Bast jest intensywnie nawadniany. To się nazywa płukanie. Łolkie wlewa w niego płyny za pomocą kroplówek i sam pies też dużo pije - nic dziwnego że i wylewa z siebie fontanny.
Dziś wlókł mnie z rana przez lasek. Myślałam, że szuka domu a on zwietrzył torbę z gnatami. Gnaty musiały nie źle pachnieć skoro je zwietrzył, albo ten abażur tak zapachy kondensuje.
Niestety, mimo, że dużo je i zaczął już nawet tyć :evil_lol: nadal jest słaby, spacer po lesie odbywa się z dużymi przystankami.
Aniu, czy mogę te fotki wstawić na fb ?