-
Posts
3511 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agnieszkal2
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
agnieszkal2 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Ksenia rok temu na spacerze [video=youtube;-R2KHYDmyc0]http://www.youtube.com/watch?v=-R2KHYDmyc0[/video] -
2 kg KIKA Pudelek - jest w cudownym DS !!!
agnieszkal2 replied to Ewanka's topic in Już w nowym domu
Śliczna sunia:) Żal mi jej strasznie:( -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
agnieszkal2 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='funia'] 6/Chodzenie na smyczy porazka .......Ciągnie jak parowóz .Dostałam wytyczne do skorygowania tego .( fajny i prosty sposób ,wymaga cholernie duzo czasu i konsekwencji ,ale Ksenia zadziwia swoją inteligencją).ALE o tym potem .Aga ma pytanie .Czy jak ja wyprowadzałas też tak ciagnęła ? [/QUOTE] Oczywiście hehe;) -
Wczoraj Taniusia była na szkoleniu u mojej koleżanki...pierwszy raz zobaczyła plac z przeszkodami:) Spotkała nowego kolegę - sympatycznego młodziutkiego dobermana,który,choć widać,że to jeszcze maluch, to rozmiar ma hmm... wielokrotnie większy od Tani;) Cały czas ją zaczepiał, kładł się przed nią ,przeskakiwał, piszczał,szczekał i robił wszystko,żeby tylko się z nim pobawiła... Tania na to jak prawdziwa dama ... próbowała mu wytłumaczyć,że nie uchodzi tak się bawić na zajęciach;)A poza tym widać było,że się go bała,bo był większy i kogoś jej to przypominało...
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
agnieszkal2 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
napisałam Ci pw.doszło? -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
agnieszkal2 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='PACZEK']To jednak jest wspaniała informacja że wreszcie jest w miejscu gdzie ją kochają i szanują imartwią się o jej przyszłość. To jest naprawdę mądra miłość.Funiu tak trzymaj![/QUOTE] Rozumiem,że wg Ciebie wcześniej nie miała nikogo,kto by ją kochał.Nikt jej nie szanował i nie martwił się o jej przyszłość. Fakt,nie codziennie miała długie spacery,choć często zabierałam tylko ją samą. Chodziłam z nią na szkolenie - behawiorystka z Fundacji 2plus4 bezpłatnie ćwiczyła ze mną i Ksenią.Kiedy podrosła,zaczął się konflikt z pozostałymi suniami,ale nikt nam nie pomógł.Nawet fundacja powiedziała,że Ksenia jest nieadopcyjna i żebym się pozbyła jakiejś innej suni jeżeli jest konflikt... Opiekowałabym się nią do dziś,gdyby nie to,że po powrocie z pracy zastałam zagryzioną przez Ksenię ukochaną bezbronną Nukę...nigdy nie dowiem się,co się stało.Sunie lubiły się i codziennie się bawiły.Nuka była najniżej w hierarchii i nie była żadnym przeciwnikiem dla Kseni.Wyzwaniem była Tania walcząca z nią o przywództwo i Ksenia po zabiciu Nuki atakowała ją ,można było się domyślić,że może być następna. Mimo mojej rozpaczy nie mam żalu do Kseni.To tylko zwierzę, odezwał się z niej instynkt. Winię siebie,że nie miałam przeczucia,że moja ukochana sunia może umrzeć.I tak gdyby nie mój TŻ,który mnie zabrał do siebie,a moje mieszkanie sprzątał przez tydzień (wyglądało jak po morderstwie), opiekował się suniami i z honorami pochował Nukę, oszalałabym z rozpaczy.Ksenia nie dostała nawet ochrzanu za to,co zrobiła...ja zamarłam,jak zobaczyłam to,co zobaczyłam,a TŻ zastał Ksenię chowającą się pod stołem i łypiącą na niego okiem. Przez kilka dni nie nie jadła,tak,jakby wiedziała,co zrobiła...Po przyjeździe do Funi była przerażona,ale Funia wie, także ode mnie,że ona taka już jest. I to,co się stało,na pewno miało na nią wpływ. Jak się Ksenia przez dwa lata u nas zmieniała, powie Wam Ulvhedin,która Ksenię dobrze zna. Tyle,że to wszystko nie było nic warte,bo i dt, i szkolenie było bezpłatne... -
ADELA, najgrubsza i najbrzydsza ! czy ma jeszcze szanse na dom ?
agnieszkal2 replied to Amarylis's topic in Już w nowym domu
Jaka prześliczna sunia!:) -
Halciu-masz rację... kiedy Ksenia podrosła i zaczęła atakować Tanię,dotychczasową szefową, to Nuka zaczęła się chować po kątach,przeważnie uciekała do pokoju Patryka i tam sobie mieszkała,a Kula uciekała przed Tanią.Tania ustępowała Kseni,ale nieraz nie zdążała,bo Ksenię rozwścieczało to,że Tania chce być jak najbliżej mnie. Jak tylko oberwała,to szukała Kuli i gryzła ją.Zawsze to towarzystwo rozdzielałam,ale ile razy mi się dostało! Do dziś mam blizny. Kseni nie uspokajało nic...ani to,że zabierałam ją gdzieś samą,żeby być tylko z nią,ani dłuugie spacery,gdzie biegała,pływała i bawiła się z innymi psami - anka11 pamięta,bo jej mówiłam - po naszym wspólnym kilkugodzinnym spacerze Ksenia wchodząc do domu rzuciła się na Tanię,dołączyła Kula i Nuka i 4 psy kotłowały się wściekle,a ja po kolei je rozdzielałam.Straty były tylko po stronie Tani,bo krew sikała po całej podłodze. Takich numerów z szyciem było kilka.Mimo tego,że od razu interweniowałam... Na pewno od momentu,kiedy pojawił się ten konflikt, skończyła się sielanka w stadzie.Jak byłam z nimi w domu,to nieustannie pilnowałam,żeby nie doszło do ataku.Głównie na Tanię. Nuka i Kula w ogóle Ksenię nie obchodziły.Z tą pierwszą często się bawiły i rozrabiały razem. Powiem Wam,że strasznie ciężko było przebywać w domu nie mogąc zmrużyć oka,bo coś może się wydarzyć.Bywało tak,że o 4,5 rano budził mnie jazgot gryzacych się bab,bo np.Tania ośmieliła się podejść do mojego łóżka,gdzie czekała na nią Ksenia z kłami... od tej pory Ksenia musiała spać oddzielnie. Niestety,nikt nie chciał wziąć ode mnie Kseni ,choćby na jakiś czas,tak więc konflikt narastał i narastał.O wychodzeniu razem nie było od dawna mowy. Były momenty,że psice zgodnie sobie chodziły po mieszkaniu,ale zawsze wystarczyła iskra,żeby wybuchła awantura. Co było dalej,to wiecie. Mimo tego,co się stało,muszę przyznać,że to wielka ulga móc nie oglądać się non stop dookoła i rozdzielać ewentualne przeciwniczki... pewnie domyślacie się,jak bardzo to było męczące...ile razy myślałam,że to się nigdy nie skończy! Skończyło się,choć w sposób straszny... AgusiaP - zgadza się,gdybym tylko mogła przewidzieć... na pewno dobrze,że obie sunie są osobno.Szczególnie było mi żal Kuleczki,która też odżyła,hołubiona przez moich rodziców:)
-
Aniu,zgadza się..Kuleczka na pyszczku ma same blizny...ale teraz zauważyłam,że troszkę jej zarastają futerkiem,choć jaśniejszym... gryzła ją Tania,która,atakowana przez Ksenię,przenosiła swoją agresję na biedną małą...teraz Kula jest rozpieszczana przez moich rodziców,ma swój fotel,oczywiście śliczne legowisko z podusią..ogólnie jest tam królewną... natychmiast nauczyła się,że moja mama,która ma Parkinsona,nie schyla się,więc tak kombinuje,żeby Pańcia mogła ją pogłaskać bez schylania:) Tyle,że dalej jeszcze jest znerwicowana,choć mniej niż parę miesięcy temu. A z Weną to możemy zobaczyć... Tania jest zgodna...jak się spotkały,to Tanisko głównie kopało norę,pamiętasz,wykopała teczkę aktówkę:)
-
Kochana Aniu! Dziękuję i cieszę się,że o nas nie zapomniałaś... Tania ,jak została sama z nami, dostała nowe szeleczki i nowe legowisko... cieszę się,że Ci się podobają:)Niesamowite jest to,że przejęła wiele cech od Nukuni... w życiu nie bawiła się zabawkami - teraz lata za piłeczkami i uwielbia piszczące gryzaki... nie biegała po domu - a teraz,niczym kiedyś Nukusia- nagle dostaje głupawki i lata po całym domu,przeskakując łóżka,fotele itd.,i jest dużo,dużo bardziej przymilna... i jak coś chce,to nie czekając na komendę robi "kółka"-czyli obraca się wiele razy w kółko na dwóch łapkach.A tak robiła tylko Nukunia.No i to właśnie Tania leżała wtedy przy siostrzyczce piszcząc ,liżąc ją i trącając pyszczkiem w nadziei,że ożyje... całe szczęście,że mieszkamy teraz gdzie indziej,bo wtedy by było gorzej...Wszystkie rany po Kseni już się dawno zagoiły i tylko blizny przypominają,ile razy było oberwała:)A poza tym może się kiedyś umówimy na spacer z Wenusią?:)
-
Eh Halciu... nie mogę sobie darować,że jej nie ochroniłam:( Teraz po wyjeździe Kseni Taniusia odżyła...jest sama z nami w domu,Kuleczka jest u rodziców,więc każda jest królową u siebie...i każda jest rozpieszczana... [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/6130/p1080506aaa.jpg[/IMG] [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/5489/p1080496aaa.jpg[/IMG]
-
Pączek.AgusiaP i Halcia...jesteście kochani!!! Moze dlatego tak mi ciężko po stracie Nukuni,że byla to jedyna sunia,którą miałam od dzidziusia... karmiłam ją 5 razy dziennie,rosła przy mnie... jej mleczne ząbki chowałam na pamiątkę do szkatułki...no i jej makabryczna śmierć...ona nieraz mi się śni,że żyje i jest ze mną...
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
agnieszkal2 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Monia,ciekawe,ile bierze ta pani z ogłoszenia...;) -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
agnieszkal2 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Paczek,doszło pw ode mnie? -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
agnieszkal2 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Ale poproszę Marka o pomoc:) -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
agnieszkal2 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ladymonia0610']Dzięki Aga kiedy wyślesz do mnie zdjecia z fantami?Czy ty będziesz wysyłała paczki z ewentualnej sprzedaży do ludzi?[/QUOTE] Tak. Postaram się do końca tygodnia wysłać Ci zdjęcia. Z wysłaniem kasy mam kłopot,bo zgubiłam kartę kodów wrrr. -
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
agnieszkal2 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Ja już mówiłam Moni,że dam fanty na bazarek - zabawki dla kotków i piesków plus ciuszki:)Nie jest tego dużo ,ale zawsze coś...