Jump to content
Dogomania

luka1

Members
  • Posts

    27509
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by luka1

  1. [URL=http://img59.imageshack.us/i/pict0062yy.jpg/][IMG]http://img59.imageshack.us/img59/945/pict0062yy.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] A to mama szczeniaków. Rodzinka została chyba tu przywieziona i pozostawiona już kiedy psiaki były na świecie. Tera są w ogromnym niebezpieczeństwie. Wybiegają na jezdnię w poszukiwaniu jedzenia i przygód.
  2. [URL=http://img823.imageshack.us/i/156hg.jpg/][IMG]http://img823.imageshack.us/img823/8391/156hg.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img130.imageshack.us/i/pict0048ad.jpg/][IMG]http://img130.imageshack.us/img130/6251/pict0048ad.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img218.imageshack.us/i/pict0055s.jpg/][IMG]http://img218.imageshack.us/img218/1283/pict0055s.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img218.imageshack.us/i/pict0055s.jpg/][IMG]http://img218.imageshack.us/img218/1283/pict0055s.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img816.imageshack.us/i/pict0060u.jpg/][IMG]http://img816.imageshack.us/img816/8361/pict0060u.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img163.imageshack.us/i/156h.jpg/][IMG]http://img163.imageshack.us/img163/4647/156h.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  3. W pobliżu bazy autobusowej w Żyrardowie, w ruinach budynku oszczeniła się opuszczona przez swojego pana, samotna i wylękniona sunia. Urodziła 7 szczeniaków. Niestety jednego zagryzły dzikie psy, drugi dostał się pod koła autobusu. Pozostało pięc, dwóch chłopców i trzy dziewczynki. Szczeniaki mają około 4 miesięc. Sa ufne, dają się pogłaskac i wziąc na ręce. Mniej ufna jest mama, ale nie należy się dziwic po tym, co przeszła. Szczeniaki są cudowne, zdjęcia tego nie oddają. Sunia jest nieduża, sięga kolan. Proszę pomóżcie znaleśc dla nich dom, dopóki nie spotkało ich jeszcze nic strasznego i dopóki nie zdziczały i mają szanse zaufac człowiekowi. [URL=http://img46.imageshack.us/i/img20110227004.jpg/][IMG]http://img46.imageshack.us/img46/4531/img20110227004.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img833.imageshack.us/i/img20110227001.jpg/][IMG]http://img833.imageshack.us/img833/4482/img20110227001.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img101.imageshack.us/i/img20110227009.jpg/][IMG]http://img101.imageshack.us/img101/7745/img20110227009.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img130.imageshack.us/i/155cel.jpg/][IMG]http://img130.imageshack.us/img130/8277/155cel.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] WYDATKI I sunia - NUKA i jej dzieci - odrobaczenie całej gromadki i suni ............................26,- - zabezpieczenie na kleszcze fiprexm............................96,- - szczepienie suni .................................................. ..15,- - sterylizacja + kaftanik+ uśpienie miotu .....................250,- - jeden ze szczeniaków wykazywał objawy babeszjozy ...60,- .................................................. ...................................... razem 447,- WPŁATY Agata Balu ..................................100,- II sunia koszty badania suni .................... ? sprawdzę faktury sterylizacja ..................................200,-
  4. OK. Jest fajnym normalnym nie agresywnym psem....Przepraszam wszystkie spaniele świata.
  5. ale to kudłate śliczne !!!!!!!!!!!!
  6. zdjęcia dotarły wczoraj i wiadomości - oczywiście dobra, ale mój leń mi czas zajął.
  7. [quote name='Pies Wolny']Zapytam jakiej większości, chyba nie dwunożnych ssaków. To co wrzeszczą o sobie na lewo i prawo - bez znaczenia, bujdy na resorach. Dla mnie inteligencja to nie wszystko, patrz jak głębokie zrozumienie natury okazują wszystkie zwierzęta, bez znaczenia czy jedno- czy wielokomórkowce. Czy one bawią się śmiercią ? - nigdy, a dwunożne ssaki ? - sama widzisz.[/QUOTE] Wszak ponoć Bóg stworzył nas na obraz swój i podobieństwo, czemu więc nie zabawić się w Boga?
  8. Gadzia znowu się rozglądała jadąc z pracy do domu i teraz szukamy DT dla szczeniaków. Jest ich czwórka (chyba). Zdjęcia potem.
  9. [quote name='swagnieszka']no właśnie, był chudy chłopak a jest ładna dziewczyna ;) podmieniły Cioteczki... A temu "ludziowi" - bo to nie jest człowiek, co jej to zrobił, to bym...***..., eh[/QUOTE] Pewnie, że zamieniłyśmy. Teraz zastanawiamy się czy nie zmienić mu koloru i długość sierści, a może nawet w ogóle iść na całość i zamienić na konia, albo na nie wiem co.:eviltong: no ale puki co, cytuję otrzymaną wiadomość: "26.II Kosteczka już do adopcji:-)))))))))))))) "Bardzo wesoła, żywiołowa, przytulaśna, silna jak tur i kategorycznie egzekwuje swoje - zabiega drogę, ciągnie, skacze jak np jej łapki zmarznął bądź jest pora "michy", a tu ktoś na spacer prowadzi... Innymi słowy na smyczy potrafi oderwać rękę, ale przecież dzięki temu uratowała sobie życie. Do psów- nie nadaje się na pewno do suk, co do kotów - nie wiem, ale raczej nie".
  10. Wielkie dzięki , ciągle mam nadzieję, że ta historia znajdzie szczęśliwe zakończenie
  11. Napiszcie do kamelleon_2005 może pomoże. Ja niestety ma trochę daleko, jestem z Sochaczewa.
  12. Lilek, no to trzeba by nic nie robić tylko prać (:mad:). Wczoraj dzwoniła do mnie Pani, że w jej sąsiedztwie ludzie maja psa, a raczej worek kości. Pies siedzi w czymś co ma być boksem i ma garnek z namoczonym chlebem. Oczywiście głupie psisko nie ma ochoty tego zjeść i dlatego schudło. Za to rzucone obok gara - wchłonął. Jego ludzie stwierdzili, że przecież ma jedzenie w garnku, a że nie zjadł to znaczy że nie głodny. I tak sobie żyje, jak długo? zobaczymy - chyba że go zabierzemy. Była policja, pouczyła właścicieli, ale pies nadal nie chce jeść mrożonki z chleba. No i co robić?
  13. coś się kroi w sprawie domu. Tylko czy on za nami się nie zapłacze?
  14. Psina nie ma "normalnego" imienia. Wszyscy nazywali go Spaniel i tak pozostał. Nawet czasem na to imię reagował. Jest faktycznie wyższy niż normalny, rasowy pies. Jemu daleko do rasy, ale za to jest bardziej zrównoważony niż rasowy pies.
  15. dzięki, psisko musi znaleźć dom. Nie jest to młodziutki pies i wiele przeszedł czas by znalazł swoje miejsce
  16. Jest wiele psich historii i wiele kończy się szczęśliwie. Mam nadzieję, że ta również znajdzie swoje szczęśliwe zakończenie. Pierwszy raz spotkałam Spaniela na drodze - szedł środkiem ruchliwej ulicy, ze spuszczoną głową, zmęczony. Zatrzymałam się i próbowałam nawiązać z nim kontakt - pies nie podszedł do pozostawionego jedzenia, nie podszedł do wyciągniętej ręki. Uciekł między zabudowania. Było to miejsce gdzie mieszkają ludzie, którzy prowadzą coś w rodzaju pseudo. Wiem, że mieli też spaniele,przypuszczałam więc, że to ich pies. Po kilku dniach Spaniel pojawił się na osiedlu. Wkrótce przyłączył do Miśka, który tu mieszkał od dawna. Misiek uczył Spaniela kto i gdzie zostawia jedzenie. (wątek Miśka: [url]http://www.dogomania.pl/threads/192580-Misiek!-Niesamowity-skrzywdzony-pies!-Chce-zn%C3%B3w-zaufa%C4%87!-Zbieramy-deklaracje-na-hotel[/url]) [URL=http://img135.imageshack.us/i/spaniel.jpg/][IMG]http://img135.imageshack.us/img135/66/spaniel.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] Spaniel czasem wybierał się na dalsze spacery po mieście. Pewnego dnia przechodząc przez jezdnię, został potrącony przez samochód. Pies długo leżał na trawniku i nikt mu nie pomógł. Tylko Misiek przychodził i lizał jego rany, zmusił w końcu do wstania i przejścia na osiedle - do domu w ich mniemaniu. Właściwie trudno mu było wtedy pomóc bo nie pozwalał do siebie podejść, warczał i uciekał. No ale w końcu jakoś doszedł do siebie mimo, że leki można mu było przemycić tylko w jedzeniu. [url]http://www.youtube.com/watch?v=rW1s1UH0m9I&feature=player_embedded[/url] I tak mieszkał Spaniel ze swoim kumplem Miśkiem przez lato na osiedlu, pod krzakami. [URL=http://img822.imageshack.us/i/misiekz.jpg/][IMG]http://img822.imageshack.us/img822/1542/misiekz.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] Ale lato przeminęło, nadeszła jesień, chłody i deszcze. Do Miśka i Spaniela przyłączyły jeszcze dwa psy. Ktoś zrobił im legowisko we wnęce, pod balkonem. Dostawały regularnie jedzenie, miały ustawione w ukrytych miejscach zawsze pełne miski. Misiek doczekał się nawet legowiska w piwnicy, ale nie bardzo chciał tam nocować. Pewnego dnia jedna z pań, które karmiły psiaki, zabrała Spaniela do domu. Tak, żeby nie marzł i żeby szukać mu domu stałego. Spaniel od razu poczuł się jak u siebie. Był bardzo grzeczny, wdzięczny i szczęśliwy. Tak szczęśliwy, że nie chciał pozostawać sam w domu gdy pani szła do pracy. Drapał wtedy do drzwi i szczekał. Poza tym był bez zarzutu. Czysty, spokojny, nie zwracający uwagi na koty, nie przeszkadzający domownikom - no prawdziwy skarb. Po kilku dniach nadal drapał do drzwi i szczekał. Właściwie nie było tych dni tak dużo, może tydzień, może mniej... Pies został wyrzucony na dwór. Znowu, mimo, że próbował wrócić "do domu", musiał przyłączyć do bezdomniaków. Nie myślcie, że ta historia psów na naszym osiedlu jest taka słodka. Są ludzie, którzy kochają psy i starają się im pomagać ale są i tacy, którzy bez skrupułów napychają kiełbasę trutką na szczury, albo szkłem tłuczonym. Pewnego dnia "ktoś" wyrzucił posłania psów z pod balkonu, a same psy zostały pobite (tak słyszałam od ludzi) i wypędzone petardami i kamieniami. Jak to było skuteczne, świadczy fakt, że wszystkie wyniosły się na inne osiedla. Podzieliły się na pary. Spaniel wędrował z małm, pięknym, przypominającym szpica, pieskiem. [URL=http://img204.imageshack.us/i/dscn0039kopiowanie.jpg/][IMG]http://img204.imageshack.us/img204/8974/dscn0039kopiowanie.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img405.imageshack.us/i/dscn0041kopiowanie.jpg/][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/7537/dscn0041kopiowanie.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] Pewnego dnia zadzwonił telefon. Ktoś prosił o pomoc. Dwa psy mieszkały na kartonie tekturowym, na osiedlu. Teraz jeden już zamarzł, a drugi leży pod jakąś kapotą i się nie rusza. Zamarza. Pojechałam. Na miejscu tego żywego psa nie było, uciekł gdy zobaczył, że ktoś się nim interesuje. Za to w worku foliowym leżał jego towarzysz. Rozerwałam kawałek fili, zobaczyłam tego małego psinę. Wiecie, to jest straszne... Podobno ktoś próbował psiaki otruć i ten mały nie przeżył. Spanielowi się udało. Próbowałyśmy go odnaleźć, potem złapać. Ale był skutecznie wystraszony, znowu nie dawał do siebie podejść. Mimo, że bardzo osłabiony, uciekał. Wczoraj dostałam dobrą (?) wiadomość. "Złapaliśmy twojego Spaniela, jest już w schronisku." To wiadomość od koleżanki ze schroniska Azorek. Teraz pies jest już bezpieczny, może nie najszczęśliwszy, ale nic mu nie grozi. [URL=http://img717.imageshack.us/i/spaniez.jpg/][IMG]http://img717.imageshack.us/img717/2717/spaniez.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] Bardzo proszę, pomóżcie zakończyć tą historię. A to jeszcze fotki Spaniela [URL=http://img809.imageshack.us/i/spaniel1.jpg/][IMG]http://img809.imageshack.us/img809/7625/spaniel1.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img818.imageshack.us/i/spaniel2.jpg/][IMG]http://img818.imageshack.us/img818/5535/spaniel2.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img193.imageshack.us/i/spaniel3.jpg/][IMG]http://img193.imageshack.us/img193/8951/spaniel3.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [B][SIZE="5"][COLOR="purple"]Jest szansa na hotel - Prosimy o deklaracje finansowe[/COLOR][/SIZE][/B] DEKLARACJE STAŁE sylwija .............................10,- Kava .................................15 Euro Marta z Dęblina ................400,- DEKLARACJE JEDNORAZOWE JOANNA B. ...................... 50 zł Sylwija ............................30,- [COLOR="#2e8b57"]WPŁATY[/COLOR] 18.06.2011 Sylwia W. z Katowic ........................................................50,- 21.06.2011 Joanna B. GNIECHOWICE ..................................................50,- 24.06.2011 Wanda K. z Poniatowa ......................................................50,- 06.07.2011 Budrysek .........................................................................16,- 07.07.2011 Werenn ...........................................................................27,50 13.07.2011 megii1 .............................................................................16,- 17.08.2011 Marta z Dęblina ...............................................................400,- 22.08.2011 DLA SPANIELA OD ANI Z ZA POŚREDNICTWEM MYSZA2 ........25,- ....................................................................................................... razem: ..........................................................................634,50 [COLOR="red"][SIZE="4"]WYDATKI[/SIZE][/COLOR] 22.08.2011 opłata schroniskowa ..........................................30,- 04.09.2011 koszty związane z pobytem w DT .......................100,-
  17. no to muszę kogoś poprosić o pomoc, bo na moim wehikule daleko nie mogę jeździć bo się popsuł.
  18. [quote name='mamanabank'][IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/bf969b9abc10288dc403d745f5f057de,10,19,0.jpg[/IMG][/QUOTE] czy te białe są do adopcji? Moje dziecko bardzo chce takie więc chętnie zaadoptuję.
  19. w ogóle nikt nie dotarł łapać psinę. Tylko ludzie, którzy tam mieszkają próbowali go złapać gdy miał jeszcze butelkę na głowie. Teraz wykładają jedzenie koło swojego ogrodzenia, ale podchodzi tylko jeden psiak. Ten właściwy nie podchodzi, a na widok człowieka ucieka do lasu.
  20. oj szuka, szuka, a ciotki jakoś jej nie pomagają
  21. Dzwoniłam do ludzi, którzy zgłosili sprawę. Czy jest ktoś z tamtego rejonu zainteresowany losem psa? Ludzie ze schroniska nie dojechali i nikt psa nie odłowił. Jest bardzo płochliwy, nie podchodzi do zabudowań nawet na jedzenie. Ludzie wystawiają jedzenie za płot, niestety pies boi się. Przychodzi natomiast drugi - mniejszy psiak. Może będą jakieś foty, ale to trudna sprawa. Wczoraj mówiono mi, że ten numer z butelką to drugi taki wypadek. Poprzedni pies tak długo chodził uwięziony, że już nie miał siły uciekać. Ktoś go w końcu odłowił - chyba ze schroniska, pani nie była pewna - ale później widziała go zatłuczonego w rowie.
  22. [URL=http://img822.imageshack.us/i/dscn0028kopiowanie.jpg/][IMG]http://img822.imageshack.us/img822/3722/dscn0028kopiowanie.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img38.imageshack.us/i/dscn0030kopiowanie.jpg/][IMG]http://img38.imageshack.us/img38/7605/dscn0030kopiowanie.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] a to tak tylko w związku z naszą rozmową w lecznicy - pies parówkowy, który jest cudowny, ale wątpię, że go ktoś adoptuje.
×
×
  • Create New...