właśnie dlatego że on taki ciut zakochany pomyślałam że dobrze żeby u mnie został , bo on taki jak na tym zdjęciu jest praktycznie cały czas , na krok nie odstępuje i taki wlepiony we mnie jest - no i zestresowałby się pewnie gdybym go oddawała
chyba wcześniej wybierzemy się do weta bo dość często ma taki ten dziwny oddech :krótki i szybki ale samo mu przechodzi, nie wiem może mu sie coś śni a ja panikuję :roll: