Jump to content
Dogomania

olenka_f

Members
  • Posts

    7715
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by olenka_f

  1. wiecie co to dziwne bo jedyna reakcja z jaką się spotkałam na agresje Pepunia to podskoki i krzyk oj oj :diabloti:
  2. [quote name='Kasia25']Z Korunią by się polubili, pociesze na starość troszkę minie, tzn, będzie wolniej ofiary gonił:evil_lol:[/quote] ekstra to już za 10 lat :diabloti:
  3. [quote name='brazowa1']Olenko,Gabi Pepka przezywa.[/quote] ona zazdraszcza i już a Pepko i tak sobie nic z tego kurdupla nie zrobi bo on średniaczek jest i tyle :eviltong::eviltong::eviltong::eviltong::eviltong:
  4. [quote name='Gabryjella']Nie, ale mieszkam na dużym blokowisku i tu jest dużo takich małych, jazgocząco-gryzących kurdupli.[/quote] to kumple Pepka są, polub ich Gabi proszę Cie:evil_lol: mimo wszystko każdy coś w sobie ma :eviltong:
  5. [quote name='Gabryjella']Ej a jak to wygląda ? ktoś sobie idzie i Pepe ot tak sobie leci i cap ?[/quote] skąd wiesz Ciebie też dziabnął?:evil_lol: ktoś sobie idzie a Pepko dostaje przyspieszenia i leci i gryzie:diabloti:
  6. nic z tego on nie do oddania :eviltong: Akuszko jedno i drugie kłopotliwe, ze sr... se poradziłam a z gryzieniem to se chyba inni muszą radzić, ostatecznie mnie nie żre:evil_lol:
  7. piękna dziewczynka do domku bardzo chce:placz:
  8. :Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!:
  9. nie no talerz na stole:mad: z brzegu :mad: wstydzić sie trza i już :evil_lol:
  10. kochana Mimi i kochana Mama potrzebne wsparcie dla dziewczynki ona walczy o życie
  11. a wiecie że ja myślałam że to tylko moja Figa zapaskudziła cały gabinet wet, bo stwierdziła że własnie tam trzeba kupeczkę zrobić a smród był taki że pani doktor wyszła na czas wietrzenia, Figa miała to głęboko pod ogonkiem ale ja...:oops: widzę że Figulec ma koleżankę po fachu:evil_lol:
  12. dałam faflom do zabawy po starej skarpecie, no bo one wszystko mają na 30sek :mad: Figa tak na mnie spojrzała że jej też dałam no i się zaczęło:diabloti: Figa swoją na swój kocyk, przejść obok nie można bo warczy ale patrzy że te faflowe też fajne i swoją pod kocyk a za baskową szarpie:evil_lol: Basiul trzyma w pysku z jednej strony a Figa szału dostaje z drugiej, ten głową ruszył to Figa ślizgiem po podłodze w drugi kąt co ja jeszcze mocniej rozwścieczyło a Basko patrzy na tą jeszcze do niedawna delikatną, grzeczną i dobrze wychowaną panieneczkę z której zrobiła się chamowata baba:diabloti: efekt końcowy Figa na kocyku miała wszystkie trzy skarpetki bo Antoś też został potraktowany podobnie jak Basko
  13. co to sie za kochaś zrobił , o losie tylko mnie przytulaj , głaszcz i na kolana bierz :loveu: teraz codziennie rano Figa ściąga jednego boksera za fafle a Pepko drugiego :mad: szleją tak że kawa jest często wylana bo stół- idiota stoi im na drodze:evil_lol: problem z Pepkiem jest taki że jak ma ochotę jakiegoś obcego ludzia dziabnąć to nic mu w tym nie przeszkodzi, on gna a moje wołanie ma w miejscu gdzie powinien być ogonek:diabloti:
  14. jest w pierwszym poście bardzo dziękuję:loveu:
  15. dotarły pieniążki, ale w środe pospłacam trochę zadłużenia u wet bo dopiero wtedy jedziemy na zastrzyk Atosek Cioteczki bardzo dziękuje a ja jeszcze bardziej bo strasznie głupio mi było prosić o "krechę" w lecznicy:oops:
  16. Bobek nie wyszedł do mnie z budy, smutasek z niego straszny:shake: miałam strasznie mało czasu a o 4 psach musiałam wywiad zrobić pan który sprząta mówi że on tak często w tej budzie przesiaduje i nie wychodzi ma tam kilku kolegów charakternych:mad: bede w czwartek może uda mi sie go wyciągnąć i zrobić zdjęcia no i w czwartek pojade na kilka godzin
  17. dobre wieści to takie że Atos zachowuje sie dużo lepiej bardzo mało je ma kaszel taki że nie spałam w nocy ciągle go podnosiłam, wet mówi przeziebienie bo serce niby ok ale kaszle okrutnie nie wiem czym ale ugryzł Pepka w ucho i to do krwi, oczywiście nakrzyczałam a on płaściutko na podłoge i potem brzuch odsłaniał , no aż tak nie krzyczałam żeby była taka reakcja:shake: próbowałam jakis czas temu rzucać kijka też się kulił, mop i miotła już takich reakcji nie wzbudzają ale na wszelki wypadek Atosek idzie do drugiego pokoju kiedy używam tych sprzętów
  18. zapomniałam dodać że od dłuższego czasu masuje mu tą chorą nogę tak jak oglądam film Atos zawsze przy mnie no i się masujemy ale jak on wczoraj ją wyciągał i prężył a jak mi rękę podrzucał jak przestawałam, ho ho będzie facet żył ja wam mówię :lol:
  19. leć Bereczku po domek ten najlepszy
  20. - przywitał mnie wczoraj przy drzwiach z rozmerdanym ogonkiem:lol: - prawie zemdałam jak zobaczyłam co zrobiła Nuśka ze śmieciami:angryy: wrzeszczałam na nią strasznie a ta kretynka podskakiwała i lizała mnie mając fajną zabawę, Atos uznał że moje wrzaski to na Nukę za mało więc wspomógł mnie szczekaniem :evil_lol:, szkoda tylko że Nusia ma to pod ogonem :mad: - poszliśmy na spacer - rano Atos stwierdził że ma dosyć rurek i rureczek i wetów, postanowił załatwić sprawę własnodupnie i udało się i to bez krwi - troszkę zjadł - to co ten pies urządził jak wychodziłam do pracy :shake: najpierw położył mi się na butach, kiedy juz założyłam obuwie kładł sie pod nogami a na koniec przykleił się do drzwi, jego lament kiedy wyszłam słyszałam spory kawał od domu, mam bardzo zły dzień przez niego:placz::placz::placz:
×
×
  • Create New...