Jump to content
Dogomania

luka1

Members
  • Posts

    27509
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by luka1

  1. w domu pozostał jeszcze: MORUSEK [IMG]http://img571.imageshack.us/img571/7161/morusek4.jpg[/IMG] SZOGUN [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/5140/szogun4.jpg[/IMG] SPROKIET [IMG]http://img704.imageshack.us/img704/3496/ss859456a.jpg[/IMG]
  2. Na starość nie poradzisz nic. A im bardziej niedomagaja tym bardziej chcą żyć, może nawet maja jakieś plany na przyszłość. Takie jest umieranie.
  3. komu Buraska, komu - nikomu, na co komu stary pies?
  4. ktoś widział dzis Lukę, a Lukasa?
  5. jakos nikt nie zagląda, a psina czeka za kratami
  6. no co z tym Popkiem - nikt go nie odwiedza?
  7. może siemimo wszystko ktoś zgodzi na wizytę
  8. dzis kolejna piłka dokończyła żywota - ta od wczorajszych gości
  9. maluchy są przesłodkie i barzdo mądre.
  10. Sara poszarpała galotki. Jest raczej spokojna wiec nie powinno być problemów nie mniej próbowałam ubrac ja w klosz. Dostała szału. Zaczeła rzucać sie po boksie, ledwo udało mi sie ją przytrzymać. Nie wiem co jutro bedzie, ale po zdjęciu klosza uspokoiła się i schowała do budy. Cholera mnie bierze na ludzi którzy jej cos zrobili, że taka teraz jest. Pies panicznie boi sie dotyku boków. Nie można jej dotknąć do łapy, brzucha, i okolic ogona. Grzbiet już znosi ale się napina cała. Czy bicie może być tego przyczyną?
  11. dziś okazało sie, że w nocy brał udział w jakiejś awanturze. Miał rane nad okiem. Jest szansa na DT, potrzebna tylko buda.
  12. psina dzis była na kontroli u weta. jest jakby lepiej, ale ciagle na lekach. Kolejna kroplówka, kolejne zastrzyki - dzis i jutro, no i zobaczymy. Psina je, pije, siusia, kupka - czyli ma mu sie na życie. Jest bardzo słaby, ledwo trzyma sie na łapinach i bioderko w które oberwał od auta nadal boli. Rana sie zagoiła ale ból pozostał. Jak troche sie wzmocni sprawdzimy co mu dolega.
  13. ciekawe, chce siedziec z oprawcami? Zawsze boje sie takich układów - stary z młodymi.
  14. tu jest jego watek [URL]http://www.dogomania.pl/threads/193409-Mały-potrącony-przez-samochód-zapchlony-zakleszczony-i-z-babeszjozą-prosi-o-pomoc?p=15436415#post15436415[/URL]
  15. Super, kolejny malec ma dom. Maciuś to indywidualista-marzyciel, mam nadzieje, że nowa rodzina zrozumie to i doceni :evil_lol:
  16. [quote name='Ajula']aż mi wstyd się tu odzywać, bo nie mogę Wam pomóc :oops: no ale chociaż odwiedzać biedulka będę[/QUOTE] Ty se nie wstydaj :lol:- tylko odwiedzaj psinę, bedzie nam raźniej :p
  17. jedziemy na przegląd do wetki. Ale dzis mały wyszedł z budki aby pojeść. Specjalnie nie wstawiłam jedzenia do środka bo chciała zobaczyć jak sobie radzi. No i chyba wygląda lepiej - tzn. lepiej niż wczoraj. Zjadł całą puszke jedzonka, popił wodą i wrócił do budki. Już nie gryzie - wczoraj mnie dziabnął w palucha. jest miłym, biednym pieseczkiem. [SIZE=5][COLOR=seagreen]Imie trzeba mu nadać!!!!!!!!!! :lol:[/COLOR][/SIZE]
  18. zrobiłam watek małemu [URL]http://www.dogomania.pl/threads/193409-Mały-potrącony-przez-samochód-zapchlony-zakleszczony-i-z-babeszjozą-prosi-o-pomoc?p=15436415#post15436415[/URL]
  19. [FONT=Tahoma]O psiaku dowiedziałyśmy się ponad tydzień temu. Biegł ruchliwą ulicą, kiedy został potrącony przez samochód. Kierowca pozostawił psika bez pomocy. Pojechałyśmy na miejsce zdarzenia – psa nie było.[/FONT] [FONT=Tahoma]Kilka razy dostawałyśmy informację, że pies jednak się tam pojawia. Zostawiłyśmy jedzenie u znajomej i czekałyśmy na sygnał o pojawieniu się psa. Niestety, kilkakrotnie dojeżdżałyśmy za późno.[/FONT] [FONT=Tahoma](ciekawostka: pani wystawiła miseczkę dla psiaka koło swojej bramy. Przejeżdżał rowerzysta i gwizdnął miseczkę. Pewnie się zamartwił o nią i zabrał żeby ktoś nie ukradł)[/FONT] [FONT=Tahoma]Wczoraj znowu telefon – psiak przyszedł. Słania się na łapkach, bardzo źle wygląda, jest wychudzony.[/FONT] [FONT=Tahoma]Pojechałyśmy – psa nie ma. Znowu szukanie i nagle w trawie, pod liściem łopianu zobaczyłyśmy COŚ. Pies nie miał siły się podnieść. Leżał zaplątany w trawę. Wygrzebałam go z tej trawy i pojechałyśmy do weta.[/FONT] [FONT=Tahoma]Psina jest w bardzo kiepskim stanie. Strasznie wychudzony, dziąsła jak papier listowy białe. Kleszczy i pcheł więcej niż kłaczków.[/FONT] [FONT=Tahoma]I to wszystko, pies jest u mnie. [/FONT] [IMG]http://img843.imageshack.us/img843/9282/dscn2595x.jpg[/IMG] [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/6697/dscn2597x.jpg[/IMG] [IMG]http://img839.imageshack.us/img839/1249/dscn2596x.jpg[/IMG] niech was nie zmyli to podgardle - to kroplówka. Psina nie ma grama tłuszczyku i ma lekki niedowład zadu. Zobaczymy jak sie troszeczkę wzmocni czy to coś poważnego. WYDATKI 25 i 26.09.2010 ............................ 55,- odrobaczanie ................................12,- odpchlenie ....................................15,- szczepienie p/wścieklizny.................15,- ----------------------------------------- razem ...........................................97,-
  20. maluchy miały dzis gości. Z rana przyjechały zaprzyjażnione dzieci. Bawiły sie z malcami. Oczywiście wszystkie maluchy dostały nowe imiona, niestety muszę poprosić o przekaz pisemny, bo zapomniałam który jak się nazywa. Po tem przyjechały ciotki z masa miśków i zabawet. Starsze szczeniaki szybko się nimi zajęły i dla maluchów znowu została tylko żyrafa. Na szczęście te małe nie są jeszcze zainteresowane rozszarpyawniem pluszaków. Szczylki miały sesję zdjęciową. Bardzo pięknie pozowały. Potem była jeszcze jedna ciotka i malce już padły. Kiedy wreszcie położyłam je do łóżeczka aby już spały do rana, rozwrzeszczały sie jak co dzień. Niestety, nie wróciłam, musiały pozostać w swoim pokoju. Popłaczą, połaczą i zasną. A to półeczka na której się najlepiej śpi. Niestety koszyczek robi sie co raz mniejszy. [IMG]http://img545.imageshack.us/img545/7696/dscn2583x.jpg[/IMG]
  21. [quote name='Paula03']A kradnij ;)[/QUOTE] no to se ukradne
  22. psinka jest młody, może sobie poradzi z chorobą, na pewno sobie poradzi. A ja wczoraj spłaciłam cały dług u Pani Kasi. Ale po tem zawiozłam Sarę na sterylizację a dzis malca z drogi. Całe szczęście że Pani Kasia cierpliwa. Ach jak ja jej jestem wdzięczna.
×
×
  • Create New...