Jump to content
Dogomania

Reno2001

Members
  • Posts

    13809
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Reno2001

  1. Dziewczyny, piszcie czy to badanie faktycznie cos wykazało? Chce Malwę znów na allegro pokazac, ale musze miec o niej dobre info. Czy ona już może zachowuje czystośc w domu?
  2. [B]halbinka[/B] ma rację: "co się stało ...". Nie ma co dywagowac: "co by było gdyby". Maluchy juz [B]SĄ[/B]. Chcę tylko wierzyc, że sunia faktycznie zostanie wysterylizowana, bo już nie raz zdażało się, ze pomagałysmy poznajdowac maluchom domki za przyrzeczenie sterylki suki a potem najbardzie zainteresowany z dogo znikał i tyle go widzieliśmy...do następnego miotu. Przepraszam, że tak piszę, ale sami ludzie nie pozwalają nam wierzyc w ich słowa. Koszmarnie dużo w tym roku szczeniąt :shake:. [B]KOSZMARNIE[/B]! Trzymam kciuki za dobre i [B]ŚWIADOME[/B] domki dla maluchów.
  3. [quote name='ziele77']No właśnie martwię się, bo tak naprawdę nic nie wiadomo ani o suczce ani o transporcie i szkoda mi tego, że mam teraz wolny czas a niewiadomo kiedy ona będzie mogła przyjechać jeżeli wogóle :shake:[/quote] [B]Ziele77[/B]-tak jak pisałysmy wczesniej sprawdzimy sunię w sobotę. Zobaczymy jak reaguje na ludzi, na koty. To jest konieczne jesli miałaby trafic do domu z małym dzieckiem. Podaj nam może bezpośredni telefon do siebie. Będziemy mogły zadzwonic do Ciebie prosto ze schroniska i poinformowac o charakterze suni. Transport zawsze jakos sie ułoży. Nic na szybko. Jak to mówią: " Co nagle..." ;). My na pewno pomożemy.
  4. Gratuluję!!! Fafik najwyraźniej zadomowił sie juz na całego. A że uznał Ciebie i tylko Ciebie za przewodnika - tak to już jest z wrażliwymi psiakami, które niejdno w życiu przeszły. Ja tak miałam z moja ALDĄ. Co do spuszczania ze smyczy, ja moją Dotty pierwszy raz spuściłam po 4 mies. po adopcji. Musiałam miec pewnośc, że jest tak juz z nami związana, że jesli czegoś sie wystraszy nie bedzie uciekała na oslep przed siebie a do nas pod nogi. I tak właśnie jest. Pozdrawiam Was cieplutko.
  5. Cholera, co to za paskudztwo wyrosło???
  6. Włąśnie chciałam się zapytac czy jak wyślę paczkę kurierem to p. Roma nie będzie miała problemów z odbiorem :lol:.
  7. Jakby był jakis odzew z ogłoszeń, pamiętajcie prosze o tym naszym mieleckim psiaku: [IMG]http://www.mielec.bezdomne.com/galeria/DSC00109%20(1).JPG[/IMG]
  8. Ja równiez poproszę o adres do wysyłki paczki.
  9. Wiem, ale to oczekiwanie jest najgorsze :razz:
  10. U nas tez wciąz pod górkę. Adopcji jak na lekarstwo a jeszcze ludzie umawiają się po psa a potem nie przyjeżdżają. KOSZMAR!
  11. Paznokcie obgryzłam już dawno :razz:...
  12. Niedobrze, ze ona taka waleczna. Strasznie ciężko idzie z domkami dla suniek :roll:.
  13. [quote name='Murka']Jak nakręcimy filmik, to się kolejki będą ustawiać :mad:[/quote] mam taka wielką nadzieję :-D
  14. [quote name='Murka']Reno, to nasza weekendowa akcja Aguskowa nieaktualna :-( No właśnie widzę...:roll:
  15. Trzymam kciuki, aby maluchy dobrze się odchowały :kciuki:.
  16. Ta cisza jest...[B]IRYTUJĄCA[/B]!!!!! :angryy:
  17. Amiśka na rozród juz nie pójdzie ...:eviltong::eviltong::eviltong: Za to pewnie z ochotą będzie chodziła na szkolenia. Ja już ją widzę na PT :cool3:.
  18. My jakis czas temu tez miałyśmy awanturę po adopcji jednego psiaka. Adoptujacy mieli pretensje, że pies ma chore serce (co wyszło u nich po prześwietleniach!) a my nic nie powiedziałysmy o tym. I na nic były tłumaczenia, że my nie poddajemy psów specjalistycznym badaniom a jedynie podstawowym. Na szczęście oni nam tylko zrobili burzę, ale pies u nich został i nawet nie było mowy, że go oddadzą. Trzymam kciuki, że jednak Malwa wcale nie ma żadnej alergii pokarmowej.
  19. Gosiu, gdybym tylko miała inne możliwości moje stado nie kończyłoby się na Dotty i Maszy. Ale, przyjdze czas... Może jak się naumiem w koncu to skręcę jakis filmik i będziecie Cioteczki mogły popodziwiać Maszynkę w ruchu nie tylko w statycznych zdjęciach.
  20. Irysku, wielkie Ci dzięki, ze dałaś TAKI dom Tobisiowi :Rose:. Lepiej chłopak nie mógł trafić! Ja swoim sukom też zakupiłam wiatrak do domu. Ale one nieco się go boją. Może to i lepiej ...:cool3: Cieszę się niezmiernie, że Tobiś czuje się dobrze. Oby jak najdłużej!!!
  21. Dziewczyny, my jako wolontariuszki mieleckie spróbujemy cos podziałać z Oneczkiem. Co z tego wyjdzie-nie wiem. Żadna z nas nie jest bezpośrednio z Mielca. Nie będziemy mogły osobiście opiekować się ONkiem. Jednak wiem, że jeśli cos ustalimy z Kierownikiem to tak będzie. Jesli poprosimy o zrobienie małemu badań-będą zrobione, jesli poprosimy o podawanie mu witamin i suplementów-będa podawane. Tyle możemy.
  22. A to dobre. A pani, która ja adoptowała przez allegro w komentarzach mi napisała, że jest bardzo zadowolona ze szczeniaka :mad:. Na [B]Czarne Kwiatki[/B] z nią!!!!
  23. [quote name='Murka']I pani nie dzwoni :placz:[/quote] My wczoraj tez czekałyśmy cały dzień na kontakt od zainteresowanych nasza ONeczką. Nawet nie wysłali SMS, że się nie pojawią. Co z tymi ludźmi do cholery?
  24. [quote name='EVA2406']Niestety z obserwatorów zwykle nie ma pożytku :shake:. ...[/quote] Dobrze o tym wiem, ale ...:oops: Ciepłego domku na ostatnie lata szukamy.
  25. Amiśka, spadaj do domu!!! :diabloti::diabloti::diabloti:
×
×
  • Create New...