Jump to content
Dogomania

Betbet

Members
  • Posts

    6276
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Betbet

  1. Jest jak najbardziej ok, ja nic nie piszę, żeby wszpasia zrobiła to sama:)
  2. Tak, ma dom, ale tytuł zmienimy jak będzie już w nim fizycznie. W tej chwili jedzie samochodem z jednego krańca Polski na drugi:loveu::loveu::loveu: Ponoć znosi dobrze podróż, trochę posiurał na kocyk, oj no cooo! Justyna dzielnie o niego dba, robią postoje. nie mogę o niczym innym myśleć i chociaż właśnie wysprzatałam pokój to... cholera... tęskno za nim...
  3. Allegro bomba tylko że po tytule znajdą je jedynie te osoby, które szukają czekolady, bo nie ma w tytule słów kluczowych jak: pies, suczka
  4. Ekhm...to nie chusta...nie miałam chusty...wycięłam z prześcieradła... Nie nada się do noszenia,za krótkie mi się zrobiło...ale chciałam zeby on miał taki akcent jakiś dla Telmy:)
  5. Chce mnie? Ale mnie? Na pewno mnie? Ale na stałe? [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/1932/stw2j.jpg[/IMG] To chodźmy, prędzej, czy niczego nie zapomniałem? Czy ja cokolwiek mam co mógłbym zapomnieć? [IMG]http://img821.imageshack.us/img821/3557/stw1.jpg[/IMG] Już biegnę do Ciebie Telmo, najszybciej jak potrafię... [IMG]http://img546.imageshack.us/img546/5324/stw3.jpg[/IMG] Wiem że jestem porypana, ale siedzę i ryczę...
  6. Pojechali, trochę sie stworek nie mógł odnaleźć w samochodzie, ciekawa jestem wieści z drogi. miał jechać z tyłu ale jedzie z przodu,bo tam większa kontrola nad nim... Ja nie mogę... udała sie nam ta Justyna... Powiedziała: "Jaki on sliczny!" Dałam im wszystko: michy, smycz, podusię stworkową, poszewkę na kołdrę, Justyna miała koc...no musza sobie poradzić!
  7. Brązowa ostrzegam:mad::mad:nie wiem z czego zamierzasz tym razem zakpić ale w końcu mi nerwy puszczą...
  8. Wow, Stworek chyba zrozumiał, że jak się położy i sobie poleży to nie przegapi jedzenia ani spaceru. Leży i nasłuchuje. Nie spi, ma uniesioną głowę. Wcześniej to było nie do pomyślenia. Padał i spał albo dreptał. Będą z niego psy;) Justyna jest w Gdańsku, zaspana straszliwie ale obecna:):) Za jakieś 3 h będzie u nas.
  9. Taaa coś mi się widzi, że siedzimy w tym FanKlubie dość długo już razem;)
  10. Brązowa:mad:się nabijaj. Ja już mialam odruch żeby go wziąć na to cholerne łóżko w ciągu dnia (w nocy nie bo ładnie śpi). Ale on dzisiaj postanowił śmierdzieć dużo bardziej niż wczoraj, a ja postanowiłam dostać w końcu alergię! więc sobie śmierdzimy, prychamy i czekamy na Justynę! Koo&sioo poranne było o 7. To nic że na schodku, głupia Betbet mogła się domyślić żeby psa znieść szybko na trawnik. Spał pięknie! Dzieki temu i ja zmrużyłam oko. A teraz dreptanko i śpiewanko. Howk!
  11. Więc dzisiaj...tak dzisiaj?I Isia, i Stworek? Bożesz Ty mój... jedne z najcudowniejszych adopcji na jakie czekam...zaciskam kciuki i się denerwuję!
  12. Łooo:) No to szczęśliwej drogi, trzymamy kciuki! A my po spacerze. Koo,sioo. Koo na chodniku, a co mu tam, sioo na schodach;> Musicie nad tym popracować. Ale przy drzewku zadzierał nogę! a jakże! Pozostałe kwestie bez zmian..hm..hm... Ciekawa jestem czy jemu nie pomoże mocno psie towarzystwo... [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/4995/stworzak1.jpg[/IMG]
  13. pewnie żebym nie wyszła z wprawy w rozpraszaniu się:P jak ty o mnie dbasz, brązowa!
  14. On nie robi tego cały czas. Popiskuje ale nie wyje. Zapach żarełka tak na niego podziałał, myślę, że się zmęczy. Pomiźgałam go trochę , dałam jeść (kapitulacja) i drepce:P
  15. Taaa zaraz bedę strajkować jeszcze bardziej bo ta cholera wyje jak zakochany wilk! poczuł zapach z kuchni, gospodarze ryby i mięsa smażą. Koniec. Stoi pod drzwiami i daje czadu:O Jaka siaraaaaa
  16. Nie gadam z wami:P Nie dostaniecie żadnego ifo do jutra do ok 12:P
  17. Hehe jakie reprymendy. Nie jęczę, nie mam na to czasu, pracuję. Próbowałam na początku go wołać, ale to nie ma sensu. Klaśnięcie czasem słyszy, ale nie wie z której strony. Gadanie do niego spokojnym głosem jest bez sensu, on tego nic a nic nie słyszy, można sobie wołać, piszczeć, gwizdać. Miałam baaardzo starego psa,bardzo i wiele zachowań się powiela. nie jest tak, że ja w życiu starszego psa na oczy nie widzialam;);) Padł znowu na podłogę trochę to wykorzysuję chwilę na intensywniejszą pracę. On interesuje się dwiema rzeczami: jedzenie i czy już można wyjść na ogródek. Tam mu się podoba. Już nie amrudzę. Wściekam się bo zamiast zdrowieć jestem coraz mocniej chora...jeszcze ucho doszło. To sobie marudzę w przerwach od dłubania w robocie.;)
  18. yunona buhahaha! Jemu od gryzaczka to chyba zęby powypadają:P Tak, wsparcie będzie dla Telmy, ja po prostu uzbrajam się w cierpliwość. Jadł raz i je mokre a nie suche. A koopka dużo więcej razy niż je, ale nie ma biegunki więc jest ok;)
  19. Przyłączam się do próśb. Zadreptuje się teraz u mnie, pewnie będzie w nowym domu też. Do tego popiskuje, rozjeżdżają mu się łapy i wszystkie inne atrakcje
  20. No, pocieszające. Mi jest zwyczajnie przykro,że ja tu pracuję cicho a on mnie nie widzi, on myśli że mnie nie ma... Drepce dalej, byliśmy na dworze było sioo & koo.Czy ja mam wrażenie, czy on ma jakiś niesamowity metabolizm?Ile razy w ciągu doby można?:O Z tego wszystkiego zapomniałam że teraz ja nie mam nic do jedzenia na te chorowite dni. hyhyhyh:) Stworeczku, no będę szprycha przy tobie;) Stoi nad miską i śpiewa. A mi się tu wszystko kraja bo tak chciałabym mu jakoś pomóc:( Żeby się ucieszył?
  21. Żyjemy. Tak, mógłby jeść w kółko. Dostał od sąsiadki takich mięciutkich psich ciasteczek...zjadł prawie dywan przy okazji tak mu smakowały. Teraz położył sie i spi,co jest po prostu błogosławieństwem!!! Bo mi się serce rozdziera jak on tak popiskuje. Lecę pracować dziewuchy:) Jestem wk ontakcie z Justyną, dzwoniła - umówiłyśmy się wstepnie co i jak jutro.
  22. Jeszcze pare fot i niemal mi się tu komiks w głowie rodzi;)
  23. Uda się, uda...jest mi jej tak szkoda...tym bardziej, że właśnie teraz siedzi u mnie Stworek...też bidol ślepy, głuchy...starutki, zagłodzony...ale dostał swoją szansę w środę jedzie do nowego domu:) I to aż na śląsk! Śleputce też musi się udać, irrational powolutku,spokojnie, cierpliwie i będzie ok!
  24. Hejoł:) Melduję że żyjemy. Stworek całkiem nieźle spał,tylko kicha jak stary dziad i mnie wystraszył w nocy dwukrotnie hehe. Rano bardzo szybko wskoczyłam w buty i zabrałam go na dwór. Zdaje się, że to byl dobry pomysł, bo ledwo zeszliśmy ze schodka do ogrodu a było koo i sioo (stan bardzo zadawalający). Teraz zjadł saszetki, niestety w osiedlówce skończyła się karma i czekam aż ktoś mi popołudniu coś kupi:/ Teraz Stworek zjadł, stoi i popiskuje. Mi jest go tak zal bo on nie wie, ze jestem obok dopóki go nie głaszczę. wtedy sie tak dziwi, drgnie i przestaje śpiewać. Wydaje mi się że piszczy bo jeszcze chce jeść;) Oczywiście nie spał w łazience tylko na pseudoposłanku z kurtki. EDIT 09:50 Stworek był drugi raz na mini spacerku i drugi raz było sioo&koo. Drepce i piszczy...piszczy i drepce...Ewidentnie nie podoba mu się w moim pokoju Betbet idzie kurować gardło:>A zaraz siada do pracy z domu;)Jeeeee
  25. Łazi za mną krok w krok i moje pójście do łazienki skomentował wielokrotnie cichym skamleniem. Wyabczyłam mu, bo nie ryczał głośno. Coś mu nie pasuje z posłankiem,chyba mało wygodne:/ Nad nim też trochę pojękuje. Bylismy dosłownie pół minuty za drwiami czyli w ogródku. Było natychmiastowe sioo & kooo company. Wszystko ok. Budzik nastawiony na 5,wyjde lepiej z nim o świcie.Coś marudzi malizna i popiskuje:/ Ych.Ide testować gaszenie światła itp. A poza tym wszystkim to jest cudowny
×
×
  • Create New...