No to test schodowy wypadł pozytywnie. Nelson wlazł do połowy Azorkowych schodów. Nie dziwcie sie że nie wszedł na samą górę. Ja bym nie weszła. Schody sa bardziej pionowe niz normalne i z pezświtami - takie bardziej na drabine pasujący.Nelsona Małgosia wabiła jedzonkiem, ale nasze psy na jedzonko sie nie dają więc kiedy doszedł do wniosku, że nie ma właściwie potrzeby tam włazić - zawrócił.