-
Posts
27509 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by luka1
-
Sochaczew - o Suzi która waży mniej niż piórko MA DOM
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
ale zostało jeszcze około 100 tak biednych że aż strach :-( -
Batman na suki reaguje nomalnie - jak facet. A serio - nie ma problemu z łączeniem go z innymi zwierzakami chyba samców też nie atakuje. To raczej ugodowy pies. Co do dzieci - trudno powiedzieć. A dzieci w jakim wieku? Do bloku ? wydaje mi sie że przystosuje sie. Jest to pies raczej delikatny.
-
BYŁA ale sie przerobiła - kłapał dziś japą że bałam sie łapę wsadzić
-
jak sunia ładna i młoda - to i owszem może być. A tak powaznie - siedział z suka, która dawała w kość niejednemu gościowi, a jemu nie dawała bo sobie ja ustawił. Czyli może byc z suką.
-
okazuje sie że Franio tylko tak łagodnie wygląda. Siedzi sam w boksie bo nie potrafił sie pogodzić z dziewczyna którą mu przydzielono. Na inne psiaki grożnie wyszczekuje. Może zamknięcie żle na niego podziałało?
-
Sochaczew -zabrali dzieci, zatrzasnęli za kratami MA DOM
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Laluna dzis była na sterylizacji. Wróciła bardzo obolała do swojego zimnego boksu. Ale juz wkrótce - za dzień lub dwa - pojedzie do domu do którego poszedł Książe- Bryś. -
Sochaczew - o Suzi która waży mniej niż piórko MA DOM
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
A ja mam dobrą nowinę [SIZE=5]Sunia wczoraj pojechała do domu[/SIZE] :multi::multi::multi: -
przez dwa dni kotki nie było - ktos ja chyba z piwnicy wygonił. Dziś szłam na pocztę i ona przybiegła. Sąsiadka była akurat na dworze ze swoją jakmniczką i natychmiast zaczęła szczuć kotusia. Córka wzięła kota na rece i odpędziła psinę. Ale kot szedł za nami i nie chciała wrócić czy choćby zostać. Córka wróciła i zaniosła kicię do piwnicy.:shake: Tam jest jeszcze jeden kot, czuć go w całej piwnicy i chyba w końcu ktoś zrobi awanturę w administracji. Kiedys obok w bloku była kotka z kocietami. Administratorka kazała sprzątaczce je pozabijać młotkiem. Na szczęście wtedy sprzatała kobieta, która odpowiednio zareagowała i juz nie pracuje. Kociaki udała nam sie wyłapać - były dwa - i umieścic u mojej znajomej. Ale co zrobić z tymi kotami? nie wiem. Ta kotka jest bardzo osfojona, chyba musiała mieszkać w mieszkaniu bo pcha sie do domu. Ja jej nie wezmę bo trzy psy i trzy koty to i tak dużo na małe mieszkanko. No i ci sąsiedzi - ciagle słucham przycinki a dzis awanturę o "psiarnię i kociarnię". Proszę, jesli macie jakiś pomysł.......
-
a ja dopier teraz wróciłam ze schroniska. Siedziałam tam od rana. Erazm - pomimo że mam galantą to ciebie juz tam nie wepchnę :evil_lol: Ziutka, dzieki że uratowałaś sytuację.:lol:
-
Sochaczew - LARA słodka jak ciacho ale astka MA DOM
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
i ta jest jeszcze łagodniejsza :eviltong: -
[IMG]http://img140.imageshack.us/img140/8053/2411duz0.jpg[/IMG] [IMG]http://img143.imageshack.us/img143/4863/2411eng6.jpg[/IMG] [IMG]http://img143.imageshack.us/img143/9526/2411fli6.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://img149.imageshack.us/img149/4638/2411afh0.jpg[/IMG] [IMG]http://img149.imageshack.us/img149/3431/2411bsd1.jpg[/IMG] [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/9615/2411cem6.jpg[/IMG]
-
Saba- niezwykła 5 letnia sunia w typie basseta JUŻ W DS!! ;)
luka1 replied to KasiaO's topic in Już w nowym domu
No to ja bez dodawania zbędnych uwag podniosę sunię. -
nadal cisza. To jest aż dziwne że nikomu nie potrzeba psa do kochania
-
Klusek woła o dom!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
Sochaczew - o Suzi która waży mniej niż piórko MA DOM
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Uda się? .................:cool1: -
teraz trzymamy kciuki za jej zdrowie i domek
-
Sochaczew - ENI - zrozpaczone kilka kg psa MA DOM
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Zapominają ciotki o tobie - no taki drobiazg :-( -
Bary, gdy trafił do schroniska tak bał sie ludzi że z budy nie dawało sie go wytrzepać ( podnosi sie budę z jednego końca i pies się wysypuje wyjściem). On sie zapierał. Żeby go przenieść z boksu w wiacie do boku "na dziedzińcu" Gosia wzięła taczkę i przewiozła sparaliżowanego strachem psinę, wniosła do boksu a on wczołgał sie do budy. Taki był Bary jeszcze kilka miesięcy temu. Dzis nie tylko wychodzi z budy, ale siedzi przy kratach i podbiega gdy woła go ktos kogo zna. Cieszy się gdy sie go mizia. Jeszcze włazi do budy gdy ktoś obcy podchodzi. Hotelik? - raczej nie jest potrzebny. Tu trzeba domu docelowego z ludżmi cierpliwymi i łagodnymi, przy których psina sie przełamie. To byłby doskonały pies - musi tylko poznac swoją siłę.
-
dziś mrożno jakoś - czy to już zima ?
-
lilith, a kto dopilnuje by te butki były na łapach? Pracownicy?:shake: