Jump to content
Dogomania

salibinka

Members
  • Posts

    5435
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by salibinka

  1. Majqo, to nieistotne drobiazgi. I absolutnie żadnego zabijania - nigdy w życiu ;). zbyt potrzebnaś i wartościowaś!!!!!
  2. Jeśli chcesz używać preventica, dolores, uważaj na dziecięce łapki - kontakt z amitrazą.
  3. [COLOR=DarkOliveGreen]"tą" - kolokwialnie, "tę" - elegancko ;) [/COLOR]
  4. Tekst jest piękny - delikatny i wyważony, jednocześnie dojmujący. Brawo!
  5. No to czekamy na spacerowe zdjęcia Suzi... Będzie dobrze, prawda?:roll:
  6. [quote name='j3nny']wysłałam już wiadomość do Kamili, może będzie mogła psiaka dodać do swojego profilu. udało się pomóc wielu psom w ten sposób. z miejsca mogłoby go zobaczyć 11854 osób (bo tyle tam aktualnie jest znajomych) [URL]http://nasza-klasa.pl/profile/15218349[/URL][/quote] Byłoby świetnie.
  7. [quote name='marta925']Salibinka, prawde mowiac zupelnie nie wiem.. i wtedy co? trzeba zapraszac ludzi do znajomych Burka? Nie wiem, czy to nie jest wlasnie to z czym NK tak ochoczo walczy ostatnio - lamanie ustawy o przesylaniu niezamawianych infromacji droga elektroniczną (ostatnio wraz z policja zlapali kilkadziesiat osob i beda ich skarzyc). Nie chcialabym abys miala przeze mnie problemy.. choc moze w sumie moje zdanie nie powinno byc brane pod uwage, bo do wszystkiego podchodze jak do jeża... Aby umiescic tu watek zbieralam sie kilka miesiecy (odkad zrozumialam, ze nidgy nie bede mogla miec zdrowego, energicznego psa)[/quote] Dowiem się. Wysłałam do nich zapytanie, czy to akceptują (widzę na dogo, że taka forma ogłaszania jest praktykowana ;))Obiecują odpowiedź w ciągu 48h. No, zapraszać, zapraszać - po to, żeby osoba zaproszona zerknęła - takie "ruszające się" ogłoszenie ;) Jakbyś chciała, mogę zrobić ogłoszenia do wydruku i rozwieszania w realu. Każdy może wydrukować i porozwieszać w swoim mieście, okolicy...
  8. Marta, a co myślisz o stworzeniu Burkowi profilu na NK? - konto fikcyjne Burka - podobno ta forma "ogłaszania" nieźle się sprawdza (jeszcze nie próbowałam). Spróbować?
  9. Gdybyś potrzebowała, Marto, pomocy w ogłaszaniu Burka, napisz, proszę, jaki tekst, jakie info tam zawrzeć. Trzymaj się
  10. [quote name='dolores181']U Zuzki super rana naprawdę bardzo ładnie wygląda , apetycik niestety ma wybredny , ale jak dam jej suche z ręki to zje a z miski nie ruszy, dałam jej bułeczkę to też środek wybrała a skórkę zostawiła, wyszłam dziś na trochę z dzieciakami i z nią do parku i powiem że Zuzka obszczekuje każdego psa którego dojrzy ale jak podejdzie bliżej to krzywdy mu nie robi tylko chce sie bawić, nawet mnie dziś zaczepiała ale ja na razie boję się jej spuścić ze smyczy, ale w domu chodzi za mną krok w krok , acha na obcych warczy i nawet na dzieci obce bo naszą rodzinę toleruje , najmłodszy do niej podchodzi ją szturcha a ona nawet nie warknie na niego i juz nawe tjego próbowała dziś zachęcic do zabawy podskubując mu zębami ręce, ona juz odzyskała zdrówko po sterylce i już trochę mniej się boi i zabzwek , miałam wziąśc do parku aparat ale choroba zapomniałam bo chciałam jej zdjęcia porobić , ale to wszystko dlatego że po wczorajszym wypadzie do Krężęl i Maciejowic złapało mnie przeziębienie. Naprawdę Zuzka jest super i już bardzo do nas przylgnęła.[/quote] No to czekamy na zdjęcia...
  11. Co u Zuzi? Jak rana po sterylce? Czy apetyt się poprawił?
  12. [quote name='Wet-siostra']Lusia ma nowy wątek,tak zwany bez jadu... Tam zamieszczam na bieżąco wszelkie informacje i zdjęcia... Ten-praktycznie można by już zamknąć,ale nie wiem,jak...[/quote] napisz do admina lub moderatora
  13. Ech, Wellington, pamiętam z precyzją chirurga - rok temu, na prośbę tych ludzi, wstawiłam ogłoszenie na dogo - tak ich znalazła Karola. Jeżeli zawiodą to ja:grab:
  14. I jeszcze jedno - brak decyzji wstrzymuje ewentualne działania adopcyjne, czas mija - albo Zuzia ma dom, albo cały czas powinny trwać poszukiwania. Dlatego, dolores, Ryba - zdecydujcie coś. Poważnie, nieodwołalnie.
  15. Co u Figi? Mija miesiąc...
  16. To cały czas okres "posterylkowy", to cały czas nowe miejsce i stres (nie dziwne, że nie je). Taki okres adaptacyjny psa trwa kilka tygodni.
  17. [quote name='dolores181']Czemu wykasowałas? Ja i tak już przeczytałam i powiem ci że bardzo mądrze piszesz, i dobrze że można posłuchac choc przez neta mądrych rad, bo tak naprawdę to nie mam aż tak bliskiej mi osoby która mogłaby mnie wysłuchać , zrozumieć i pomóc w podjęciu właściwych decyzji[/quote] No, to najważniejsze, że przeczytałaś :roll:. Wykasowałam, bo i tak każdy musi się zmierzyć sam ze sobą, z własnymi uczuciami.
×
×
  • Create New...