Jump to content
Dogomania

Agata69

Members
  • Posts

    9908
  • Joined

Everything posted by Agata69

  1. MAM KOLEJNA CHETNĄ NA WSPOMOŻENIE PIESKÓW GROSZE. sŁUCHAJCIE, MUSIMY USTALIĆ GDZIE TE PIENIADZE BĘDĄ WPŁYWAĆ. [B]sAPHIRA, MOZE TY BEDZIESZ TYM ZARZĄDZAĆ?[/B] Jesli tak to podaj mi na priv konto, to prześlę je do chętnych.
  2. [quote name='Saphira']Rozmawiałam z Pania S. Odpchlenie i odrobaczenie wzięła na siebie. Dzisiaj ma mi podac wymiary kojca lub zamiennie kawałka ogrodzenia z przodu. Może mój TZ coś wymyśli sensownego i pomoże.[/quote] saphira, ty jestes kolejnym aniołem na mojej drodze? Wśród chamstwa i całej tej szarej masy znajduję takie perełki...
  3. Mam ofertę [B]Nony 50 zł[/B]. [B]Saphira[/B] podarowała takze [B]50 zł[/B]. Zastanawiam się na co przeznaczyć te pieniądze. Czy zbieramy na kojec dla Budrysia, czy przeznaczamy pieniądze na przeglad weterynaryjny obu panów plus odrobaczenie i pchły? Jedno i drugie ważne...
  4. [quote name='Kasia']dzisiaj wpłynęło na moje konto 50 zł od ElzyMilicz na allegro. Agata, jakim psiakom mam wystawić aukcje?[/quote] Kasiu, zrobie wszystko żeby jechać w sobote do Torunia, zrobiłabym zdjęcia amisiowi, Korze i drugiej suni u estte. Moze sie wstrzymajmy. Potem jeszcze muszę w Osięcinach zrobić fotki Fokusowi. Juz brakuje mi pomysłów. Może w radio? Od dawno w sprawie żadnego psa nie było ani telefonu ani maila. zaczarowało sie ? Chyba zrobie osobny watek dla Amisia, bo tu go trudno znaleźć. Co o tym myslicie?
  5. [quote name='Klaudus__'][I]Z ogłoszeń cisza...?[/I][/quote] telefon milczy jak zaczarowany, nie dzwoni w sprawie [B]żadnego psa.[/B]
  6. [quote name='Saphira']Wysłałam dziś do Pani od Budrysia dwa komplety smyczek z obróżkami. Dla Budrysia i jego kolegi. Myślę, że z tym boksem i siatką nie będzie tak prosto. Pomijając koszty. Jest mróz a tam poza pracami przy słupkach i siatce trzeba wylać cokolik betonowy.[/quote] Saphira ma racje. Te panie sa tam same. ale coś wykombinujemy, tylko mróz niech zelżeje. Estote, jak przyjedziemy fotografować Korę, to porobimy zdjecia tej małej suczce. Aha, kolega Burysia ma na imię Fokus.
  7. [quote name='Saphira']Zachary ! Jej nie trzeba opatrywać tylko mozna profilaktycznie prześwietlić. To nie jest rana tylko głęokie obtarcie i nie krwawi. Takie obtarcia gorzej się goja pod opatrunkiem. Ja sie bardziej bałam złamania, ale pies noga powoli zaczął ruszać a przesunięcia kości nie ma. Wyliże się:eviltong::eviltong::eviltong: jest pod opieka pani weterynarz. W zasadzie to ona go złapała :eviltong::eviltong::eviltong:[/quote] Pani S. nie jest weterynarzem tylko pracuje w przychodni weterynaryjnej. ale jest naprawdę bardzo pomocna. To ona tez załatwiła tę bude. Wczoraj przesłałam pieniażki za budę. zachary , ro dzięki tobie.:loveu:
  8. przepraszam, ze nie ma mnie na watku, ale miałam dzień... nie daj boze, jeszcze siedze nad lekcjami a jutro musze wstać o 5.30. Nie wiem jeszcze co bedzie w sobotę, czt zdołam pojechać. Chciałabym jechać i do Torunia i do Osięcin, bo trzeba tego drugiego psa obfocić. Nie wiem czy mi sie uda jechać gdziekolwiek z powodów rosdzinnych. Jeśli chodzi o pomoc finansowa to musze to pezmysleć: na czyje konto i kto bedzie tym zarządzał. Wstrzymajcie sie do jutra. Tam trzeba zrobić kojec, to napewno. To by rozwiązało sprawę chociaż jednego piesa. Musze pomysleć. Prosze o jakieś pomysły. niestety mam kolejne psy (2) na głowie i myusze o nich tez pomysleć. Sprawa na juz: potrzebny tymczas dla 2 letniej suni po wypadku (pod warunkiem, że wyrwiemy ja od wariatki).
  9. [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img129.imageshack.us/img129/5066/psymojeibezdomne014te8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/img129/psymojeibezdomne014te8.jpg/1/"][IMG]http://img129.imageshack.us/img129/psymojeibezdomne014te8.jpg/1/w3264.png[/IMG][/URL]
  10. Telefon milczy. Wiem, ze pani wpłaciła na opłacenie allegro.
  11. Myśle sobie , że tym kobietom warto pomagać. jak widać z pewnymi rzeczami juz radza sobie same, ucza się i to jest OK. Zdjecia udało sie przesłac: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img129.imageshack.us/img129/6073/psymojeibezdomne009tx1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://g.imageshack.us/img129/psymojeibezdomne009tx1.jpg/1/"][IMG]http://img129.imageshack.us/img129/psymojeibezdomne009tx1.jpg/1/w3264.png[/IMG][/URL]
  12. Do torunia pojadę aute. Dzisiaj szczęśliwie udało mi sie opłacić OC... Dostałam maila z osiecin; ...dziękuję za wiadomośc o korze. Buda juz jest zrobiona i przywieziona , czekamy tylko jak ten były sasiad zrobi ten kojec, chociaz pani W..... uważa że jak są takie mrozy to na noc będzie brała psa do komórki że będzie tam miał cieplej, a pozatym wygląda sobie całkiem nieżle , dużo przybrał na wadze. co do tego drugiego psa to jest w tej drugiej komórce, na noc jest brany do domu i wyprowadzany na smyczy 2-3 razy dziennie. Co do tego znęcania się jego właściciela to nikt nie wie kto to jest, był tylko jeden swiadek który widział jak właściciel przyjechał po tego psa i go strasznie bił, a potem pies się znowu pojawił już kulejący i z rana na tylnej nodze. Niewidac żeby to była noga złamana bo czasami się na niej podpiera, moglibysmy go podda narkozie i oglądnąc dokładnie, ale pies jest taki chudy i zestresowany , że niewiadomo czyby wyczymał narkozę . Dałam pani W... antybiotyk w tabletkach i do pryskania w spreju antybiotyk.Pozatym jest to raczej młody piesek, macha ogonkiem jak widzi innego pieska i jeszcze nigdy nie zawarczał, chociaz musiał od ludzi zostac pozadnie skrzywdzony. prześle pani jego zdjęcie jak mi sie uda.
  13. [quote name='Pipi']Jestem już nareszcie w domu.Aż nie wiem od czego zacząć.Chciałam jakoś tak zrobić,żeby nie trzeba było podawać jej tego środka uspokajającego,ale się nie udało.Podałam więc tabletki.Pan doktor pobrał zeskrobinę i krew i badał część sam,a część poszła do laboratorium.Znalazł w zeskrobinie jednego świerzbowca i powiedział,że pod koniec tygodnia zadzwonić.Zakropił jej jakiś lek po całym kręgosłupie.Opinie powiedział,że wyda jak będzie wiedział konkretnie.Sunia dostała na poczekaniu imię Saba bo trzeba było wpisać w komputer.Namiary na Arkę podałam i prosił o nr telefonu więc podałam/Więcej będzie wiadomo potem.Teraz jest już wybudzona,ale jeść nie chciała tylko napiła się wody.Była bardzo grzeczna,tylko się trzęsła i rozglądała.Zrobiłam kilka zdjęć będą potem.[/quote] No i dobrze. Przede wszystkim zrobiłaś duży krok naprzód, bo teraz wiadomo na co leczyć suki. Brawo. daj im teraz troche czasu, bądź z nimi , ale nie nachalnie, niech zobaczą , że ty to jedzenie, picie, miłe słowo. za jakis czas mozesz spróbować z ta pętlą, jak ci pisałam, chyba że suka da sobie założyć obroże. Ja ci się uda przypiąć jej smycz i wyjść z kojca na spacer, pies jest twój. Powodzenia. Nie wiem dlaczego częśc forumowiczów uważa, że lepiej chore, bezdomne psy zostawić w spokoju. Przypominam , że psy w Polsce nie żyją wolne, [B]pies jest zwierzęciem domowym, żyje u boku człowieka[/B]. I daj Boże tym sukom, żeby swojego człowieka znalazły. Pipi, wiem jak trudno jest działać samemu, nie spać, nie jeść, martwić się, marznąć, i jeszcze mieć przeciwko sobie cały świat. Na pocieszenie powiem ci, że co cie nie zabije , to cie wzmocni.
  14. Tu nie ma dobrej rady. Moze rzeczywiscie trzeba bedzie je uspic. ja czasami stosowałam metode na petlę. Własciwie nie ja tylko moja koleżanka, w tym wyspecjalizowana. Robiła pętle ze sznurka i na jakim kijku powoli wkładała do budy. Próbowała tak długo az udało jej sie zarzucić pętle na szyje psa. 2 psy na 3 reagowały na taka uwięź posłuszeństwem, to znaczy wychodziły z budy i szły za człowiekiem. Jest szansa że te suki kiedyś chodziły na smyczy? Jesli tak, to mozna spróbować.. Pipi trzymaj się. szkoda ze jestem tak daleko, ale i tak nie jesteś sama , chyba to czujesz.
  15. Wysłałam maila z zapytaniem o te bude , ale na razie nic nie przyszło. Musze też dowiedzieć sie o tego psa ciagniętego za motorem. Moze udałoby sie ukarać faceta. a ja mam kolejna sprawe: prawie pod moim domem, na pustej posesji jest pies, piekny owczarek niemiecki, bez budy oczywiscie, tylko taka ma prowizorkę zrobiona z pustaków i jakiejś dykty. Karmie go i poje od 3 dni, co przy moim aktualnym stanie finansów to kolejne obciążenie. mam juz namiary na właścicieli. Na razie staram się uspokoić przed wykonaniem telefonu, mam ochotę ich po prostu wyzwać od najgorszych. Oni kupili te posesję lwiosną, za przeszło 300 tys, kupili tez sobie stróża, ale juz nie starczyło serca i rozumu żeby o niniego zadbać. Pies kuleje, pewnie poszły mu stawy. W taki mróż bez schronienie... Boże, daj mi siłe.
  16. Ja wiem, ze szanse sa znikome..., ale może.....
  17. No nareszcie. 1000 zł daje arka. Super!! Arka , jednak jestes wielka! Za te pieniadze myslę, że zdałasz (PIPI) i wyleczyć je i wysterylizować, jak wynegocjujesz dobrze ceny sterylek. zadanie na teraz: Wiem, że jest zimno, ale spróbuj pobyć z nimi, tak żeby przyzwyczaiły sie do twojej obecności. Wcale nie musi to trwać bardzo długo. "Mój" Bosman lizał mnie po twarzy po 5 dniach, a przywiozłam go spetanego sznurem. Ale oczywiscie kazdy pies jest inny. Nareszcie ruszyło, bardzo sie cieszę.
  18. W nabliższa sobotę pojadę do Torunia obcykać Korę i Amisia. Czekam tydzień, żeby dziewczyny poznały sunię i żeby ona sama zdążyła sie zaklimatyzować w miescie pierników. Zrobimy im ładne allegro, nowe, z ładnymi tekstami. Ale korci mnie żeby chociaż jeszcze jedno allegro dać slepkowi... [B]Moze znalazłby sie jakis sponsor. To tylko 15 zł...[/B]
  19. [quote name='Kasia']allegro Burysia wczoraj sie skonczyło. Wystawiać nowe?[/quote] Sama nie wiem.... Nie ma na to pieniedzy przede wszystkim. Ja w tym miesiacu nie mogę wydać na psy nawet złotówki. A jest jeszcze Kora do ogłaszania, Amis... Mozna sie załamać. Musze pomysleć.
  20. [quote name='Kasia']Agata, na chwilę obecna nic nie wpłynęło za allegro. Czemu sie martwisz? Chodzi o czas dla Pioruna jaki dadzą mu właściciele na poszukanie nowego domu? Czy oni mówili jak długo go przetrzymają?[/quote] Martwię sie , że nikt sie nie znajdzie, kto wziąłby Pioruna. Państwo jakoś zamilkli, musze chyba zadzwonić, żeby nic głupiego nie przyszło im do głowy.
  21. Dziękuję Saphira. dzisiaj będzie buda dla Burysia, gdyby udało im sie pogodzić, może mogliby mieszkać razem. Kora w DT czuje sie dobrze. Obwachała cały teren i połozyła sie na kocyku obok Izy. Jest bardzo strachliwa na dworze, nie umie chodzić na smyczy , więc trzeba ja powoli przyzwyczajać. Iza załozyła jej szelki dla bezpieczeństwa. jak sie trochę przyzwyczai pojadę zrobić jej sesje zdjeciową. Wstępnie myśle o przyszłej sobocie. [B]Jesli ktoś zechciałby wesprzeć Korę lub pozostałe u tej pani dwa chore psy, bylibyśmy wdzięczni[/B]. Chętnym podam konto estote (DT) lub pani koordynującej w Osięcinach. potrzebna jest każda pomoc jak widać. [U]wszystkim na tym wątku bardzo dziękuje za dotychczasowa współpracę.[/U]
  22. [quote name='Roma i Dino']Szkoda ,że nie zadzwoniłaś,do nas jest 40 km ze Świecia..[/quote] W kierunku Gdańska? Jestem bez pieniedzy, więc sie w najbliższym czasie nie wybiorę, ale drogę juz znam więc spodziewajcie sie mnie na wiosnę:diabloti:. Chyba ze mnie życie rzuci w tamte strony wcześniej. Pozdrowienia.
  23. Kasieńko, dla mnie on też jest sliczny, chyba nie masz watpliwosci. Ja nie chcę po prostu żeby tytuł ściągał amatorów "ślicznych" psów, bo to sie może skończyć źle. Pioruś to zwykły kundelek, dla wielu ludzi po prostu brzydki. Nie chcę nikogo oceniać, ale może jego fizyczność właśnie przyczyniła sie do takiej a nie innej decyzji tych państwa. Zawsze w takich sytuacjach zastanawiam się co by było gdyby dany pies był np. yorkiem albo innym rasowcem.... Czy decyzja byłaby taka sama? To jest Kasiu rzeczywistość, znam to niestety na pamięć. Tak w ogóle to sie martwię... Kasiu sprawdź czy wpłynęły pieniążki na allegro Pioruna.
  24. [quote name='ARKA'] [B]Trzeba je jedynie zlapac zdiagnozowac, podac to co mozna, suke wysterylizowac i wypusci tam gdzie sobie zyja[/B].[/quote] No o to własnie chodzi, żeby zrobić to co napisałaś. Pipi zostawmy w spokoju, bo mam wrażenie, że chodzi tu o ratowanie zwierząt a nie o gnojenie ludzi. Tylko kto to zrobi? z mojego , pewnie dużo skromniejszego doświadczenia niz twoje, ta enigmatyczna gmina co najwyżej rzuci psom trucizny. Mniej sie kłócic i obrzucać błotem, wiecej robić.
×
×
  • Create New...