Miki
Members-
Posts
1623 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Miki
-
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Miki replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
Ale wspaniałe wieści! Dzika, trzymam kciuki, nie bądź dzika.:razz: -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Miki replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak to miło poczytać - a taka była z niej bidula. Brawo Malizna!!! -
Malizna - padaczka... tyle złego na jednego małego psa.
Miki replied to Neris's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak to musi pięknie wyglądać! :lol: -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Miki replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
oj to by było fajnie. Na dogo pełno mniej lub bardziej dzikich suczek z małymi:shake: -
Mikrus vel Frodo już nie potrzebuje domku, a dlaczego? Bo go ma!
Miki replied to ZUZANNA11's topic in Już w nowym domu
Mikrusek wygląda zupełnie jak mój Ciapek. Domki, to na pewno jest suuupeeeer piesek: wesoły, słodki i kochany. Domki!!!! -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
Miki replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='beba']Bardzo mi przykro ze tak rzadko się odzywam ale mam znikomy dostep do internetu:roll: schronisko w ktorym w tej chwili jest Patos jest dość daleko o de mnie ale staram sie tam czasami zajrzeć. W sprawie pieska mozna kontaktowac się ze mną 0-888-452-744 ewentualnie z Mychą101 bo ona jest najblizej tyle ze nie mam do niej nr no i nie wiem czy sie zgodzi wiec jak by cos było wiadomo najlepiej dzwonic do mnie.[/quote] Tu jest kontakt do Beby. Ale jak ona ma 60 km bez samochodu to prawie jak ja. Kiepska sprawa. Marzy mi się, żeby jakaś zmotoryzowana dusza chciałaby się tam wybrać np. ze mną zobaczyć - co i jak. Rzadko są wieści o Patosie, a w takim razie jeszcze trudniej o domek:shake: -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Miki replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
[quote name='jayo']byle sie nie okazalo, ze wczesnije, cholibka :roll: zglaszam sie do lapania, ale jakby dopeiro za miesiac :evil_lol:[/quote] Jakoś mi sie wydaje, że chyba wcześniej trzeba by zacząć.:cool3: Na łapanie z chęcią się z córką zapiszemy.:lol: -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Miki replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
[quote name='Witokret']:lol: A czy Panie z "pogotowia" będa mogły nam pomóc i podzielą się z nami maluchami - jak te już będą do "rozdysponowania" ? Ostatnio o zgrozo było 8 :shake:[/quote] Chodzi mi coś takiego delikatnie po głowie.:roll: Nie zamierzam pozostać przy wsparciu duchowym.:p -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Miki replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
[quote name='gdgt']hmmmm... wiecie gdzie mnie szukać jakby co :razz:[/quote] no i mnie:razz: -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Miki replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
Mam okropną chęć ją złapać :roll: i wysterylizować. No i te maluchy :shake:. W ten ziąb nie sposób o nich nie myśleć. Mam nadzieję, że teraz uda się ją przechytrzyć.:razz: -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Miki replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
Dzikunia, co tam u Ciebie? -
Udało się i dla Grysika los się wreszczie odmienił!!!
Miki replied to betinka24's topic in Już w nowym domu
Grysiku, chodź na wieczorny spacerek! -
Piękna, mądra, młoda i kochająca ludzi - już nie szuka domu :)
Miki replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
Matko kochana, to ja żałowałam, że wyjeżdżam na wakacje i nie mogę pomóc, a tu widzę, że jeszcze może mogę się na coś przydać niestety. Tylko jak???? -
Udało się i dla Grysika los się wreszczie odmienił!!!
Miki replied to betinka24's topic in Już w nowym domu
Byłam i nie widzę, żeby coś mogło z tego być. Ale jeszcze nic straconego. Wiem, że czas leci. Od września będę w Warszawie i nie spocznę póki Grysik nie znajdzie domu. Nie wiem jak to zrobić, ale wierzę, że tak się stanie. -
Udało się i dla Grysika los się wreszczie odmienił!!!
Miki replied to betinka24's topic in Już w nowym domu
Grysiku kochany, nic nie wychodzi, ale nie poddamy się. Musi się znależć dla Ciebie domek. -
Udało się i dla Grysika los się wreszczie odmienił!!!
Miki replied to betinka24's topic in Już w nowym domu
Grysik piękny, widać jak bardzo prosi o dom :placz::placz::placz: -
Azorek zostanie w domu tymczasowym! do przeniesienia
Miki replied to gdgt's topic in Już w nowym domu
A może z samego rana... -
[quote name='malwinka203']hej podjeliśmy decyzje o amputacji łapki to jest jedyne rozwiązanie.rozmawiałam z Kajetanem.jak dobrze że on jest :multi:. zabieg będzie w czwartek lub piątek.wet mówi że szybko dojdzie do siebie bo jest nauczony skakania na 3 łapkach więc problemów nie będzie odezwe się co i jak.buziaki[/quote] Jak tam Bejutek?????
-
Udało się i dla Grysika los się wreszczie odmienił!!!
Miki replied to betinka24's topic in Już w nowym domu
Wydrukuję to, co napisałaś i będę szukać. Ale czy znajdę:niewiem::placz::placz::placz: -
No to trzymam kciuki za zabieg. Świetnie, że się zdecydowaliście:multi:
-
Udało się i dla Grysika los się wreszczie odmienił!!!
Miki replied to betinka24's topic in Już w nowym domu
Biedny Grysik, bardzo się o niego martwię. Pamiętasz Betinko Delmę, taka była fajna, kontaktowa. Po schronie ma takie okropne lęki, aż się serce kraje. Za długo Grysik już tam siedzi:placz::placz: -
Frodo - czyli jak się tymczas w dom stały zamienił:-)
Miki replied to Neigh's topic in Już w nowym domu
[quote name='gdgt']A ja byłam dziś u Pieguska, co prawda tylko przejazdem, ale przywitałam się z nim. Chłopak nieźle zmężniał, włos mu się zrobił jak u psa wystawowego. Spędza całe dnie przy brami na obserwacji ulicy... To wymarzony dom dla Pieguska![/quote] No to bardzo się cieszę. Gorzej u nas. Tak sobie myślę, że Ciapkowi też przydałby się taki spokojny dom. Na Mazurach chłopak szaleje niesamowicie. Jeszcze schudł, podszerstka już nie ma wcale. Lata jak szalony cały dzień: skacze przez jakieś przeszkody, w wysokiej trawie tak podskakuje jak sarna - tylko czasami go widać, Ajaksa dalej podgryza, kotom nie daje podejść do domu, bawi się świetnie, ale boję się o niego i o jego łapkę w szczególności. W tej trawie mogą być jakieś dziury, kamienie - wszystko nieważne - aby szybciej. Śpi tylko w nocy i to czujnie, pierwszy się odzywa na jakieś hałasy. Nie wiem co mam mu dać , żeby trochę przybrał na wadze. Przy takim trybie zycia to chyba niemożliwe.:razz: