak kiedyś został z Julką tylko a moje u mamy to było cicho - ciemno już było i dzieciarnia spała, więc darcia nie było, ale szczochy były i zlodziejstwo było[/QUOTE] A to w takim razie nie lęk, tylko stróżuje? A z laniem nie wiem - pies zagadka :) Zapraszam go za tydzień do mnie ;)
-
Schronisko w Gliwicach - potrzebna pomoc w ogłaszaniu psiaków!!!
zerduszko replied to iwona213's topic in Już w nowym domu
[quote name='Korespondentka'][url]http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?p=87138#87138[/url] Dziewczyny zagłosujcie proszę na giselle4 - jest wolontariuszką:lol:, przez 1,5 roku karmiła Lisia, który jest w banerku, myślę, że bez jej zaangażowania ten pies resztę życia spędziłby na łańcuchu z daleka od ludzi, skazany na łaskę - a raczej niełaskę swojego "pana". Lisiu od dzisiaj jest w hoteliku :lol: [B][U]A na przyszły miesiąc może nasze schronisko zaproponujemy jako kandydata ;)[/U][/B][/QUOTE] Najlepiej to zrobić w wewnętrznej ankiecie dogo najpierw: [url]http://www.dogomania.pl/threads/105760-KrakVet-gt-Pani-Zofia-z-Wroc%C5%82awia-i-Bezdomne-Koty.Bardzo-prosimy-o-g%C5%82osy[/url]! Ale za 2 mies. -
[quote name='malawaszka']nie wiem co tam w tej jego głowie siedzi... kupa często jest stresowa u psów z lękiem separacyjnym, chociaż wiem, że niektóre psy kupą też znaczą teren - te które lubią się załatwiać na wszelkich pagórkach byle tylko ich było na wierzchu :lol: Drops na dworze lubi robić kupę w miejscach gdzie załatwiają się też inne psy - obce - nie wiem oni się chyba tak komunikują...[/QUOTE] Ale jak w domu robi zawsze jak Cię nie ma, to chyba nie znaczenie? Ćwiczycie :razz:
-
[quote name='Renatalan']a ja zgadzam się z kameralną. skoro jest organizowana akcja na DT to znaczy , że pieso nie miał szans na adopcje w schronisku. [/QUOTE] Gdybyś czytała watek od poczatku czy uważnie, to pewnie wiedziałabyś, że pies w każdej chwili mógł pojechać do Mysłowic. Nie był w w miarę normalnym schronisku, gdzie mógł spokojnie czekać na dom. Nie jest też super adopcyjnym psem i jego szanse na szybka adopcję były marne. Ludzie szukający psa wylęknionego walą drzwiami i oknami :roll: Skąd wiesz, ze pies nie miał ogłoszeń? Jeśli Ty jesteś wróżką, że jesteś w stanie przewidzieć który pies w jakim czasie znajdzie dom, to chętnie skorzystam z Twoich usług. Sory, ze tak ostro napisze, ale jeśli komuś żal, że pies znalazł DS bez kolejnego DT, zmian itd. to jest po prostu pustakiem. Wszyscy chcieli dobrze i dobrze się stało - pies ma szybko swój własny kochający dom - ale już na zawsze.
-
Sporo akcji na dogo działa na wariackich papierach, bo takie są warunki. My się możemy albo dostosować, albo fochy strzelać. Przyjazd mojego poprzedniego tymczasa też był z przeszkodami. Żeby nie marnować czasu wzięłam w międzyczasie inną bidę, bo końca przeszkód widać nie było - ale był stres jak mi dziewczyny napisały, że ten drugi może przyjechać szybciej niż się umawiałyśmy ostatnim razem....
-
Każdy Twój post jest przepełniony żalem, wręcz złośliwy. Ty nie pytasz, tylko stwierdzasz. To świadczy ewidentnie o tym, ze masz żal, szkoda Ci że nie przyjechał do Ciebie na DT. To jest dopiero matrix :p [quote]Szkoda, że nikt nie miał szansy włączyć się do pomocy a było kilka chętnych osób.[/quote]