Nie wytrzymałam i zadzwoniłam dzisiaj do domku Lizuska. U niego wszystko w porządku, ładnie się aklimatyzuje, jest grzeczny i kochany jak to na Lizuska przystało :)
Wychodzi już ładnie na spacery, a na ogrodzie biega w asyście swojej młodej pańci :loveu::loveu::loveu:
Jeszcze nie szczeka, ale myślę, że to tylko kwestia czasu :evil_lol: