a mój niby-jamnik chyba oszalała - pożera wszystko co jej pod morde wpadnie. Dziś wyzygała dwie skarpetki - wyciagnęła chyba z prania. Aż strach ja z oka spuscić. Jutro jedzie do weta bo zaczeła dziwnie łysieć. Moze to być efekt sterylizacji? Nie widać zmian skórnych, a szyjka i brzuszek ma z kazbym dniem bardziej łysy. A, jutro sie okaże.
[quote name='asiamm']o tym wątku też nie wiedziałam...[/quote]
Etam, widocznie nie zagladasz do gg - wysyłam wszystkim,czy znam, czy nie. A do "naszych"to już obowiązkowo
Kuba, Chrupek, z jakim imieniem pobiegnie przez dalsze życie? Dzis spotkałam znajomego od którego psina do mnie trafił. Co on mi naopowiadał :shake:, a to że pies był bity laską, a to że wywalali go na ulice na noc... Teraz bedzie mógł odreagowac.
Każdy ma zapisany koniec i sam do niego dochodzi. Prysiek i Kacper i kazdy inny, ale najfajniejsze jest patrzeć jak są zadowolone i mieć uczucie ulgi że dzieki nam jeszcze żyją i są z nami.
Trzymaj się Prysiek.