Jump to content
Dogomania

Reno2001

Members
  • Posts

    13809
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Reno2001

  1. Zwiększając szanse maluchów na domki wystawiłam je na allegro. [B]Oto adres strony z Twoim przedmiotem: [URL="http://www.allegro.pl/show_item.php?item=360583252"][COLOR=#2040ab]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=360583252[/COLOR][/URL][/B]
  2. Ja potrzebuje konkretnego info, o której pies będzie w Łodzi. Dla mnie to niestety istotne.
  3. Trzeba wziąc pod uwagę, że droga do Łodzi to dopiero połowa trasy jaką musi przejechac pies. A z Sedalinem z tego co wiem jest bardzo różnie. Ja tylko raz wiozłam sukę na tym środku. Była bardzą tąpnięta i spokojna, ale przytomna.
  4. Kochanie, ciotka Reno cały czas trzyma kciuki za ciebie. Walcz, dziecino!!!
  5. [quote name='szajbus']... Wieści z domku suni i maluszka Sunia jest słodka i coraz bardziej śmiała. Juz rozdaje całuski i się przytula. Boi sie mężczyzn i starszych kobiet, ale domek nad tym pracuje i są już widoczne postępy. Maluch zaczął sam chodzić! Podobno niezła z niego kluseczka.[/quote] Super, że wszystko gra u tamtych psiaczków. Oczywiście na zdjęcia czekamy :p. A Słoneczko i Szczęściarz wciąz poszukuja domków :roll:.
  6. No nie, tylko nie to...:placz: ja się chyba załamię...
  7. Ja też dziś przeglądałam wątek od poczatku :eviltong:. Kawał roboty odwaliliśmy z Dotts. Dziś kolejne, miłe zaskoczenie. Byłam na spacerze z sukami w lasku przy lotnisku (to nasze stałe, pod względem bezpieczeństwa i atrakcyjności super miejsce na spacery). Jesteśmy tam właściwie codziennie około godziny. Niestety mankament tego miejsca jest jeden-wystarzały. Na lotnisku jest specjalna maszyna, kóra co jakiś czas "produkuje" huki w celu straszenia ptactwa z okolic lotniska (względy bezpieczeństwa). O tyle jest to uciążliwie, ze huki te są w różnych godzinach i dniach (nie codziennie) i ciężko wyczuc kiedy będą. Niestety Dotty na huki jest bardzo wrażliwa i bardzo często zdarzało nam się wycofywac ze spaceru właśnie z tego powodu. A dziś...NIESPODZIANKA... Huki były i owszem, ale Dotts w ogóle na nie nie reagowała. Uparcie do przodu, pomału, nie gwałtownie i nie za wszelką cenę, ale... chyba udało nam sie ją odczulic na te wystrzały... Ja jestem przeszczęśliwa!!!!!!! To chyba taki jej rocznicowy prezent :loveu:. Kasiu, dzięki za zmianę tytułu. Nie wiem czy zasługujemu na takie określenie, ale bardzo sie staramy dac naszym sukom super dom. Wiesz co mnie najbardziej buduje? To, że jesli dzieje sie coś niepokojącego (huki, krzyki, obcy ludzie) nasze psy nie szukaja drogi ucieczki, ale przybiegaja do mnie lub TZ i to u nas szukaja pomocy. Jesli nawet zostają pod opieką moich rodziców jest dokładnie tak samo. Nauczyły się bezgranicznie ufac przewodnikowi. I tak właśnie ma byc!!!
  8. No nie. Następne chore szczenię? Mam nadzieję, ze to nic poważnego. Może czegos jej potrzeba szczególnego? Jakies leki?? Cholera :razz:...
  9. [CENTER][U][COLOR=red][B]UROCZYSCIE OŚWIADCZAMY, ŻE:[/B][/COLOR][/U] [U][/U] [U][COLOR=red][B]DZIŚ MIJA ROK POBYTU DOTTY U NAS !!!!![/B][/COLOR][/U] [B][U][/U][/B] [B][U][COLOR=#ff0000]ŚWIĘTUJEMY!!!!![/COLOR][/U][/B] [B][U][/U][/B] :laola:[/CENTER]
  10. Dopiero dziś się dowiedziałam. Gratuluję Alterku z całego serca. Nareszcie. UFFF!!!
  11. Karolcie czeka na ciepły, spokojny dom. Najlepiej u kogoś na emeryturze :lol:.
  12. A w jakich godzinach pies dojechałby do Łodzi? Byc może będę mogła z nim pojechac, ale troszkę mi zależy na czasie. Im wczesniej pies dojedzie do Łodzi tym dla mnie lepiej. Ja niestety na czas transportu (liczę ok 10h) muszę sprzedac swoje psy pod opieke rodziców a w niedzielę muszę je odebrac do 18.00.
  13. Fafik będzie na pewno spokojnym, wiernym kanapowcem :p. Kto go weźmie nie pożałuje!!!
  14. najlepiej wpisz w tytuł, zę potrzebna osoba z Kroakowa do wizyty przed/po-adopcyjnej. W Krakowie jest troszkę dogomaniaków,więc nie powinno byc to problemem.
  15. Ale super wiadomości :multi::multi::multi:.
  16. Zdjęcie przeslę oczywiście. A tytuł zmienia się wchodząc w edycję pierwszego postu a potem w zaawansowane i juz pojawia sie pole zmiany tytułu. Ciotka, kciukasy zaciśnięte!!!!!
  17. Czort ją wie, co sadzi o byciu kobietą ;)... Ale pogadac sobie możemy :evil_lol:! A żeby nie było, że tylko Masza chodzi do szkoły. Dotts ma zajęcia indywidualne...z nami...i to jej w zupełności wystarcza :p. Chodzi jak złoto: zostań, stój, siad, waruj, naprzód, noga, równaj, do mnie...a ostatnio uczy się aportowac :lol:. I NAWET LĘKÓW CO RAZ MNIEJ!!! Tylko huki są nie do przeskoczenia...i zbyt gwałtowni, obcy ludzie. Cóż, nikt nie jest doskonały ;). A JUTRO BĘDZIE DOBRZE. MUSI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  18. Cholera, Berni co z tobą??? Uważaj, bo ciotka Reno ma słabe nerwy :mad:. I co ja mam pisac w tych ogłoszeniach? Pies, ty się w garśc weź!!!!! na kogo mam dawac namiary na allegro???
  19. Za kawalerami ogląda się, ze hej :evil_lol:. Nasza kochana kobietka-kokietka...:loveu: Ale z innymi sukami tez się dogaduje bezproblemowo. No chyba, że któraś/któryś hula do Maszy. Wtedy nie ma przebacz! Grzebień na grzbiecie i pełna postawa bojowa! NIKT nie może skrzywdzic JEJ Maszy!!! :eviltong: Kasiu, trzymam kciuki za JUTRO ;)!!! Za dziś też trzymałam :kciuki:. Razem z Dotts rzecz jasna!!!
  20. Słodkie maleństwo szuka własnego kącika!!!
  21. Ha, pewnie czwarte piętro bez windy nie wskazane, ale wiecie co? ja w ogóle bardzo sceptycznie podchodzę do trzymania dużego, ciężkiego psa na wysokim piętrze bez windy. Kiedy pojawiają sie kłopoty z poruszaniem się u takiego psa ( a w pewnym wieku to żadna niespodzianka, pomijając nawet uwarunkowania genetyczne), właściciele często go oddają, bo nie mogą sobie poradzic. Bo kto da radę tachac te 40 kg na rękach? Pewnie, ze marzeniem jest dom właściwie bez schodów. Nadal jednak nie wiemy co właściwie dzieje się z psem? Czy on jeszcze JEST???
×
×
  • Create New...