Jump to content
Dogomania

luka1

Members
  • Posts

    27509
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by luka1

  1. pies jest w Sochaczewie, a zdjęcia postaram sie podjechać i zrobić. Jeszcze trawją narady czy nie da się psiny umieścic gdzieś, np. u teścia.
  2. na działkę mojej znajomej przybłąkał się pies, który przypomina collaka. Pies narazie ma tam jedzonko i spokój, ale idzie zima. Działka jest nie ogrodzona, wśród innych działek. Postawienie budy nie ma sensu - dobrzy ludzie zaopiekują się budą. [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/7447/dscn2313x.jpg[/IMG] zdjęcie kiepskie, ale psina bardzo się boi. Ma pysk jak collak, reszta troche mniej collakowa.
  3. a u mnie nie zrobiono wizyty i przed i po. Sama pogmałam po Kacpra bo się nie mogłam doczekać. Wizyta nawet najlepsza nie przewidzi co będzie za rok, dwa. Najwarzniejsze czuwanie po adopcji, sprawdzanie co sie z psem dzieje.
  4. Martens, ja mam pod opieka dwadzieścia sześć psiaków w tym 13 szczeniaków. Ogłaszane są intensywnie i klapa. Kiedy odezwał się konkretny ( ? ) dom to nie znalazłam nikogo kto zrobiłby wiazyte przedadopcyjną. Rece mi opadają.
  5. [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/4945/dscn2338x.jpg[/IMG] [IMG]http://img832.imageshack.us/img832/6493/dscn2339x.jpg[/IMG] pozbywamy się gości z brzuszków
  6. ciężko z domami a jeszcze szczeniaków prawdziwy wysyp.
  7. [FONT=Tahoma]Szczeniaków jest sześć. Sześć małych kulek. Ich historia zaczęła się dość dawno, choć szczeniaki mają jakieś cztery tygodnie. Są to psiaki po suce, którą dokarmiałyśmy z lutczater i jej koleżanką na stacji benzynowej. Nie udało się suni zabrać przed porodem i niestety-pewnego dnia po prostu nie przyszła na stołówkę. Kiedy się pojawiła znowu, było widać, że karmi małe. Poszukiwanie gniazda nie dało rezultatu. Dopiero wczoraj zadzwoniła mieszkanka tamtej wsi, która opowiadała nam o „naszych” psach, że podczas wykopów zlokalizowali szczeniaki. Zaprowadziła nas w to miejsce. [/FONT] [FONT=Tahoma]Wśród śmieci, na mokrej trawie siedziały skulone, przytulone do siebie szczeniaki. Bardzo piszczały i drżały. Matki z nimi nie było. Maluchy były już dość duże by odłączyć je od matki, zdecydowałyśmy nie czekać na jej powrót i zabrałyśmy Malce do samochodu.[/FONT] [FONT=Tahoma]Wszystkie szczeniaki były bardzo zapchlone i z kleszczami. Szczególnie jeden z nich miał kilka kleszczy, masę pcheł, jest chudziutki i słaby.[/FONT] [FONT=Tahoma]Pierwsze kroki z pola – to wizyta u wetki. Szczeniaki dostały leki i odpchlenie.[/FONT] [FONT=Tahoma]Dostały aniprazol na robale. Zostały nakarmione. Po posiłku zasnęły wtulone w siebie. Dziś już wesoło ganiały po gabinecie. Oglądały się za jedzonkiem, a kiedy napełniły brzuszki, biegły do kenela wtulały się i zasypiały. Są śliczne i mam nadzieję, że zdrowe. [/FONT] [COLOR=red]Wydatki[/COLOR] odpchlenie i odkleszczenie ....................15,- imizol ................................................30,- odrobaczenie ......................................90,- odrobaczenie ......................................90,- pierwsze szczepieni .............................210,- ----------------------------------------------- razem :435,- [COLOR=blue]Wpłaty:[/COLOR] [COLOR=#0000ff]Teresa Ł. ........................................250,- BAZARKI: ludwa- 30zł lika1771- 30zł --------------------------- Razem: 60zł[/COLOR] [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/963/dscn2304x.jpg[/IMG] przyjechały w kartonie, przestraszone i głodne [FONT=Tahoma]Ale dziś już buszowały jak u siebie.[/FONT] [IMG]http://img826.imageshack.us/img826/1641/dscn2325x.jpg[/IMG] [IMG]http://img714.imageshack.us/img714/7131/dscn2329x.jpg[/IMG] [IMG]http://img825.imageshack.us/img825/642/dscn2340x.jpg[/IMG] [IMG]http://img828.imageshack.us/img828/9334/dscn2344x.jpg[/IMG] [IMG]http://img821.imageshack.us/img821/6573/dscn2362x.jpg[/IMG] [IMG]http://img688.imageshack.us/img688/7786/dscn2379x.jpg[/IMG]
  8. może nie pozwolimy mu zdechnąć - watkowi oczywiści
  9. no chyba bym na głowę musiała paść żeby cię z tego końca świata ściągać :evil_lol:, no ale jeśli padnę to cię ściągnę :evil_lol: A Sarę dziś zaatakował Sprokiet. Biedna wiała do boksu z uwieszonym do ogona maluchem :lol:
  10. :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: to ja się cieszę za psiaki.;)
  11. no to czekamy na rozkręcienie się sprawy.
  12. spotkamy się na pewno, tylko trzeba plany poukładać bo czasu mało a zajęć strasznie dużo.
  13. [URL]http://owczarki.eu/psiak/577[/URL] wstawiłam Sarę na "owczarki"
  14. nie martw się jeśli będzie pewne, że Misiek ma odpowiednią ilość stałych deklaracji - znajdziemy hotelik. Teraz można go ogłaszać.
  15. Potrzebne mi informacje o Straszku. Te ze strony są ciut stare. Czy są jakieś postępy w zachowaniu? Zachowanie swobec innych psiaków, czy jest szczekliwy?
  16. jeszcze raz wrócę do Straszka. Bardzo proszę o aktualny stan psiaka. Jak reaguje na inne psy, czy jest szczekliwy. To co na stronie jest napisane to opinia z przed kilku miesięcy. Potrzebny mi stan aktualny.
  17. orany, super. Miśki ganiają z praniem, ściągają wszystko co w mordkach się zmieści. Ukradły mi mopa i miotły z przedsionka. Ale najlepszą zabawą jest przeganianie gołębi i polowanaie na nie z Myszą. Mają jednego gumowego prosiaka i marchewkę piszczącą ale wyrywanie piór z gołębi bawi je najlepiej :mad:
  18. to Ekiana masz małą pałę. Zostawia się na śmietniku, przywiązuje do drzewa drutem kolczasty, wali łopatą po łbie, wybija zęby i przytrzymuje szczeniaki i kociaki pokrywką w wiadrze z wodą. Robi się to, bo taki jest przywilej człowieka - pana wszelkiech stworzeń na ziemi
  19. no i takie zakończenia lubię. Mam nadzieję, że nowi właściciele pochwalą się pieskiem.
  20. no to dawaj...
  21. nie ugryzie bo jest daleko :eviltong:
  22. a ja bym się do Łowicza przejechała
  23. Sterylkę dziś uzgodnię. Oczywiście najpierw trzeba Sarę trochę zbadać. Dziś po przyjściu do boksów stwierdziłam że Sara zwracała jedzenie. Muszę ją trochę poobserwować, bo wczoraj podałam jej tabletki na odrobaczenie i może to był tego efekt. Wczoraj kupy były raczej krowiaste, dzis już super piękne. Może więc wszysto wróci do normy. Suka jest bardzo zestresowana, była właściwie bardzo przestraszona. Dzis juz radosnie macha ogonem i jest bardzo miła. Już nie pożera jedzonka, tylko je wolno o w mniejszych ilościach.
×
×
  • Create New...