-
Posts
9908 -
Joined
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Agata69
-
[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/9923/b215tj1.jpg[/IMG][/URL] nie sposób zrobić Bejowi fotki z przodu bo ucieka na sam widok aparatu [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/8752/b218mr3.jpg[/IMG][/URL] natomiast Mysza kocha być w centrum zainteresowania [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/7664/b217id0.jpg[/IMG][/URL]
-
[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img119.imageshack.us/img119/9818/b211ec9.jpg[/IMG][/URL] w tym maleńkim pokoiku Bej spędził pierwsze dni unas, wtedy jeszcze bardzo śmierdział (biedny Antoś). [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img119.imageshack.us/img119/4554/b212rz6.jpg[/IMG][/URL] chłopaki czasem sobie poleżą. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img91.imageshack.us/img91/7033/b213kz7.jpg[/IMG][/URL] ale jak się zorientują że robię zdjęcia każdy ucieka do siebie.
-
[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/3780/b209tc2.jpg[/IMG][/URL] Bej w swoim nowym leżonku czuje się u siebie, śpi tam w nocy, wdzień woli być tam gdzie wsyscy domownicy. [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/9276/b210uq1.jpg[/IMG][/URL] Legowiska psów stoją obok siebie, czasami główki piesków prawie się stykają.
-
Dsisiaj psy się pogryzły, oczywiście zaczęła Mysza. Ale one gryzą się bezkrwawo więc spokojnie. Ja to bym nawet chciała żeby Bej ją skarcił, bo już sobie za dużo pozwala. Wczoraj ugryzła majego syna bo nie chciał jej wziąć do piwnicy. Bej spaceruje ze mną bez smyczy, oczywiście w parku tylko, i ładnie sie trzyma. Jak wracam do domu to brdzo się cieszy. Widać że mi ufa.
-
[quote name='ElzaMilicz']Jeśli jest wesoło to już coś ! Miałam na myśli wspomaganie smakołykami dla seniorów. (Bephar senior dog) Zważysz go czy nie ?! Kobieto z mojego rocznika.:buzi:[/quote] Elza zważę go, ale muszę iść do jakiegoś weta z wagą, chyba że przekabacę syna żeby go zważył na wadze domowej. Dzisiaj u nas pada i ja mam małego kaca (wczorajsze imieniny) więc nie robię zadnych gwałtownych ruchów. Jestem z kwietnia, to dobry rocznik, człowiek postawił po raz pierwszy stopę na księżycu. żeby było śmieszniej dzień i miesiąc mojego urodzenia to data utonięcia Tytanica. I tak to już jest: klęski i sukcesy, na zmianę.
-
[quote name='ElzaMilicz']Lamentuje w samochodzie ? :lol::lol::lol: Wspomagaj się smakołykami(to znaczy Beja), będzie coraz lepiej.[/quote] Nawet nie chce spojrzeć na swój ulubiony pasztet. A wsiadamy do auta tak: Najpierw ja na tylne siedzenie, długo namawiam Beja żeby zechciał wsadzić chociaz głowę, z tyłu syn trochę go popycha. Jak już wejdzie chociaż połowicznie, to ładuje się mój syn. Ja przechodzę między siedzeniami przednimi i ląduję za kierownicą (kobita prawie 40 lat). Bej wydaje takie odgłosy przez całą drogę jakby nawoływał samicę morsa, albo i całe stado. Wesoło jest.
-
[quote name='marzenkap']nie dobrze , nie wiadomo co mu właściwie jest i z czego ta gorączka ? Jutro jak idziesz na drugi zastrzyk mam nadzieje że bedzie inny wet bo ta to chyba nie najlepsza jest :angryy:[/quote] No jutro jest kto inny właśnie, wet na którego chciałam trafić i złośliwie mi się nie udało. no ja też mam wrazenie że ta jakaś alergiczna historia. On wylizuje do krwi to jedną to drugą łapę. A dostaje do jedzenia sucha karmę dla alergików na jagnięcinie właśnie. Bej teraz leży i widać że chory.
-
Bej ma goraczkę, 39,5. Dostał antybiotyk i steryd. Niestety nie trafiliśmy na tego lekarza co trzeba. łapy są w takim stanie bo Bej je cały czas rozlizuje. Obcych ciał brak. Właściwie nic sie nie dowiedziałam co dalej. Bej ma ich nie lizać i spać w kagańcu. Nie jestem zadowolona z tej wizyty. Jutro idziemy na drugi zastrzyk. Nie wiadomo skąd ta gorączka. Ma zmętniałe oczka, też nie wiem co z tym dalej. Lekarz wszystko zwalał na wiek.
-
Bejowi sączy się z tej łapy. Zaraz jedziemy do weta. Albo idziemy, bo Bej boi się auta i aparatu fot. Jesli nie wsiądzie czeka na dłuuuga droga na pieszo. A Bej na trzech łapach, wyglada i chodzi jak człowiek tamburyn. To jest niesamowite, Bej i Mysza śpią prawie złączeni głowami w swoich posłaniach. Już na siebie warczą tylko sporadycznie. Bej może Myszy wyjeść z miski, Mysza może zajrzeć do Beja. Sielanka normalnie.
-
Bardzo mi przykro że Misi się nie udało, ale do dwóch razy sztuka... Trzymam kciuki i pozdrawiam.
-
[quote name='Szyszka']Agatko, uśpili Atosa??????????????:placz:[/quote] niestety, dowiedziałam się wczoraj. Podobno przestał chodzić, itd. To nie była adopcja moich marzeń, ale nie było wyjścia w danej chwili, pamiętasz chyba. A Bej liże łapę i piszczy. Jutro wet i gruntowny przegląd. Martwię się , bo kto będzie miał tyle cierpliwości i serca dla tego starucha. Ja mam bo jestem chora, ale inni ludzie nie zaprzątają sobie głowy psem, w dodatku starym.
-
GIZMO -Wydłubane Oczy - Pojechał do Niemiec po nowe życie:)
Agata69 replied to magda z.'s topic in Już w nowym domu
zabiezcie tego psa jak najszybciej, każde warunki będą lepsze od tych jakie ma w schronisku. Jemu potrzebny jest tylko człowiek i jego miłość. -
Latem oddaliśmy do adopcji chorego Atosa, moze kilka osób pamięta psa pogrzebanego żywcem. Atos został parę dni temu uśpiony. Nie wnikając w przyczyny, (jego stan się pogorszył), uważam że pies nie był dobrze dopasowany do stylu życia ludzi adopcyjnych. Ludzie adoptując psa chca mieć z niego radość i przyjemności i to jest zrozumiałe. Choory , stary pies to obowiązki i nieprzyjemnośc. I z czasem jest coraz gorzej.
-
Ja jakoś dzisiaj mam wątpliwości. Bej to stary pies, widzę że chory, problemy jeszcze się będą ujawniać. Dzisiaj znowu w nocy zrobił kupę w domu. oon potrzebuje opieki, uwagi, troski i na dodatek ruchu, ale takiego skierowanego na niego, trochę pobiegać a potem wolniutko do domu. On będzie coraz starszy... Nie wiem czy znajdziemy kogoś kto zaopiekuje się nim tak jak trzeba.. W ogóle dzisiaj mam kiepski dzień....
-
dzisiaj niestety nie udało mi się znaleźć żadnego weta (sobota), w poniedziałek wybierzemy się do najlepszego specjalisty w mieście. Niestety to jeszcze prawie 2 dni, a Beja łapa boli. Trudno, musi wytrzymać. Nie chcę mu grzebać w tej łapie bo ja się nadal boję że on mnie może capnąć w bólu i wtedy będzie duży kłopot co dalej.
-
Łódź[FNiZ] - melina nad melinami,dramat suni,pomocy!!!ma dom
Agata69 replied to Niewiasta_21's topic in Już w nowym domu
e wiem czy ktoś to widział, może trzebaby sie skontaktować. Zorwiązany byłby problem i suni i szczeniaczka. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=104743[/URL]