Jump to content
Dogomania

Miki

Members
  • Posts

    1623
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Miki

  1. Ale wspaniałe wieści! Dzika, trzymam kciuki, nie bądź dzika.:razz:
  2. Jak to miło poczytać - a taka była z niej bidula. Brawo Malizna!!!
  3. Jak to musi pięknie wyglądać! :lol:
  4. [quote name='Charly']Miki:loveu: Postaram się zrobic zdjęcie ogona i je tu wstawie. nawet nie wiesz jaki sie zrobil piękny i dostojny:evil_lol:[/quote] Fajnie, nie zapomnij też o reszcie:evil_lol:
  5. Jak tam nasz mały bohater? Mam nadzieję, że umie pocieszyć pańcię jak ta naczyta się dogo?
  6. Diano, pamiętam. Cały czas jestem z Wami. Z Tobą i z Miką. Czas się dla mnie zatrzymał w tamtym dniu. Jakaś część mnie odeszła razem z Wami, stoi przed tęczowym mostem i błaga o wpuszczenie. Ty byś Dianko tego nie chciała, ale tak jest kochana i nic tego nie zmieni.
  7. oj to by było fajnie. Na dogo pełno mniej lub bardziej dzikich suczek z małymi:shake:
  8. Mikrusek wygląda zupełnie jak mój Ciapek. Domki, to na pewno jest suuupeeeer piesek: wesoły, słodki i kochany. Domki!!!!
  9. [quote name='beba']Bardzo mi przykro ze tak rzadko się odzywam ale mam znikomy dostep do internetu:roll: schronisko w ktorym w tej chwili jest Patos jest dość daleko o de mnie ale staram sie tam czasami zajrzeć. W sprawie pieska mozna kontaktowac się ze mną 0-888-452-744 ewentualnie z Mychą101 bo ona jest najblizej tyle ze nie mam do niej nr no i nie wiem czy sie zgodzi wiec jak by cos było wiadomo najlepiej dzwonic do mnie.[/quote] Tu jest kontakt do Beby. Ale jak ona ma 60 km bez samochodu to prawie jak ja. Kiepska sprawa. Marzy mi się, żeby jakaś zmotoryzowana dusza chciałaby się tam wybrać np. ze mną zobaczyć - co i jak. Rzadko są wieści o Patosie, a w takim razie jeszcze trudniej o domek:shake:
  10. [quote name='jayo']byle sie nie okazalo, ze wczesnije, cholibka :roll: zglaszam sie do lapania, ale jakby dopeiro za miesiac :evil_lol:[/quote] Jakoś mi sie wydaje, że chyba wcześniej trzeba by zacząć.:cool3: Na łapanie z chęcią się z córką zapiszemy.:lol:
  11. [quote name='Witokret']:lol: A czy Panie z "pogotowia" będa mogły nam pomóc i podzielą się z nami maluchami - jak te już będą do "rozdysponowania" ? Ostatnio o zgrozo było 8 :shake:[/quote] Chodzi mi coś takiego delikatnie po głowie.:roll: Nie zamierzam pozostać przy wsparciu duchowym.:p
  12. [quote name='gdgt']hmmmm... wiecie gdzie mnie szukać jakby co :razz:[/quote] no i mnie:razz:
  13. Mam okropną chęć ją złapać :roll: i wysterylizować. No i te maluchy :shake:. W ten ziąb nie sposób o nich nie myśleć. Mam nadzieję, że teraz uda się ją przechytrzyć.:razz:
  14. Grysiku, chodź na wieczorny spacerek!
  15. Matko kochana, to ja żałowałam, że wyjeżdżam na wakacje i nie mogę pomóc, a tu widzę, że jeszcze może mogę się na coś przydać niestety. Tylko jak????
  16. Byłam i nie widzę, żeby coś mogło z tego być. Ale jeszcze nic straconego. Wiem, że czas leci. Od września będę w Warszawie i nie spocznę póki Grysik nie znajdzie domu. Nie wiem jak to zrobić, ale wierzę, że tak się stanie.
  17. Grysiku kochany, nic nie wychodzi, ale nie poddamy się. Musi się znależć dla Ciebie domek.
  18. Grysik piękny, widać jak bardzo prosi o dom :placz::placz::placz:
  19. A może z samego rana...
  20. [quote name='malwinka203']hej podjeliśmy decyzje o amputacji łapki to jest jedyne rozwiązanie.rozmawiałam z Kajetanem.jak dobrze że on jest :multi:. zabieg będzie w czwartek lub piątek.wet mówi że szybko dojdzie do siebie bo jest nauczony skakania na 3 łapkach więc problemów nie będzie odezwe się co i jak.buziaki[/quote] Jak tam Bejutek?????
  21. Wydrukuję to, co napisałaś i będę szukać. Ale czy znajdę:niewiem::placz::placz::placz:
  22. No to trzymam kciuki za zabieg. Świetnie, że się zdecydowaliście:multi:
  23. Biedny Grysik, bardzo się o niego martwię. Pamiętasz Betinko Delmę, taka była fajna, kontaktowa. Po schronie ma takie okropne lęki, aż się serce kraje. Za długo Grysik już tam siedzi:placz::placz:
  24. [quote name='gdgt']A ja byłam dziś u Pieguska, co prawda tylko przejazdem, ale przywitałam się z nim. Chłopak nieźle zmężniał, włos mu się zrobił jak u psa wystawowego. Spędza całe dnie przy brami na obserwacji ulicy... To wymarzony dom dla Pieguska![/quote] No to bardzo się cieszę. Gorzej u nas. Tak sobie myślę, że Ciapkowi też przydałby się taki spokojny dom. Na Mazurach chłopak szaleje niesamowicie. Jeszcze schudł, podszerstka już nie ma wcale. Lata jak szalony cały dzień: skacze przez jakieś przeszkody, w wysokiej trawie tak podskakuje jak sarna - tylko czasami go widać, Ajaksa dalej podgryza, kotom nie daje podejść do domu, bawi się świetnie, ale boję się o niego i o jego łapkę w szczególności. W tej trawie mogą być jakieś dziury, kamienie - wszystko nieważne - aby szybciej. Śpi tylko w nocy i to czujnie, pierwszy się odzywa na jakieś hałasy. Nie wiem co mam mu dać , żeby trochę przybrał na wadze. Przy takim trybie zycia to chyba niemożliwe.:razz:
×
×
  • Create New...