-
Posts
9908 -
Joined
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Agata69
-
Jakiś dziwny jest ten watek. Na poczatku była taka informacja: [B]"Potwronie zimna altanka na dzialce, gdzie tylko raz dziennie dostaje jedzenie.Maluchy, ktore sie urodza, zamarzna tam!"[/B] teraz opiekunka Saby pisze: [B]"ma duży kojec , ocieplona styropianem budę ma siano , jedzenie co dzień jest wypuszczana w kojcu jest z małym pieskiem czy to źle"[/B] Nie wiem kto w końcu jest opiekunka suni - Paja czy Paulina. I jakie ona ma warunki. Na watku zaoferowano suni wszelka możliwa pomoc: załatwiono pieniądze na sterylkę aborcyjną ze skarpety aborcyjnej, ja zaoferowałam doswiadczony domowy tymczas u siebie i opiekę po sterylce. Wszyscy starali się wytłumaczyć opiekunce wszelkie za i przeciw sterylki aborcyjnej. I co? Nic. Córeczka nawrzucała wszyskim w sposób tkórego nie skomenuje i cisza. [U]teraz Elinka pisze , ze porzeba kasy.[/U] Paja na początku pisze: [B]"...ona pewnie za dwa tygodnie będzie rodzić ."[/B] teraz z kolei: [B]".....Saba pod wplywem ogromnego stresu, gdyby nawet doszlo, ze moznaby ja gdzies przewiezc, w samochodzie urodzi:-("[/B] Zadziwia mnie jej wiedza. Dlaczego sunia miałaby urodzić w samochodzie? Po co to gdybanie? Czy ktoś mógłby mi wyjasnić o co chodzi? .
-
Bono i Pepe - obaj już w domu. Dziękuję za wszelka pomoc.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Więści z domu Bona: Hej, Bono skarmiony karma junior teraz zapamietale obrabia gryzaka ze sciegien :) zachowuje sie jak aniolek; poweszyl po calym domu, rozejrzal sie, zaakceptowal miejsce do spania (ma dwie poskladane kolderki + kocyk - jak krolewna na ziarnku grochu). Rano: Bono sprawuje sie na medal, poznaje okolice i wszedzie weszy. W nocy spal spokojnie na swoim legowisku z kolderka - to byl bardzo dobry pomysl zeby ja zabrac. Benek zachwycony ze taki milutki i grzeczny, ale ciekawski. Dzis byl na spacerze przed osma (dwa kilo kupy + siku) a jak wrocil dostal sniadanie. Wieczorem puszcze ci info jak sie sprawowal w ciagu dnia. Poki co jest super. -
Bono i Pepe - obaj już w domu. Dziękuję za wszelka pomoc.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
A Bono już w domu! Będzie dobrze. Ludzie świetni, myślący, Bono cudny. Co ma się nie udać... Jezeli pepe jest taki jak Bono, a pewnie jest, to jestem spokojna o dom, trzeba tylko poczekać. Aniu, dojdę do jako takiej równowagi i zabiore go do siebie, żeb ciebie nie dociążać. A jeszcze dzisiaj usiadę na tłku i poogłaszam całe towarztswo. -
Bono i Pepe - obaj już w domu. Dziękuję za wszelka pomoc.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ati']Agata , a jaki masz rozmiar, moze sie jakis nowke super znajdzie:) No kurcze takiej straty to jeszcze nie mialam:)[/QUOTE] Kochana, ja mam takie beznadziejne cycki, że tylko jeden model z konkrenej firm mi leży. A ten prosiak odgryzł jedna miskę od drugiej, wyjął fiszbiny i obgryzł je jak ciaseczka. Pani dzwoniła zdrogi, spóźni sie ale jedzie. -
[quote name='kaja69']No i sie ze....Simon wraca z adopcji,powód-podobno uczulenie pani na psa,troche to dziwne,bo podobno całe życie z psami,no ale nie komentuję...Ważne ,że pies nie trafia na ulicę.Ilon czy możesz go poogłaszać?? Tamte ogłoszenia chyba powygasały,bo już nawet nikt nie dzwonił w jego sprawie od dawna....Proszę:lol:[/QUOTE] Ja pier...., no i co eraz? Gdzie on pójdzie? Łoo jesuuu. Ania, moze ja odsapnę chwile po przejsciach i zabiorę sie za ogłaszanie owarzswa.
-
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
Agata69 replied to fona's topic in Już w nowym domu
[B] DZIĘKI BAZARKOWI 87 zł MAM na karmę dla szopena i jego kolezanki. [/B] -
Bono i Pepe - obaj już w domu. Dziękuję za wszelka pomoc.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Z bazarku [B] 130 zł - szczepionki p/wirusówkom dla Bono i Pepe oraz opieka po kasracji (jedne jajka lekko zropiał, podalism leki) DZIĘKUJĘ ZA POMOC. [/B] -
Bono i Pepe - obaj już w domu. Dziękuję za wszelka pomoc.
Agata69 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
Bono dzisiaj jedzie do domu. W końcu. Kocham go, ale czas już najwższ. Dzisiaj w noc zjadł mi najlepsz cckonosz. Kurcze , nie mam igreka i piszę jak połamana. Pepe zmiemił lokum, mieszka u Ani. -
No to chyba mamy jasną sytuację.
-
Schronisko jest zawsze najgorszym wyjsciem według mnie. Mam spore doświadczenie, wyadoptowałam około 150 psów, w tym zrotów z adopcji i powtórnych adopcji tylko około 10. Trenowałam wszystko: miałam mioty po 12 szczeniaków, sterylizowałam ciężarne suki, jedna nawet na 1-2 dni przed porodem. To nie jest żadna rzeźnia. Przeciez czasami robi sie cesarskie cięcie z powodów zdrowotnych. Weterynarz wyciaga macicę i poddaje eutanzji uspione szczeniaki (szczeniaki śpia , bo działa narkoza matki). Suka budzi się i nie przezywa szoku, że rodziła a nie ma jej dzieci. Nie uczłowieczajmy psa. Pies nie wie ze będzie miał dzieci, nie zastanowia się , czy będzie to chłopczyk czy dziewczynka, nie urządza pokoiku, nie kupuje ciuszków, nie wybiera imion. Nie cierpi, bo jeszcze nie urodził. Piszę to , bo wielokrotnie obserwowałam zachowanie suki po sterylce aborcyjnej. Zero reakcji. Widziałam tez zachowanie suki, której odebrano miot i uśpiono. Bez komentarza. Jest jeszcze jeden pozytyw sterylki aborcyjnej: po 2 tygodniach po zabiegu suka jest gotowa do adopcji, wysterylizowana. Jeśli urodzi ten okres przeciaga się do 3-4 miesięcy (musi odchować małe, potem musi zaniknąć laktacja, potem sterylka, okres po zabiegu). Jeszcze jedna sprawa: adopcje szczeniaków to najtrudniejsze adopcje. łatwo im stosunkowo znaleźć dom. Ale z mojego doświadczenia wynika, że mało kto z wyadoptowujących dopilnowuje sterylek (często wzgledy techniczne, odległość), a rodziny adopcyjne nie robia tego na 99%. Takie szczeniaki często wracają z adopcji (najlepsza opcja), albo: trafiaja do schronisk, na ulice , na działkę, do rodziny na wieś na łańcuch. Wracając do sterylki aborcyjnej: oczywiscie istnieje ryzyka dla suki, ale jest nia obarczony kazdy zabieg w narkozie. Jezeli jednak paja2 nie zdecyduje się na zabieg, apeluję do niej żeby nie korzystała z propozycji umieszczania suni w schronisku. Niech suka urodzi, uśpij kobieta wszystkie oprócz jednego i zapewnij suce ciepły kat i jedzenie. Nie potepiam cię, chociaz uważam to za duzy bład.
-
Miało mnie nie bć na waku, jednak jeszcze raz napiszę bo o ważne: w józefowie chęnie przjmuje się szczenne suki, ponieważ [B]rodza i szczeniaki są sprzedawane![/B] [B]Suka pewnie nie zosanie poddana zabiegowi.[/B] Cz w wiecie co czuje pies w schronisku? Ja ma schroniskowa sukę z poschroniskowm aulvzmem!! [U]Z dwojga złego niech Saba zosanie w ej alanie[/U]. Ludzie, błagam o rozwagę.
-
[quote name='Yv1958']Taka dostalam wiadomosc od Lidzi na Naszej Klasie: "Witaj Iwonko nie wiem jak ci to napisać może będziesz zla , ale podjęłam decyzje nie robię jej teraz zabiegu ona jest już za wysoko w ciąży to nie ludzkie ,wiem dobrze ile jest bezpańskich zwierząt ale skoro przyjęłam ją [B]pod swój prawie dach[/B] ciężarną to trudno ,może będzie dobrą mamą .Jak jednego odchowa i nie znajdzie domku to latem ja wysterylizuje Paulina będzie z nią spać w altanie aż dojdzie do siebie .A dla szczeniaka będziemy obie szukały domku [IMG]http://1.s-nk.pl/storage/smileys/img/icons/1[/IMG] , Jak coś mam to bym chciała, żeby w miare możliwości wszystko było jak należy . Ja do domu jej wziąść nie mogę ale na działce jest i tak lepiej jak w schronisku . A dzwoniłam do mojego weta , ona powiedziała że można zrobić zabieg , wszystko zależy od właściciela jaką podejmie decyzje , ale ona tez by z tym też zaczekała żeby pies jednak sam urodził . I ja tak też myślałam od początku , bo sobie pisać tak można zabieg itd... ale jak patrzysz na tego psa i widzisz ją ciężarną na ostatnich nogach to tak jak by ktoś nas pozbawił dziecka , a psu nie możemy się zapytać o zdanie , tylko za niego sami podejmujemy decyzję .Ona urodzi i mam nadzieje że wszystko pójdzie dobrze .Pozdrawiam[/QUOTE] Planowałam dać suni schronienie po zabiegu, prawdziwv dach a nie "prawie". Ale jeli paja2 chce koniecznie uszczęsliwić sunię macierzńswem na mrozie i w samoności, mnie juz nie ma .... Nie rozumien, dlaczego osoba dajaca psu warunki jak widać, decvduje jeszcze o jego rozmnozeniu. [URL="http://www.dogomania.pl/%3Ca%20href="][IMG]http://i1230.photobucket.com/albums/ee489/nadee79/47668_1774371442076_1323013050_1993571_4200018_n.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='paja2']Witajcie dziewczyny , będziecie złe ale ja jednak nie mogę teraz dać suni na zabieg ona jest już za wysoko w ciąży, więc przepraszam ale ona musi urodzić .[/QUOTE] Ja pierdziele co za bzdurv... Suki ciężarnej pod dach nie weźmiesz, na mrozie jes, ale sie rozczulasz nad szczeniakami, co ich jeszcze na świecie nie ma. Rozumiem, ze szczeniaki albo uspisz (grauluję), albo weźmiesz do siebie, odchowasz, znajdziesz domv, wczesniej sprawdzisz, dopilnujesz zabiegów...
-
Nie ma kogośs na miejscu z jakąś łazienką, gdzie sunia mogłab pobć 7 dni?
-
Dacie jakies zdjęcie?
-
Doda - skrzywdzona i opuszczona sunia pilnie szuka domu
Agata69 replied to fona's topic in Już w nowym domu
[quote name='fona']Oj, ja się obawiam, że to cos poważniejszego. Zamienia Ci lterki? Wciśnięcie naraz Ctrl i Shift pomaga[/QUOTE] Nie, nie działają klawisze z dwoma znakami.