tak właśnie do tej wet
to ona Figę na nogi postawiła i to że widzi też jej zasługa, choć był moment kiedy chciała ją usypiać bo mi sie suczynka przez ręce lała ale daliśmy rade:lol:
i jeszcze Maro na sierść taką 5cm a na grzbiecie wczoraj zauważyłam ma 1cm sprawdzałam całą skóre jest ok żadnych strupów i zaczerwień o co chodzi nie wiem, wet powiedziała że ze starości i nawet nie kazała z nim przyjeżdżać i że tak już będzie
no może te stawy go bolą ale ma leki i witaminy
mi sie wydawało że to może przez cieczkę Nuki ale ta jego wczorajsza wycieczka zbiła mnie z tropu bo gdyby za Nuką to chyba do niej by szedł a nie gdzieś tam i to daleko