-
Posts
23762 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by sleepingbyday
-
Śnieżka, śliczność w typie goldena - odnalazła swoje miejsce! :D
sleepingbyday replied to mru's topic in Już w nowym domu
nie zapeszaj, bo bedzie na ciebie, jakby co :evil_lol: -
REKIŃĆZYK z Orzechowiec- w swoim nowym domu!!!!
sleepingbyday replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
[quote name='albiemu']Tak Beciu CZAŁ CZAŁKIEM REKIŃCZYK :p[/quote] :megagrin: kurde, ale co z czym to jest zmieszane? mam nieodparte wrażenie, że gdzies tam po przodkach plącze się nawet bokser. ale jakby go ogłaszać "w typie mopsa" to tez byłaby prawda juz wiem: Prasowany Mops Środkowoeuropejski :siara: -
sa takie, które będa miały, a sa takie, które już zajete. oraz takie, które zdążą sie zwolnic klika razy, znaim cokolwiek się rozwiąże.... ja załatwiam im miejsce gdzies w polsce, ale za każdym razem, jak dzowniłam mówic ze to już... sam wiesz. więc teraz im nic nie powiem, zanim sie nie odbędzie przejęcie. a mozliwości zależą często od czasu., jednego dnia jest miejsce dla dwch psów, innego nie ma wcale.
-
Wielka akcja Krężel k/Chynowa-KOSZMAR PSOW POWRACA
sleepingbyday replied to emilia2280's topic in Schroniska
sursum zdecydowanie :p -
Sochaczew - BAZYL - pies z posagiem pozostawiony przy drodze
sleepingbyday replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='luka1']Pojechałam na działkę sprawdzić czy wszystko ok. Psisko szczeka. Gdy podeszłam [B]chciał mnie zjeść[/B] ale w końcu poznał chyba bo [B]sie zajął jedzonkiem[/B].[/quote] :evil_lol: to zjadł cię czy nie? :evil_lol: fantastyczna zima - nie ma mrozów straszliwych. zawsze jakis plus. -
o rany, ludzie, ale jestem pomerdana. jakies dwie godziny temu napisałam njusy o teresinku.. na wątku parszywka :shake:. pozostawię to bez komentarza na temat mojej osoby, bo zdążyło mi sie ulać u parszywka, a po co sie pogrążać ;) przeklejam wpis: sprawa z kasa wyjaśniona, pieniądze doszły w kwocie 670 zł. do decyzji ukrytego (i pozostałych ofiarodawców tej kwoty) pozostaje ich rozdysponowanie zgodnie i zależnie od aktualnego stanu finansów teresinka. pomijając gagarina wiemy, że na pewno teresinek nie wyda tyle pieniędzy na podeśnej, bo... rokowania są bardzo dobre, nie dopuszcza sie niebezpieczeństwa, krótko mówiąc [B]teresinek będzie żył[/B] i [B]będzie dobrze [/B]:loveu::multi:. na podleśnej zostanie jeszcze ok 10 dni. i teraz o stanie ducha teresinka- jest wesoły, radosny, ma cały czas dobry humor i pozyskał sobie serca całej kliniki :p. pozostaje pytanie, gdzie się znajdzie jak wyjdzie z kliniki. wszyscy będziemy się starać o to, żeby to był ciepły dom :razz:.
-
Rzeszowkie psiaki z "Kundelka" - zdjęciowy wątek zbiorczy
sleepingbyday replied to psiulka's topic in Już w nowym domu
wszyscy lubimy: 1-dobre wiadomości :multi: 2-zdjęcia ulubieńców :loveu: -
fundacja zabiera do ds czy dt? jeszcze dodatkowo wysłałam jego dossier jednej pani, zobaczmy, co sie z tego urodzi i wtedy postanowimy, co się najlepiej opłaca - bo jak pani go weźmie, to ja wezmę jakiegos innego, a niemcy jeszcze innego i bedą 3 psy rozdysponowane. czy to trzeba wiedzieć na wczoraj, czy można poczekać najpóźniej do poniedziałku?
-
ogłoszeni i allegro wymienilam jednym cięgiem jako standardowe... czyli, ze na razie nie spieszy ci się z szukaniem domu, bo wyporwadzasz panne na porządnego psa? czy jednak szukasz? ja takie zmiany uwielbiam obserwowac i o nich czytać. to czasem jest jak zmarwtychwstanie (fizyczne, psychiczne) dla tych psów.
-
[quote name='Ukryty Smok']Przepraszam, że odzywam sie dopiero teraz... Przepraszam Parszywku za moją dotychczasową ślepotę... Przepraszam za grzech siedzenia na tyłku w ciepłym domu, gdy Ty tak cierpiałeś... Czy mi kiedykolwiek wybaczysz? Bo ja chyba nie wybaczę sobie nigdy... Pzdr, Ukryty Smok[/quote] ja chyba wiem, o co chodzi... też to przeszłam. niemal każdy z nas zresztą kiedys spał, a potem sie obudził... sprawa z kasa wyjaśniona, pieniądze doszły w kwocie 670 zł. do decyzji ukrytego (i pozostałych ofiarodawców tej kwoty) pozostaje ich rozdysponowanie zgodnie i zależnie od aktualnyego stanu finansów parszywka. pomijając gagarina wiemy, że na pewno parszywek nie wyda tyle pieniędzy na podeśnej, bo... rokowania są bardzo dobre, nie dopuszcza sie niebezpieczeństwa, krótko mówiąc [B]parszywek będzie żył[/B] i [B]będzie dobrze [/B]:loveu::multi:. na podleśnej zostanie jeszcze ok 10 dni. i teraz o stanie ducha parszywka - kompletnie nie pokrywa sie z jego imieniem :eviltong:. jest wesoły, radosny, ma cały czas dobry humor i pozyskał sobie serca całej kliniki :p. pozostaje pytanie, gdzie się znajdzie jak wyjdzie z kliniki. wszyscy będziemy się starać o to, żeby to był ciepły dom :razz:.
-
dlaczego od razu nerwy? owszem, chciałam na piśmie, ale przecież po dwóch-trzech postach (waszych) o wieku i wetce napisałam, ze wystarczy mi wasze zapewnienie! i ucieszyłam się, ze jedno z najwazniejszych moich "kryteriów" zostało spełnione mimo moich obaw. a jesli tego nie rozumiałaś, lub miałas związane z tym jakies obawy, to było napisać. czekałam na wasze przemyślenia co do mojej osoby przez pryzmat info, które podałam, przecież to w obydwie strony działa, no nie? dokladna rozmowa przed adopcją... zatem prosiłam o ustosunkowanie sie do tego, co w mojej sytuacji wydało mi się najwazniejszymi wstępnymi informacjami dla was. żeby się zastanowić wspólnie nad ew. problemami, bo mam szczeniora, nerwową sukę (choc skubana coraz bardziej się socjalizuje mimo moich błędów wychowawczych), o ustosunkowanie się do historii łokietka, podałam linka... większość z tego pozostała bez odpowiedzi, choć delikatnie prosiłam o nie. to co, pomyslałam sobie, ze macie wątpliwosci co do tej adopcji... i tyle. ja piszę spokojnie, nie robię awantury, nie zaperzam się - ty też tego nie rób, proszę. nie ma o co kruszyc kopii...
-
madcat, to sie wie, hopanie jest przydatne i potrzebne (o ile nie jest hopaniem, jakie ostatnio prezentuje jeden nowy dogomaniak -zainteresowanym a nie wiedzącym, o co cho - na pw). ale z jednym zastrzeżeniem - czasem watki zamieraja i nie ma w nich nic oprócz - hopamy, w góre piesku, na pierwszą... takie watki przestaje się czytać, bo nic w nich nie ma ciekawego, czytaj nowego. watek musi zyć. no i hopac można różnorako, na przykład teraz w sumie to hopam, nie?