Jump to content
Dogomania

luka1

Members
  • Posts

    27509
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by luka1

  1. No cóż, pewnie gdyby miały pourywane łapy, zdartą skórę byłyby ciekawsze dla .
  2. ta rodzina niebezpiecznie mi się rozrasta a to zdjecie synka z "bratem" [IMG]http://img504.imageshack.us/img504/5533/img135a.jpg[/IMG]
  3. co dalej z nim będzie?
  4. Boże jak go ktoś adoptuje spadnie mi jeden kamień z serca. On tak marźnie w tej budzie. W sumie to kochane psisko. Może mu dziś jakiś kaftanik znajdę. Nie mogę słuchać jak drżąc - piszczy.
  5. do d... to wszystko. I ta pogoda jak zwykle robi mi na złość.
  6. no i dziś mam problem - czy mają zostać u mnie , czy mam je dostarczyć do schroniska? W mieszkaniu jest ciepło i spokojnie - w schronisku pójdą do boksu kwarantanny, albo do pokoju w budynku do innych szczeniaków. Nie są chyba szczepione, maja wielką szansę złapać jakieś choróbsko. No i co robić?
  7. Jak ty to robisz:crazyeye: ( nie pytam kiedy :roll:)
  8. podobnie było z Lukasem. Trzeba czasu żeby nadrobiła zaległości. Trzymam kciki - będzie dobrze
  9. [quote name='elmira']Wiem, zapraszam do mnie :) Mam 3 sztuki urwisów, gotowych do szkolenia.[/QUOTE] O, widzę że interes rozkręcasz:evil_lol:. Dobry pomysł, w moim domu można doznać bardziej ekstremalnych doznań, chyba też pomyślę.
  10. Miśki są u mnie w mieszkaniu. Nie zawiozłam ich na działkę bo najpierw muszą udowodnić że są zdrowe. Figa to bardzo mądra psina. Pilnuje się nogi na spacerku i tylko raz Ola jej powiedziała że ma na imię FIGA - teraz jak sie ją zawoła, pędzi na złamanie łapek.:lol: sA bardzo grzeczne, tylko na chwilę wychodzą ze swojego posłanka, pobawią się i czmychają z powrotem - udają że ich nie ma.
  11. dzwoniłam - telefon wyłączony. Muszę z nim do weta się wybrać. Psina mimo odrobaczenia wydala krew z kałem
  12. pies jest - nawet go raz widziałam. Tylko co z nim zrobić? Moż78e zgłosić do ZGMu zżeby go do schroniska zabrali?
  13. Dostałam telefon, że ludzie wracający przez Sochaczew do Warszawy, na drodze znależli psiaki. Szczeniaki wybiegły na jezdnię wprost pod koła samochodu. Państwo zatrzymali się i złapali maluchy, ale nie mogli zabrać ich ze sobą. O tej godzinie (18,30 ) w naszym mieście w sobotę nie ma miejsca gdzie można oddać psiaki.Znależli numer Fundacji NERO ( jakoś przez telefon i internet :cool1:). Wiem, że jesteśmy zapchani po dekirl psiakami, ale co miałm im powiedzieć żeby zostawili szczylki na drodze? Siedzą teraz w mojej biednej kuchni i sikają i kupkją o oczekiwaniu na jakiś pomysł. Maluchy to dwie suczki. Jedną córka nazwała FIGA i psina od razu załapała że to jej imię. Druga nie ma imienia. Pieski są niewielkie, mają ze dwa miesiące ( chyba, nie bardzo się na tym znam), czy będą duże nie mam pojęcia i co z nich wyrośnie też nie wiem. [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/6831/dscn4913.jpg[/IMG] [IMG]http://img696.imageshack.us/img696/1797/dscn4914.jpg[/IMG] [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/4114/dscn4915.jpg[/IMG] [IMG]http://img199.imageshack.us/img199/446/dscn4918s.jpg[/IMG] [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/4121/dscn4919.jpg[/IMG] ta z kosmatymi uszkami to FIGA
  14. zapomniany psies prosi o zainteresowanie
  15. czy ktoś widział Filipa - jest tam jeszcze?
  16. pozdrowienia dla Konara
  17. zapomniany pies się przypomina
  18. asiamm, jak zwykle w sprawie banerka - skomlu, skomlu
  19. było kilka sygnałów, czy coś z tego będzie?
  20. i nadal świat tkwi w tym samym miejscu - sprawdzałam o 4,30
  21. może ta Awaria to nie taka znowu awaria?
  22. i co z tymi kciukami - można puścić?
  23. to do domu Daba - marsz!
  24. może to jednak czyjś pies tylko wyskoczył na dziewczyny?
  25. Buraska odwiedziła wczoraj Pani, która go uratowała od śmierci i była strasznie zdziwiona jego widokiem. Jeszcze ta sierść wymaga dopracowania, ale dojdziemy i z tym do ładu
×
×
  • Create New...