Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. może trzeci pies?
  2. u mnie tez jest mnóstwo luzem, sporo na smyczy - ale jakoś problemów nie ma. no, mój tymczas i jedna taka suka są awanturnikami.
  3. to nie ze zwierzętami, ale śmieję się od godziny: [IMG]http://img3.repostuj.pl/20140228041509uid2518.png[/IMG]
  4. zgadzam się z przedpiścą i co węicej, chyba tu dobra wola nie wystarczy, ale ktoś kto się zna na rzeczy. inaczej można niechcący sporo napsuć.
  5. zjadłam jednego, dyrekcja rozdawała w ramach akcji jesteśmy jedną wielką rodziną ;-). ale że nie miałam lanczu, to zjadłam. nie lubie pączków, kudy im do tych, co moja babcia smazyła. no i w niektórych były pieniążki :-).
  6. a, to pewnie tak. suka mojej siostry miała wodobrzusze przy raku serca. miała odciągany płyn, ale powracał. kilka razy, potem się wchłonęło, ale to w ogóle jest przypadek nieziemski, bo jej sie ten rak cofnął, ajuz była w agonii. przysięgam, diagnozowana była przez garncarzową, an początku i potem, jak juz ozdrowiała. doktor nie wierzyła własnym oczom.
  7. podopiecznych korabiewickich troche mamy. razem z mru i jej siostra pracujemy kolejno nad psami trudnymi, mniej lub bardziej - a więcej jest tych po prostu przestraszonych. tylko czasem własnie ze strachu gryzą. ile to czasu już skupiamy sie na tej robocie?
  8. a może jest zwyczajnie chory i cos go boli?
  9. przecież ja żartowałam, jaki ze mnie behawiorysta. ale jak juz jakiegos niby maja na tym paluchu, to może w ramach zdobywania doswiadczenia by zrobił cos więcej, niz parówki podawał przez kraty? to umie każdy zwiedzający zoo ;-). a że paluch jest paluchem, to wiadomo.
  10. jakie tam zaśmiecanie, o owczarku rozmawiamy. na podstawie tego, co piszesz, nie mozna nazwać działań tej pani oceną behawioralną psa. sama bym lepiej oceniła. hmm, może faktycznie wziąć sprawy swoje ręce i zaproponować paluchowi konsultacje behawioralne w ramach umowy o dzieło ;-)?
  11. na łańcuchu to ja jestem w stanie przesledzić "logikę" takiego bucefała, ale w piwnicy? no chyba, ze regularny rozmnażacz, to tak. nie lubie naszego gatunku. szału, niestety, nie ma.
  12. behawiorystka uznała, ze pies niereformowalny, a wolontariusz go wyciąga? no nie wiem. albo behawiorystka malowana, albo wolo co nieco nieodpowiedzialna. najczęściej oczywiście ta agresja jest z koziej doopy, a nie żadna agresja, strach, szok, brak kontaktu, te sprawy. ale zazwyczaj behawiorysta spokojnie to potrafi okreslić, że psa na prosta da się wyprowadzić.
  13. a dlaczego maja go uśpić? na paluchu trudno jest się doprosić o eutanazje, gdy stary pies cierpi i nie ma szans na leczenie. oni się chwalą, ze nie zabijają psów. ale oczywiście to tez wypokraczyli i jest, jak jest. - dlatego mega zaskoczył mnie ten przypadek. o co chodzi z tym uśpieniem?
  14. nowe: [IMG]http://img3.repostuj.pl/20140226220100uid1.jpeg[/IMG]
  15. zawiercie - jest dom dla młodego onka: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/251335-Zawiercie-jest-dom-dla-m%C5%82odego-bardzo-owczarka-Kto-z-okolic-przejmie-kontakt[/url]
  16. co ma nie zrozumieć ;-). tylko czasu potrzeba.
  17. na cholerę "człowiek" w ogóle trzyma psa, jak go trzyma w piwnicy? tego nie pojmę.
  18. DONka, on juz nie żyje, to było w połowie 2013 roku. a pokazac chciałam podejście policjantów ludzkich do swoich psich współpracowników. da się szanować? ta jednostka ma strone na fb, gdzie jest wiele o ich psach, wydarzeniach itd. Tam był też emocjonalny wpis po decyzji o eutanazji, że Kaiser kończy służbę. SŁUŻBĘ. tak się pisze, jak umiera policjant. że pies komus umarł, to jedno, ale cała sprawa jest ważna nie dlatego, ale przez stosunek do zwierząt, które, jakby nie było, pracują dla państwa i jego obywateli. szacunek w praktyce, a nie w deklaracjach. czasem żałuje, że nie mam fb, bo chętnie bym tam to wkleiła. ale znajomemu policjantowi oczywiście wyślę. 14 marca trzymam kciuki. będe akurat w podrózy, ale daj tu znać, ok, przeczytam, jka wrócę.
  19. a ja na tym ryczę od rana. [IMG]http://l.yimg.com/ao/i/hp/news/2013/june/dog_kaiser_b_630.jpg[/IMG] [IMG]http://i.dailymail.co.uk/i/pix/2013/06/01/article-2334209-1A170CEF000005DC-388_634x439.jpg[/IMG]
  20. a propos chorego onka, na sprzedaż którego policja rozpisała ogłoszenie, znalazłam takie coś w sieci: [URL]http://www.metro.us/newyork/news/2013/06/02/police-officers-salute-kaiser-before-dogs-laid-to-rest/[/URL] [COLOR=#000000]Cały departament policji w massachussets oddaje honory psu, który służył w tej jednostce, podczas jego drogi do weterynarza, gdzie ma być uśpiony z powodu nieuleczalnej choroby nerek. róznica kolosalna.... [/COLOR][IMG]http://l.yimg.com/ao/i/hp/news/2013/june/dog_kaiser_b_630.jpg[/IMG][COLOR=#000000] ----------------- nie jestem na fb a to wydarzenie nie jest ogólnodostępne. czy ten onek znalazł dom? DONka, wiem, że coś wiesz. [/COLOR]
  21. wśród tych zdjęć z linka jedno mnie mega zaciekawiło, poszperałam w sieci, znalazłam i się poryczałam. [url]http://www.dailymail.co.uk/news/article-2334209/An-emotional-farewell-Police-officers-salute-K-9-goes-final-journey.html[/url] Cały departament policji w massachussets oddaje honory psu, który służył w tej jednostce, podczas jego drogi do weterynarza, gdzie ma być uśpiony z powodu nieuleczalnej choroby nerek. jak to sie ma do przetargu na sprzedaż chorego owczarka w polskiej policji, przeniesionego na emeryturę po latach służby?
  22. no,juz sie chyba przyzwyczaiła ;-). jak wiecie, ja mam tymczasa juz ostro przeterminowanego - juzod ponad dwóch lat wszyscy mi mówią,że on juz pewnie u mnie zostanie.co mnie oczywiście wnerwia,bo dt zajete nieustająco od lat, a tyle psiaków dałoby sie "przerobić" w tym czasie.
  23. wczoraj usłyszalam o bolończyku zdziśku.
  24. [quote name='Majkowska']Ale jest lekka różnica między powiedzeniem do psa żartobliwie dzidziuś itp ale traktowanie go jak psa, a między robieniem z niego ludzkiego dziecka i to ułomnego w dodatku, ktore rzekomo ma wszelkie ludzkie odczucia...... Jestem przeciwniczką uczłowieczania psów, szczególnie tych biednych małych piesków które służą swoim pańciom za laleczki... Zresztą, chyba wiedzą wszyscy o co chodzi ;) Mój pies ma Waldek i bardzo cieszymy tym ludzi na ulicy ;) Choć ostatnio jest straszny wysyp Karolinek, Kasi, Karolków, Zuzi, Gosi, Anitek itd, to fakt ;) Już Azorka czy Burka się tak łatwo nie spotka :D[/QUOTE] nie, no to jest jasne. jak gadam do tymczasa, że czego sie czepia, co mu te psy przeszkadzaja, to raczej nie w oczekiwaniu na argumenty za napadaniem psów, ale raczej dla siebie, żeby rozładować wkurzenie, bo to taki forfiter jest. nie uważam, żeby był człowiekiem :-). [quote name='Pani Profesor']Patryk Andrzej melduje się na pokładzie :razz: ja go tak nazwałam - jakby to kolokwialnie ująć - DLA ZWAŁY, to nie to, że mi instynkt macierzyński ruszył i sobie wyhodowałam synusia :razz: i wg. mnie to prześmieszne - poza tym w ciul wiejskich burków nazywa się Maks, Sonia, Sara - to wszystko przecież ludzkie imiona, tak popularne od wielu lat wśród psów :)[/QUOTE] [quote name='lucky123']Moi sąsiedzi mają kota o imieniu Gustaw ;) A znajomi swojego buldoga francuskiego nazwali Stefan ;)[/QUOTE] mam zośkę, przypadkiem tak ma na imie teściowa mojej siostry i córka jej eee, siostry męża. uważam, że obrażanie się - czasem spotykam na mieście - za nazwanie psa ludzkim imieniem, świadczy o niskim poczuciu własnej wartości. doprawdy, róznica między ludźmi a zwierzętami nie leży w innych imionach! [quote name='zmierzchnica']Bundz? :diabloti: Ano można nie lubić, jasne, tylko to niewiele zmienia ;) A ja nie mam problemu z tym, że ktoś nazwie syna Maks, ładne imię. Tak jak Kuba czy Bruno. Tylko jeśli ma potem pretensje do świata, że psy też się tak nazywają, to sorry ;) Ja tam uważam, że dystans i poczucie humoru zawsze są w cenie. Swojego imienia śmiertelnie na poważnie nie biorę, [B]mam Karolina, co drugi sklep monopolowy u mnie w mieście nosi to imię.[/B]..:loveu: Poza tym uważam, że brzmi pretensjonalnie i jest za długie, wybaczcie wszystkie Karoliny :eviltong: Przez całą młodość miałam ksywkę Kora, a tak się zwie mnóstwo psów, może dlatego mnie to nie rusza :) A, przypomniałam sobie, jak ryknęłam do Frotka: "Co robisz, chłopie?!", a facet z przodu aż podskoczył :oops:[/QUOTE] moim imieniem sa nazwane podpaski i też jakos żyję.
×
×
  • Create New...