Jump to content
Dogomania

sleepingbyday

Members
  • Posts

    23762
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by sleepingbyday

  1. ja tez nie mam fb. @ tz mestudio - wiem, ze logo jest na plakacie (po cichutku to chodziło mi o logo na banerku, żeby promowa ;-) ). w czasie, kiedy logo powsatwało ( i strona www, teksty, itd), to z siekową współpracowałam nad tym. ale nam się rozjechał a współpraca. no trudno, różnie bywa, ale psiegranym kibicuję i będę wspomagać jak się da, bo tylko oni jednoznaczenie wskazują na problem i jemu poświęcają swoje działania. i na pewno potrzebują wsparcia. na pełna kaskę z bazarku trzeba będzie poczekać jakos do końca tygodnia pewnie.
  2. a ja poprosze jeszcze info, czy będzie potrzebny "mój" sponsor, tzn jego deklaracja, a jeśli tak, to w jakiej kwocie.
  3. słuchajcie, a te wyłysienia, zwł na głowie, sa od czego?
  4. na poniedziałek: [IMG]http://img5.repostuj.pl/20130721143744uid1.gif[/IMG]
  5. kenny wygląda jak pekińczyk. povzytałam o tym moście, i że ponoć tam zapach norek i myszy je przyciagał, a że murki zamiast balustrad nie pozwalały na ocenę wysokości...
  6. pewnie, że myśliwego nie można obciązac nie jego obowiązkami. dalej powiedz to jednak zastrzelonemu psu ;-). sarna oczywiście może się zgodzić z opinią myśliwego. niezły motek, ja jednak widze słabośc na tle wypierania się psa. to jest do udowodnienia oczywiście, ale bezwola ludzi, urzędów, sąsiadów, sądu, który powinien walić za składanie fałszywych albo nawet i za obrazę sądu, jkaby już do oficjalnego wypierania sie doszło... nie ma woli do rozwiązani problemu, albo przynajmiej prób ucywilizowania, bo w końcu co to za problem. ani ta sarna nikogo nie obchodzi, ani ten pies.
  7. niedopilnowanie przez właścicieli psów (co więcej jakos mam wrażenie, ze jednak wioskowe psy mają siłą rzeczy więcej "na sumieniu" - aczkolwiek większego dla sarny znaczenia to nie ma) nie zmienia moralnej oceny myślistwa. oraz tego, że idzie się w tych przypadkach najłatwiejszą bronią - uderzenie w emocje właściciela przez śmierć zwierzęcia. nikt się zbytnio nad tym nie zastanawia, ale jest to tak, że nie osoba odpowiedzialna jest karana, tylko pies, który nie ma przecież odpowiedzialności prawnej. myśliswy go zabija, w takiej samej sytuacji w jakiej znajduje sie nieletnie dziecko, za którego czyny odpowiadają rodzice.
  8. aaa, fajne. a widziałabym też logo, ku promocji.
  9. a u mnie non stop w tle działa ;-). gapić się na to można jak na rybki: długo :-)
  10. konik, tas tas taś :-) a ja mam czada, własnie dostałam! [URL]http://www.afs.enea.it/fabio/dog_screen_clean.swf[/URL]
  11. to o delfinach to prawda? najwyższy czas.
  12. okropieństwo. wygląda na sprawkę psów domowych, zaopiekowanych (no i kilka doniesień ze znanymi sprawcami), bo te głodzone na wsiach i puszczane luzem "bo się sam wyżywi" zabijają dla jedzenia. zwierzęta tutaj nawet nie napoczęte, że tak powiem. czy jakiekolwiek konsekwencje sa wyciągane?
  13. och kurka, wiele sobie obiecuje po domowej nauce u lilu.
  14. niezla akcja z tym rdzeniem!
  15. no toć mówię, dla laika będzie jak maltańczyk, a chorób albo nie będzie, albo nie będą łączone z pseudo. a już zeby krzywe? to nie choroba, to "takie slodkie...."
  16. no, płuca nie bolą, ale coś boli i to bardzo, wiec co za różnica dla chorego?
  17. a najgorsze jest to, że takie czarne scenariusze bardzo łatwo mogą się nie spełnić, psiaki beda dla laika przypominały wystarczająco rasę i cała sprawa zachęci do dalszego rozmnażania obydwie strony.
  18. a pudelka mi nie blokują....
  19. teraz tak, dzieki :-). jasza, pamiętasz o linku do psa walącego w zywopłot? plisss.....
×
×
  • Create New...