[I]I jeszcze ciąg dalszy - pytałam czy urosła i czy siusia[/I]
No niestety jeszcze jej się zdarza, ale coraz rzadziej. Najgorzej jej jest wytrzymać jak jestem w pracy, ale i tak jest dzielna! Urosła, ale podejrzewam ze już większa nie będzie. Teraz na początku grudnia idę z nią do lekarza na kontrolną wizytę, to może mi się uda ja zważyć, bo ostatnio miałam problem żeby spokojnie stała na wadze. Zastanawiam się skąd u niej tyle energii, nigdy nie jest zmęczona i zawsze ma ochotę się bawić:-)) Może jutro uda mi się wysłać aktualne zdjęcie, jak oczywiście uda mi się ja złapać w kadrze, bo to też często graniczy z cudem... :-)