-
Posts
27509 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by luka1
-
pies jest w Sochaczewie, a zdjęcia postaram sie podjechać i zrobić. Jeszcze trawją narady czy nie da się psiny umieścic gdzieś, np. u teścia.
-
na działkę mojej znajomej przybłąkał się pies, który przypomina collaka. Pies narazie ma tam jedzonko i spokój, ale idzie zima. Działka jest nie ogrodzona, wśród innych działek. Postawienie budy nie ma sensu - dobrzy ludzie zaopiekują się budą. [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/7447/dscn2313x.jpg[/IMG] zdjęcie kiepskie, ale psina bardzo się boi. Ma pysk jak collak, reszta troche mniej collakowa.
-
Zawsze będę cię kochał... Juz w swoim domku !!!!!!!!!
luka1 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
a u mnie nie zrobiono wizyty i przed i po. Sama pogmałam po Kacpra bo się nie mogłam doczekać. Wizyta nawet najlepsza nie przewidzi co będzie za rok, dwa. Najwarzniejsze czuwanie po adopcji, sprawdzanie co sie z psem dzieje. -
Maków Maz. - Mały śliczny psiak koczuje na ulicy - na razie pod opieką
luka1 replied to Martens's topic in Już w nowym domu
Martens, ja mam pod opieka dwadzieścia sześć psiaków w tym 13 szczeniaków. Ogłaszane są intensywnie i klapa. Kiedy odezwał się konkretny ( ? ) dom to nie znalazłam nikogo kto zrobiłby wiazyte przedadopcyjną. Rece mi opadają. -
To my - kartofelki (maluchy z Andrzejewa Duranowskiego)
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img227.imageshack.us/img227/4945/dscn2338x.jpg[/IMG] [IMG]http://img832.imageshack.us/img832/6493/dscn2339x.jpg[/IMG] pozbywamy się gości z brzuszków -
Maków Maz. - Mały śliczny psiak koczuje na ulicy - na razie pod opieką
luka1 replied to Martens's topic in Już w nowym domu
ciężko z domami a jeszcze szczeniaków prawdziwy wysyp. -
[FONT=Tahoma]Szczeniaków jest sześć. Sześć małych kulek. Ich historia zaczęła się dość dawno, choć szczeniaki mają jakieś cztery tygodnie. Są to psiaki po suce, którą dokarmiałyśmy z lutczater i jej koleżanką na stacji benzynowej. Nie udało się suni zabrać przed porodem i niestety-pewnego dnia po prostu nie przyszła na stołówkę. Kiedy się pojawiła znowu, było widać, że karmi małe. Poszukiwanie gniazda nie dało rezultatu. Dopiero wczoraj zadzwoniła mieszkanka tamtej wsi, która opowiadała nam o „naszych” psach, że podczas wykopów zlokalizowali szczeniaki. Zaprowadziła nas w to miejsce. [/FONT] [FONT=Tahoma]Wśród śmieci, na mokrej trawie siedziały skulone, przytulone do siebie szczeniaki. Bardzo piszczały i drżały. Matki z nimi nie było. Maluchy były już dość duże by odłączyć je od matki, zdecydowałyśmy nie czekać na jej powrót i zabrałyśmy Malce do samochodu.[/FONT] [FONT=Tahoma]Wszystkie szczeniaki były bardzo zapchlone i z kleszczami. Szczególnie jeden z nich miał kilka kleszczy, masę pcheł, jest chudziutki i słaby.[/FONT] [FONT=Tahoma]Pierwsze kroki z pola – to wizyta u wetki. Szczeniaki dostały leki i odpchlenie.[/FONT] [FONT=Tahoma]Dostały aniprazol na robale. Zostały nakarmione. Po posiłku zasnęły wtulone w siebie. Dziś już wesoło ganiały po gabinecie. Oglądały się za jedzonkiem, a kiedy napełniły brzuszki, biegły do kenela wtulały się i zasypiały. Są śliczne i mam nadzieję, że zdrowe. [/FONT] [COLOR=red]Wydatki[/COLOR] odpchlenie i odkleszczenie ....................15,- imizol ................................................30,- odrobaczenie ......................................90,- odrobaczenie ......................................90,- pierwsze szczepieni .............................210,- ----------------------------------------------- razem :435,- [COLOR=blue]Wpłaty:[/COLOR] [COLOR=#0000ff]Teresa Ł. ........................................250,- BAZARKI: ludwa- 30zł lika1771- 30zł --------------------------- Razem: 60zł[/COLOR] [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/963/dscn2304x.jpg[/IMG] przyjechały w kartonie, przestraszone i głodne [FONT=Tahoma]Ale dziś już buszowały jak u siebie.[/FONT] [IMG]http://img826.imageshack.us/img826/1641/dscn2325x.jpg[/IMG] [IMG]http://img714.imageshack.us/img714/7131/dscn2329x.jpg[/IMG] [IMG]http://img825.imageshack.us/img825/642/dscn2340x.jpg[/IMG] [IMG]http://img828.imageshack.us/img828/9334/dscn2344x.jpg[/IMG] [IMG]http://img821.imageshack.us/img821/6573/dscn2362x.jpg[/IMG] [IMG]http://img688.imageshack.us/img688/7786/dscn2379x.jpg[/IMG]
-
Maków Maz. - Mały śliczny psiak koczuje na ulicy - na razie pod opieką
luka1 replied to Martens's topic in Już w nowym domu
może nie pozwolimy mu zdechnąć - watkowi oczywiści -
Sunia MISIA i jej-już nie maluchy - Morusek i Szogunek - czekają na dom
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: to ja się cieszę za psiaki.;) -
Zawsze będę cię kochał... Juz w swoim domku !!!!!!!!!
luka1 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
no to czekamy na rozkręcienie się sprawy. -
spotkamy się na pewno, tylko trzeba plany poukładać bo czasu mało a zajęć strasznie dużo.
-
Sunia MISIA i jej-już nie maluchy - Morusek i Szogunek - czekają na dom
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
orany, super. Miśki ganiają z praniem, ściągają wszystko co w mordkach się zmieści. Ukradły mi mopa i miotły z przedsionka. Ale najlepszą zabawą jest przeganianie gołębi i polowanaie na nie z Myszą. Mają jednego gumowego prosiaka i marchewkę piszczącą ale wyrywanie piór z gołębi bawi je najlepiej :mad: -
Sobota - warowała na cmentarzu przy grobie pana, ... ma DOM
luka1 replied to gaja30's topic in Już w nowym domu
no i takie zakończenia lubię. Mam nadzieję, że nowi właściciele pochwalą się pieskiem. -
no to dawaj...
-
Sunia MISIA i jej-już nie maluchy - Morusek i Szogunek - czekają na dom
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
nie ugryzie bo jest daleko :eviltong: -
a ja bym się do Łowicza przejechała
-
Sterylkę dziś uzgodnię. Oczywiście najpierw trzeba Sarę trochę zbadać. Dziś po przyjściu do boksów stwierdziłam że Sara zwracała jedzenie. Muszę ją trochę poobserwować, bo wczoraj podałam jej tabletki na odrobaczenie i może to był tego efekt. Wczoraj kupy były raczej krowiaste, dzis już super piękne. Może więc wszysto wróci do normy. Suka jest bardzo zestresowana, była właściwie bardzo przestraszona. Dzis juz radosnie macha ogonem i jest bardzo miła. Już nie pożera jedzonka, tylko je wolno o w mniejszych ilościach.