-
Posts
27509 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by luka1
-
Sunia MISIA i jej-już nie maluchy - Morusek i Szogunek - czekają na dom
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
w domu pozostał jeszcze: MORUSEK [IMG]http://img571.imageshack.us/img571/7161/morusek4.jpg[/IMG] SZOGUN [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/5140/szogun4.jpg[/IMG] SPROKIET [IMG]http://img704.imageshack.us/img704/3496/ss859456a.jpg[/IMG] -
Sochaczew - BURY-znowu głupota górą Już zdrowy i piękny ale samotny
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
komu Buraska, komu - nikomu, na co komu stary pies? -
Łódź - LUKA,kto pomoże wyrwać ją ze schroniska MA DOM
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
ktoś widział dzis Lukę, a Lukasa? -
jakos nikt nie zagląda, a psina czeka za kratami
-
Sochaczew - BAKARA I HAWANA - zbieramy na zabieg sterylizacji.
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
dzikusy czekaja na ludzi -
POPEK - Ginie w schronisku po śmierci ukochanej pani ZNALAZŁ NOWY DOM
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
no co z tym Popkiem - nikt go nie odwiedza? -
Sochaczew - LARA onka po przejściach - znalazła dom
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
może siemimo wszystko ktoś zgodzi na wizytę -
Sochaczew - DIZEL nie miał siły dalej szukać domu - pozostał przy płocie.
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
dzis kolejna piłka dokończyła żywota - ta od wczorajszych gości -
To my - kartofelki (maluchy z Andrzejewa Duranowskiego)
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
maluchy są przesłodkie i barzdo mądre. -
Bąbel,jade do domku,miec rodzinke jest bosko:)dziekuje
luka1 replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
w koncu ktoś zadzwoni -
Sara poszarpała galotki. Jest raczej spokojna wiec nie powinno być problemów nie mniej próbowałam ubrac ja w klosz. Dostała szału. Zaczeła rzucać sie po boksie, ledwo udało mi sie ją przytrzymać. Nie wiem co jutro bedzie, ale po zdjęciu klosza uspokoiła się i schowała do budy. Cholera mnie bierze na ludzi którzy jej cos zrobili, że taka teraz jest. Pies panicznie boi sie dotyku boków. Nie można jej dotknąć do łapy, brzucha, i okolic ogona. Grzbiet już znosi ale się napina cała. Czy bicie może być tego przyczyną?
-
dziś okazało sie, że w nocy brał udział w jakiejś awanturze. Miał rane nad okiem. Jest szansa na DT, potrzebna tylko buda.
-
psina dzis była na kontroli u weta. jest jakby lepiej, ale ciagle na lekach. Kolejna kroplówka, kolejne zastrzyki - dzis i jutro, no i zobaczymy. Psina je, pije, siusia, kupka - czyli ma mu sie na życie. Jest bardzo słaby, ledwo trzyma sie na łapinach i bioderko w które oberwał od auta nadal boli. Rana sie zagoiła ale ból pozostał. Jak troche sie wzmocni sprawdzimy co mu dolega.
-
ciekawe, chce siedziec z oprawcami? Zawsze boje sie takich układów - stary z młodymi.
-
tu jest jego watek [URL]http://www.dogomania.pl/threads/193409-Mały-potrącony-przez-samochód-zapchlony-zakleszczony-i-z-babeszjozą-prosi-o-pomoc?p=15436415#post15436415[/URL]
-
Sunia MISIA i jej-już nie maluchy - Morusek i Szogunek - czekają na dom
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Super, kolejny malec ma dom. Maciuś to indywidualista-marzyciel, mam nadzieje, że nowa rodzina zrozumie to i doceni :evil_lol: -
jedziemy na przegląd do wetki. Ale dzis mały wyszedł z budki aby pojeść. Specjalnie nie wstawiłam jedzenia do środka bo chciała zobaczyć jak sobie radzi. No i chyba wygląda lepiej - tzn. lepiej niż wczoraj. Zjadł całą puszke jedzonka, popił wodą i wrócił do budki. Już nie gryzie - wczoraj mnie dziabnął w palucha. jest miłym, biednym pieseczkiem. [SIZE=5][COLOR=seagreen]Imie trzeba mu nadać!!!!!!!!!! :lol:[/COLOR][/SIZE]
-
zrobiłam watek małemu [URL]http://www.dogomania.pl/threads/193409-Mały-potrącony-przez-samochód-zapchlony-zakleszczony-i-z-babeszjozą-prosi-o-pomoc?p=15436415#post15436415[/URL]
-
[FONT=Tahoma]O psiaku dowiedziałyśmy się ponad tydzień temu. Biegł ruchliwą ulicą, kiedy został potrącony przez samochód. Kierowca pozostawił psika bez pomocy. Pojechałyśmy na miejsce zdarzenia – psa nie było.[/FONT] [FONT=Tahoma]Kilka razy dostawałyśmy informację, że pies jednak się tam pojawia. Zostawiłyśmy jedzenie u znajomej i czekałyśmy na sygnał o pojawieniu się psa. Niestety, kilkakrotnie dojeżdżałyśmy za późno.[/FONT] [FONT=Tahoma](ciekawostka: pani wystawiła miseczkę dla psiaka koło swojej bramy. Przejeżdżał rowerzysta i gwizdnął miseczkę. Pewnie się zamartwił o nią i zabrał żeby ktoś nie ukradł)[/FONT] [FONT=Tahoma]Wczoraj znowu telefon – psiak przyszedł. Słania się na łapkach, bardzo źle wygląda, jest wychudzony.[/FONT] [FONT=Tahoma]Pojechałyśmy – psa nie ma. Znowu szukanie i nagle w trawie, pod liściem łopianu zobaczyłyśmy COŚ. Pies nie miał siły się podnieść. Leżał zaplątany w trawę. Wygrzebałam go z tej trawy i pojechałyśmy do weta.[/FONT] [FONT=Tahoma]Psina jest w bardzo kiepskim stanie. Strasznie wychudzony, dziąsła jak papier listowy białe. Kleszczy i pcheł więcej niż kłaczków.[/FONT] [FONT=Tahoma]I to wszystko, pies jest u mnie. [/FONT] [IMG]http://img843.imageshack.us/img843/9282/dscn2595x.jpg[/IMG] [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/6697/dscn2597x.jpg[/IMG] [IMG]http://img839.imageshack.us/img839/1249/dscn2596x.jpg[/IMG] niech was nie zmyli to podgardle - to kroplówka. Psina nie ma grama tłuszczyku i ma lekki niedowład zadu. Zobaczymy jak sie troszeczkę wzmocni czy to coś poważnego. WYDATKI 25 i 26.09.2010 ............................ 55,- odrobaczanie ................................12,- odpchlenie ....................................15,- szczepienie p/wścieklizny.................15,- ----------------------------------------- razem ...........................................97,-
-
To my - kartofelki (maluchy z Andrzejewa Duranowskiego)
luka1 replied to luka1's topic in Już w nowym domu
maluchy miały dzis gości. Z rana przyjechały zaprzyjażnione dzieci. Bawiły sie z malcami. Oczywiście wszystkie maluchy dostały nowe imiona, niestety muszę poprosić o przekaz pisemny, bo zapomniałam który jak się nazywa. Po tem przyjechały ciotki z masa miśków i zabawet. Starsze szczeniaki szybko się nimi zajęły i dla maluchów znowu została tylko żyrafa. Na szczęście te małe nie są jeszcze zainteresowane rozszarpyawniem pluszaków. Szczylki miały sesję zdjęciową. Bardzo pięknie pozowały. Potem była jeszcze jedna ciotka i malce już padły. Kiedy wreszcie położyłam je do łóżeczka aby już spały do rana, rozwrzeszczały sie jak co dzień. Niestety, nie wróciłam, musiały pozostać w swoim pokoju. Popłaczą, połaczą i zasną. A to półeczka na której się najlepiej śpi. Niestety koszyczek robi sie co raz mniejszy. [IMG]http://img545.imageshack.us/img545/7696/dscn2583x.jpg[/IMG] -
[quote name='Paula03']A kradnij ;)[/QUOTE] no to se ukradne
-
psinka jest młody, może sobie poradzi z chorobą, na pewno sobie poradzi. A ja wczoraj spłaciłam cały dług u Pani Kasi. Ale po tem zawiozłam Sarę na sterylizację a dzis malca z drogi. Całe szczęście że Pani Kasia cierpliwa. Ach jak ja jej jestem wdzięczna.