-
Posts
20227 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Gosiapk
-
[quote name='missiaa']Onkowata (...) Niestety, aparat beznadziejny to i zdjęcia tragiczne :( Minimalny ruch i rozmazuje się całe zdjęcie:/ Tu resztę, nie wiele lepszych: [url]https://lh3.googleusercontent.com/-1adLuFkbHFw/Tz_lfYbeifI/AAAAAAAACFw/8R6w_aFhJdM/s512/DSC01202.JPG[/url] Wzięłam ją dziś pod lupę. Sunia jak oswoi się z terenem, to wita się, merda ogonkiem, podchodzi do głaskania. Dziś wziełam ją do siebie na parę godzinek, żeby cyknąć zdjęcia i zobaczyć jak się zachowuje. Sama wejść do mnie nie chciała, stała, a jak wyciągałam do niej rękę to troszkę się cofała. Więc wzięłam ją siła :-P Wierciła się strasznie, wystraszona jak tylko złapałam ją za szelki. Gdy już ulokowałam ją w "kuchni" bała się zrobić jakikolwiek ruch. A na mnie bała się spojrzeć. Głaskałam ją troszkę, ale wciąż była wystraszona. Ze strachu zaczęła się ślinić. Oczywiście zero agresji, bardzo potulna. Zostawiłam ją na 2 h samą, żeby się uspokoiła. Po dwóch godzinach, wróciłam do niej i już na powitanie zamerdała ogonem i jak głaskałam ją to nie była taka spięta, dawała sama łepek do głaskania. Ale jak zapraszałam ją, żeby wyszła na przedpokój to się bała i tylko stała nieśmiało merdając ogonem. Kota obwąchała i zignorowała, ale może dlatego, że była zestresowana. Choć wygląda na spokojnego psa więc możliwe, że nie jest anty do kotów. Później przyszła mama, żeby zabrać ją na jedzenie, a ta tym razem nie chciała wyjść z mojej "kuchni". Nie lubi chyba jak ktoś za nią decyduje gdzie ona ma być :eviltong: Podsumowując jak do tej pory jest bardzo spokojna, zestresowana nowym otoczeniem. Jak troszkę przyzwyczai się do nowego miejsca to staje się bardziej kontaktowa do człowieka i chętna na pieszczoty. Ale wciąż patrzy bidulka takimi smutnymi oczami cały czas.[/QUOTE] A jak reagowała na Jedyneczkę, która jest w kuchni?
-
[quote name='zuzolina']Dzięki że jesteś:) ludzie nie chcą takich kudłaczy, źle im sie kojarzą...wiem po swoim psie. A on jest naprawdę cudowny. Na pewno zyskuje przy bliższym spotkaniu. Przychodzi się przytulać i lubi spacery..postaram się mu dzisiaj jakieś wydarzenie na fb wykombinować...muszę się tylko dokładnie dowiedzieć o tej chorobie. Wet powiedział że będzie coraz bardziej sierść tracił, wydmie się brzuch i za dobrze to z nim nie będzie...:-([/QUOTE] dopytaj się dokładnie jakiego typu to sa problemy, skoro hormonalne to przecież są lekarstwa na takie choroby.
-
[quote name='Artemida']Gosipk też tak uważam :) A cóż tyle się tej biologii naczytała szczególnie dział o protistach ją tak wymęczył :D...Ja się tak zastanawiam czy ona mi celowo nie przeszkadza...zawsze jak położę książki na łóżko to ona się na nich kładzie tak jakby mi chciała zabronić czytania ich haha :D[/QUOTE] Ona chce Ci powiedzieć: nie zajmuj się głupotami, tylko miziaj mnie po brzuchu ;) :D
-
missiaa, ile Jedyneczka może mieć lat?
-
Aparacik, brak kasy, brak dt!!!Wraca do schroniska:(
Gosiapk replied to stonka1125's topic in Już w nowym domu
Jaka jest sytuacja? Napletek został naciągnięty na prącie? -
[quote name='Gosiapk'](...) Przesyłam ją też na Mikropsy. (...) [/QUOTE] Minia na Mikropsach, gdzie Sunny znalazła nowy dom w tak krótkim czasie. Może i Minii się poszczęści. [URL="http://www.facebook.com/media/set/?set=a.328059990564381.66652.167056143331434&type=3"]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.328059990564381.66652.167056143331434&type=3[/URL]
-
[quote name='zuzolina']szczerze to bym go wolała do domu....bo on taki mizerny dość...psiak jest przed kolano. Jakieś 10kg nie więcej[/QUOTE] Nie mam pomysłu. Można zawsze zrobić plakacik na kartce A4 i porozwieszać w lecznicach i sklepach zoo. Może trafi na dobrego człowieka. Moc innego nie przychodzi mi do głowy.
-
Ale ona ładna, tj. Gaja (choć ciocia Beatka też) :) Ale Gaję zmęczyło czytanie Biologii ;)
-
Mój zwierzyniec ;Cóż wart jest człowiek ....
Gosiapk replied to paulina02's topic in Już w nowym domu
[quote name='paulina02']Byłam dziś z Szilą u weta miała badania USG , we wtorek wyniki krwi ma chorą trzustkę na zdjęciu widać galarete a tego na USG nie powinno być widać mówił wet :shake:ona nie ma nawet 8 miesięcy .Wykupiłam tabletki , powinna być na karmie weterynaryjnej ale kogo teraz na to stać .Ma być na lekach przez rok a potem zobaczymy , na razie leki weterynaryjne a potem ludzkie bo tańsze......[/QUOTE] Tak, ludzkie zdecydowanie tańsze, szczególnie gdy kupisz na receptę w aptece, a nie od weta. Czy z Geniezna z TOZ ma przyjechać karma? -
Wystraszona 3 LETNIA MALEŃKA PUSIA PRZEZNACZONA DO UŚPIENIA-SZUKA DOMU!
Gosiapk replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
O już są ogłoszenia :) świetnie :klacz: -
Mini 2 szczeniaczki ratlerek/chihuahua JUŻ W DOMACH
Gosiapk replied to mshume's topic in Już w nowym domu
[quote name='RUDA ZUZIA']Coś ty za jeden? (...) Zobacz jakiego umiem zrobić jeżozwierza (...) Ty potworze...Spróbuj się zbliżyć a nie zawaham się użyć ......... (...) mojej pańciuni:evil_lol: (...)[/QUOTE] :roflt: :roflt: :roflt: Uwielbian ten komiks!!! [quote name='RUDA ZUZIA']Moje wewnętrzne dziecko ma się świetnie ale orzełka na osiedlowym śniegu nie zaryzykowałabym:evil_lol: A raus nie mogło być bo dopiero dzisiaj zrobiłam zdjęcia:lol: A szkoda bo wczoraj było więcej śniegu i był taki puszysty.Dzisiaj to już jakieś nieświeże resztki.[/QUOTE] No tak, w sumie na osiedlowym śnieżku to ryzyko ... w końcu pieski też tam robią ... ehem... niekoniecznie orzełka ;) :D -
Pani ją bierze, bo powieszę!Lubisia już w swoim domu!
Gosiapk replied to auraa's topic in Już w nowym domu
[quote name='auraa']Lubisia żyje, rozrabia, szaleje i cieszy się życiem! Telefonów zero! Jej ulubiona pozycja, to "kołami" w górze. Koniecznie trzeba głaskac brzuszek.[/QUOTE] ciocia Auraa została przerobiona na robota do głaskania ;) -
Co nam Iza powie w noc wigilijną...szukamy domku dalej...
Gosiapk replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
[quote name='ocelot']Nie miałam Internetu. Izunia miała mieć sterylizację w tym tygodniu, dowiem się czy już po i jak się czuje maleńka.[/QUOTE] Dzięki :) -
[quote name='Artemida']Tymuś hmm...Gaja się topi w śniegu , śnieg jej sięga aż po grzbiet,wchodzi w niego w sumie to wskakuje tylko jak musi załatwić "ciężką" sprawę :D no dobra też jak ja ją tam wciągnę to trochę pohasa po śniegu:evil_lol:[/QUOTE] Gaja w śniegu pewnie wygląda jak czekolada mleczna z bitą śmietaną :)
-
[quote name='dogomanka_']nie oczekuję, że od razu ktoś mi wpłaci pełną sumę, wątek już założyłam i parę postów wcześniej go tutaj wrzuciłam. właścicielka obiecała się nią po sterylce zająć, w razie czego ich sąsiadka powiedziała, że im pomoże bo sama ma kilka kotek, wszystkei ciachnięte, więc wie jak trzeba się zwierzakiem po takim zabiegu zajmować. Poza tym ja będę ją tam doglądać. Póki co głównym problemem są fundusze.[/QUOTE] Fajnie, że sąsiadka pomoże, jeśli będzie trzeba :)
-
[quote name='zuzolina']ale właśnie o to chodzi że akurat tę robotę to lubię, gorzej własnie z ogłoszeniami i całą tą adopcyjna biurokracją. Czasem mnie to przerasta i ciesze się że mam takie cioteczki ja Wy:) a masz może pomysł co zrobić z tym biedakiem szorściakiem? On mi tak na sercu lezy..leczenie jest zbyt drogie żeby mogło je prowadzić schronisko. Psiak generalnie marnieje w oczach ale jest bardzo wesoły i przytulasty. Nie wiem...może wydarzenie na fb ale co dalej? DT? bo o tym że sie DS dla tak chorego psa zgłosi to nawet nie marze....;([/QUOTE] Trudna sprawa. Sama próbuję znaleźć DT/DS dla kalekiej suni z pojego podpisu (6kg). Takich psów ludzie nie chcą. :/ Czasami zjawi się jakaś dobra dusza, ale to rzadkość. On nie musi mieszkać w domu, prawda? Jest jedna osoba na dogo, która chce ofiarowac dt w budce u siebie na posesji, ale nie wiem, czy zajęłaby się leczeniem. Zaraz zapytam. Przypomnij mi proszę jakiej on jest mniej więcej wielkości? Wagi?
-
[quote name='emilia2280']Zgadza sié, tylko Stowarzyszenie Arka hihi. Zglaszajá siéna stroné Arki, ona ma listé wszystkich lecznic w Polsce, które biorá udzial w marcowej akcji, co wiécej, czésc lecznik akcjé rozszerza na luty i kwiecien, wiéc warto pytac o to i zwlaszcza w tym okresie, tylko w takich lecznicach sterylizowac, bo to czasem polowa kosztu zabiegu! tu jest o akcji Arki: [URL]http://www.arka.strefa.pl/Akcja-2011/akcja_sterylizacji_2011.html[/URL][/QUOTE] Dzięki Emilia. :) Czyli akcja polega na tym, że lekarze weterynarii zgadzają się wykonać operację sterylizacji/kastracji i pobierają za to od właściciela niższą opłatę od standardowej?
-
[quote name='zuzolina']i niczym się Gosiu nie przejmuj to było pytanie a nie zarzut. Powinnam waś po stopach całować za pomoc w adopcjach:)[/QUOTE] Nie wygłupiaj się Zuzolko! To Ty odwalasz najtrudniejszą robotę! Jedździsz do schroniska, robisz zdjęcia, dzwonisz po informacje, chodzisz z psiurkami na spacery, to Tobie dziękować trzeba :Rose:
-
[quote name='zuzolina']to możesz dopisać że bez smyczy na spacerze jest bardzo posłuszna i trzyma się ludzia i szuka kontaktu choć niesmiało. no i nie jest taka młoda ok 3 lat bym jej dała bo ząbki są trochę fe...[/QUOTE] O kurcze, już wysłałam :hmmmm: no to wyślę poprawkę :) ... już wysłałam. Mam nadzieję, że bedzie ok :) Przesyłam ją też na Mikropsy. Ona jest mała, niestety psy małych ras mają problemy z zębami, kamień straszny. Nieważne czym karmisz i tak problem będzie. :/
-
[quote name='dogomanka_']może po poniedziałku uda mi się złapać Sonię i pójść z nią do wetki, myślę, że ona lepiej ustali kiedy powinno się ją ciachnąć. Fundacja Arka co rok w marcu prowadzi akcję sterylizację, lecznice wet mogą się zgłaszać na jakąś tam stronę internetową i wtedy przez cały marzec wykonują zabiegi kastracji i sterylizacji taniej niż normalnie. ;)[/QUOTE] Dzięki za info :)
-
Mini 2 szczeniaczki ratlerek/chihuahua JUŻ W DOMACH
Gosiapk replied to mshume's topic in Już w nowym domu
[quote name='andegawenka']Zuziu, ale czemu cięgi zbiera Czarodziejka i Budrysek..Próbowałam to zrozumieć, ale dałam sobie spokój ze zrozumieniem czegokolwiek na tym watku. Że wyszło od tego owczarka to wiem. To nie tylko przeniosło się FB ale też i tu [url]http://www.dogomania.pl/threads/188887-Domy-tymczasowe-i-hoteliki-kt%C3%B3re-trzeba-omija%C4%87?p=18655989#post18655989[/url][/QUOTE] To dalej trwa? Jeszcze im nie przeszło? [quote name='RUDA ZUZIA']Muszę powiedzieć,że jestem nie raz zdziwiona,gdy na dogo trafia przypadkowy człowiek "z ulicy",który przygarnął przybłędę i po prostu próbuje znaleźć mu dom. Zakłada wątek ,widać,że ma jeden post i natychmiast zostaje zasypany pytaniami,czemu nie może sam trzymać psa, czy go już wykastrował,kiedy zamierza to zrobić itp.Niezbyt liczni udzielają naprawdę spokojnych i mądrych rad,podpowiedzi,gdzie można pieska zgłosić,gdzie napisać. A reszta się po prostu wymądrza.[/QUOTE] Niestety to prawda :roll: