Jakie to dziwne ilu ludzi poznaje się dzięki psom. Mam Olcię iCarmen i przez te tygodnie poznałam bardzo dużo ludzi z osiedla. Spacerki i wspólne zabawy psów zmuszają ludzi do zamienieia ze sobą choćby l\kilku zdań, bądź umiechów. Zawsze należałam do ludzi którzy nie interesują się sąsiadami. Przyznam, że nawet nie rozmoznaję sąsiadów z mojej własnej klatki schodowej. A mieszkam w bloku 4piętrowym, więc nie takim wysokim znowu. A tu masz..poznaję psy i ich wlaścicieli z całej okolicy. Hehe..życie płata figle...