Leda każdego dnia, gdy w schronisku jest Małgosia wypuszczana jest z boksu. Biega sobie po schronisku. Może w ten sposób ograniczy się jej tycie. A poza tym to piekny pies.
mała nadal w schronisku. Zimno nie ma bo siedzi w budynku, przy kaloryferku, ale najbardziej boje się że coś złapie. Wirusy ganiają się tam w berka i grają w ciuciu babkę.
I ten pies gnił w boksie przez trzy lata, z boksu do boksy przenoszony był na taczkach, na widok człowieka wiał do budy.
Mówię wszystkim - zaglądajcie do najciemniejszych kątów schroniska, tam ukrywają sie prawdziwe skarby.
wstawiłam go na stronę schroniska na Paluchu - w ogłoszeniach.
[URL="http://www.psy.warszawa.pl"]www.psy.warszawa.pl[/URL]
pokaze sie po zweryfikowaniu
Była u mnie dziś Małgosia wracająca ze schroniska i przekazała mi te wiadomość. Pani jest super, znam ja osobiście, tylko że wyjechała na kilka dni i nie mogła jej zabrac - wraca chyba po niedzieli.
Vega wróciła dzis do schroniska. Pani z żalem stwierdziła że nie daje sobie rady i nie potrafi nad nia zapanować. Vega jest bardzo energicznym psem z zamiłowaniem do rozrabiania. W schronisku spała na stole i po stołach i biurkach biegała przy kazdej okazji. Pani miała sześć kur - juz ich nie ma :evil_lol:. Vega zjadła tylko dwie - razem z piórami. Pani miała okulary - juz ich nie ma :evil_lol:. No i jeszcze troche innych rzeczy zniszczonych przez Vegę jest na liście, ale co tam.
No i tak - mamy piekną Vegę z powrotem.
to straszna wiadomość. Tadek jest młodym psem, ma większe szanse na adopcję. Nie wiem co zrobic by szybciej znalazł dom, mam tylko nadzieję że przeżyje.