Jump to content
Dogomania

Klementynkaa

Members
  • Posts

    4151
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Klementynkaa

  1. [quote name='Glutofia']a dzisiejsza zbiórka to jakaś porażka. Jutro pewnie będzie więcej oglądających dzis byli tylko wystawcy którzy niechętnie słuchali o problemie bezdomności. Jedni nie mieli czasu innych zwyczajnie to nie interesowało. Zawsze uważałam ze wystawy to festiwal próżności jakoś jeszcze nikt nie zdołał mnie przekonać ze jest inaczej. Może jutro?[/QUOTE] niestety Glutofia... pamietam jak kiedys w Spodku dziewczyny robiły zbiórkę na koniska bezdomne fundacyjne, zgadnij co odpowiedział im poproszony o wsparcie hodowca? otóż: "ok, wrzuce a co dostane w zamian? moze troche koniny do karmienia?" brrr jutro i w niedzielę będę na wystawie, jesli się przydam to chętnie pomogę. do zobaczenia :)
  2. ja też poprosze numer konta, jakis grosz wyskrobię
  3. amikat, od trzech dni usiłuję się "zkontakcić" telefonicznie, masz zapchanę pocztę głosową i sms-ów nie czytujesz ;) odezwij się wreszcie !!!
  4. oj Ines_Chorzów dzięku7ję za odzew i informację!!! kurcze a może by pomyślec nad klatką - łapką? czy psisko wchodzi wogóle do czegos takiego? oto pytanie... jutro będę przejeżdżała, zobaczę czy maleństwo jest.
  5. aktualne wieści, wczoraj jechałam. buda ładna zniknęła, ta mała też ale siedział psiak. mały kudłaty, szaro bury. zatrzymałam sie ale on jak tylko zobaczył, że zwalniam i zatrzynuję sie w takiej zatoczce dla autobusów to zniknął! wysiadłam połazic po krzakach i okazało się, że ta prowizoryczna buda tam niżej stoi, są w niej kocyki, stoja miski z żarełkiem, zamarznięta woda... psiak zniknął. połaziłam, powołałam ale nic :( może za tydzień? jedno wiemy - psina nadal tam koczuje! tylko jak ja odłowić?
  6. czy nadal potrzebujecie transportera? ja mam kennel, wprawdzie na dobermana ale łaizk tez się zmieści ;) tylko czy to wszystko zmieści sie do auta? jakby co to prosze pisać.
  7. kurczę, Darenowi chyba znów skończyło się allegro, cioteczki proszę mi przypominać bo ja teraz mało internetowa jestem i trace kontrolę!
  8. jechałam tydzień temu, psiaka nie widziałam ale za to obok skleconej budki stała piękna, drewniana buda! czyli chyba ktoś (jakaś fundacja) otacza opieką tego bezdomniaczka!
  9. bardzo fajne artykuły, dobrze, że co raz częściej media mówią głośno nie tylko o wielkich i drastycznych sprawach ale tez pokazują ludzi, którzy codziennie robią cuda dla zwierzaków!
  10. dzisiaj będę tam przejeżdżała, porozglądam się
  11. a co z dobermanem, który został znaleziony w ubiegłym tygodniu???
  12. jest za wysoki, powinien miec chyba max 100 a ma 120 pikseli.
  13. to bardzo smutna wiadomośc na koniec roku :( ale demi dzięki Tobie ostatni rok swojego życia spędził w cieple, najedzony, otoczony miłością i troską.... [*]
  14. [quote name='Ola la']Szczylek juz na tymczasie u wikuwiku :loveu::loveu: Koleżanka przywiozła nam go dzisiaj do pracy. Piesio(dziewczynka)ma okolo 6miesiecy a nie 4 jak myslalam ;) siega ponad me kolanko a do kolanka wiku mniej wiecej :-D ma grube łapska wiec napewno sporo urosnie jeszcze. WYglada na dobka tylko z nieobcietymi uszkami i ogonem.Wlasciwie podrostka dobka nie widzialam nigdy wiec moze sie myle :evil_lol: no nic napewno dzis bedzie watek :-D[/QUOTE] w takim razie bardzo proszę wikukwiku o namiar na wątek, info i wrzucę na ND, jesli się zalogujesz mozesz też zrobić to sam, jako wikuwiku lub jako Fundacja, piszę już dziewczynomm z ND o maluchu.
  15. [quote name='Ola la']nio wlasciwie tak,ale juz ma dla nich domki chetne.ale chyba do sprawdzenia. ale halbino Ambra jutro pomoze z tym dobkiem!:multi:dzieki:loveu:[/QUOTE] jesoo Ola la, co z tym szczylkiem? na Nadzieję Dobermana go zaraz!!! a ja dopiero teraz tu wlazłam...
  16. problem w tym, czy on tam wciąż jest? kiedy ostatnio ktoś go widział? no i jest podobno bardzo wystraszony :(
  17. [quote name='wikuwiku']Zajrzyjcie proszę. [URL="http://www.dogomania.pl/../176244-dziAE-ki-wetowi-sAE-szczyle"]http://www.dogomania.pl/threads/1762...wi-sAE-szczyle[/URL][/QUOTE] wikuwiku, link nie działa!
  18. wiecie... jak łatwo osądzać i oskarżać, nie znajac faktów... faktycznie lepiej by było gdyby safi olała temat, nie napisała nic nikomu i pojechała dalej, przynajmniej nie byłaby obsmarowana tutaj, wstyd drogie dogomaniaczki!
  19. aaa czyli tak jak myślałam nie ja jedna zauwazyłam... kurczę ale to ona musi sie nieźle ukrywac skoro dopiero teraz zauwazyłam, fakt, że ostatnio nie jeżdżę regularnie. buda jest teraz, dwa tygodnie temu jej nie było czyli wynika z tego, że zwierzątko w ostatnim czasie jeszcze było :( pozostaje liczyć na cud świąteczny... kontynuowac ten watek czy masz namiar na poprzedni? aaa jeszcze jedno a ten duży pies? to tak jak myślę jest z zakładu tylko na "spacery" chodzi?
  20. hmm nie wiem jak to dokładniej wytłumaczyć... jadąc z Katowic DTS zjażdża sie na Rudę Śląską (Chebzie) w prawo i ta buda stoi po prawej stronie. jak z ronda (tam jest tez pętla tramwajowa) zjeżdża sie na Zabrze, Gliwice to po lewej stronie.
  21. jakies dwa tygodnie temu jadąc do pracy zauwazyłam przy samym zjeździe z DTS na Chebzie (jadąc od Katowic) psiaka małego, chyba kudłatego, mignął mi potem w lusterku i tyle go widziałam, nie mogłam się zatrzymać i śledzic go niestety. dzisiaj jechałam znów i w dokładnie tym samym miejscu stoi sklecona z "byle czego" buda! musiałam smigac do pracy, potem do weta ale nie mogłabym spac gdybym nie sprawdziła więc wróciłam w to miejsce. uzbroiłam sie wczesniej w parówkę na wszelki wypadek. faktycznie, stoi taka niby buda, wyłożona starym swetrem, jakimiś szmatami, obstawiona miseczkami z żarełkiem i wodą (zamarzniętą oczywiście) ale psa nie widać! pogwizdałam, z krzaków wylazł wielki pies, w doskonałej kondycji, wypasiony, zadbany, merdając ogonem. jak podjeżdżałam to widziałam jak wędruje po chodniku wzdłuz ulicy. podszedł chętnie, zjadł parówkę i potem poszedł sobie dalej, prawdopodobnie jest to pies z zakładu który tam nieco głębiej sie znajduje. jednak nadal nie wiem co z mieszkańcem tej budy! nie przyszedł zaden maluch! problemy dwa: - co stało sie z kudłaczkiem dla którego ktos postawił budę? czy żyje? czy nadal tam jest czy ktos juz go zaopiekował? - duży pies, owszem kondycja ok ale to troche ryzykowne zeby biegał sobie wzdłuż tej, jednak ruchliwej, ulicy! czy ktos mieszkający w pobliżu lub jeżdżący ta trasą często może pomóc? poobserwować czy maluch sie nie pojawia? podejść do tego zakładu i zapytac o duzego psa a jesli on faktycznie tam mieszka to poopowiadac jakie to ryzyko dla niego taka samowolka? ja niestety do Rudy do pracy jeżdże raz w tygodniu albo rzadzej, teraz będę dopiero po nowym roku :(
  22. proponuję po zweryfikowaniu belgowatości suczki wrzucic ją na belgowe forum, tam jest prężna ekipa pomagająca psiakom :)
  23. kolejne allegro sie skończyło... wieczorkiem wystawię nowe!
  24. demi, co u gamonia? to już prawie rok jak jest u Ciebie!!!
×
×
  • Create New...