Co mozna powiedziec o psie, który wydaje sie całkowicie zrezygnowany. On sprawia wrażenie, że juz nic nie istnieje wokół niego. Zamknął się w swoim świecie i trwa bo nie ma innego wyjścia. Trudno jest powiedzieć jak reaguje na inne psy - w boksie nie reaguje na nic, po wyjściu z niego - jedynym co chce to wrócic do swej budy. Na ludzi reaguje podobnie, choc czasami okazuje radość. Podchodzi, wyciaga łapę i odchodzi jakby mówił - "i tak tu musze zostać"
Czy pies moze sie psychicznie poddać? - jesli tak to on sie poddał. Ja to tak odbieram.