Kasiunia Pepko to tak prawie jak Figunia tylko w kolanach go podciąć i już:evil_lol:
bardzo potrzebuję informacji jakie leki przyjmował i dlaczego zgnił mu ten ogonek
Pepko cierpi ja to zauważyłam ale dziś ............... to był szok:shake:
będzie potrzebny "głupi jaś" do badania i raczej napewno będzie potrzebna operacja, dziś już go nie męczyliśmy ale jutro muszę nie ma wyjścia
Wiolcia gdybyś dała mi znać przed 15 czy on miał obcinany ogon tylko czy o coś jeszcze chodziło bo on ma strasznie mocno wycięte i otwarty odbyt, to dlatego tak smrodzi ale to nie problem , problem jest ten że go boli no i infekcje mogą się wdawać
Pepko dziś był już tak obolały i wystraszony że ani krew ani serce nie było badane walka żeby pokazał pupkę:placz: