Wczoraj dokonałam próby głaskania - no niestety, ale facet warczy. Jednak dobry przykład socjalnych psów aż tak wiele nie dał...[/quote]
Masz z nim tak jak ja z Kają - ciagle kłapie ząbkami. Ech, jak im trafić do łbów?
spacerek z Galusem to to samo co wyjscie z Huzarem - silna bestia i zaraz pedzi do lasu. Bez smyczy za brame nie wyłazi, a tylko kantarek na szyjce poczuje juz gna