Do schroniska trafiły we tzry po tragicznej śmierci swojej pani. Najpier do domu poszła. Żaba - mała czarno biała, zdziorna i wesoła. Póżniej jej rudo biała siostra. SU została sama. Była najbardziej przestraszona sytuacją w jakiej sie znalazła. Na widok człowieka uciekała do budy głośno szczekając.
Czs mijał i SU zrozumiała, że w ten sposób nigdy nie wyjdzie zza krat.
Teraz Su radosnie podbiega do krat, cieszy sie do wyciągniętej ręki i z ochota daje się wyprowadzić z boksu na króciutki - niestety- spacerek.
Su jest piekna, mądra i ma to cos w oczach - jakis smutek?, tęsknote?, cos co sprawia że trudno pozostawić ja bez pomocy.
[IMG]http://img66.imageshack.us/img66/5595/dscnx0756cj4.jpg[/IMG]
[IMG]http://img66.imageshack.us/img66/3199/dscnx0755lk6.jpg[/IMG]