Wszystkoładnie wyglada, alewłaśnie się dowiedziałam że kolejny "mój" piesio został zagryziony. :placz:. Schronisko jest przepełnione i psy walcza o przestrzeń, pozycję w stadzie, zagryzaja sie z nudów i desperacji.
Amil dzięki wolentariuszkom wydostał sie z boku - chyba w ostatnim momencie - dziękuję im za to. Ale teraz prosze o pomoc w szukaniu domu, bo nadal nie jest bezpieczny.
[URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images28.fotosik.pl/146/b45baa05d10b81da.jpg[/IMG][/URL]
jest taki bezradny, zagubiony - pomóżcie jemu i mnie.