u mnie histeria przedadopcyjna... Obserwuje jak Lola biega koło lasu (mieszkam koło lasu) z wywalonym jęzorem, taka bardzo szczęśliwa i oczywiście płakac mi sie chce.... w sumie nic nowego bo każdy tymczas tak przeżywam i zawsze powtarzam sobie , że ten konkretny pies jest wyjątkowy :roll: