-
Posts
17036 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ada-jeje
-
Podam tylko przyklad z mojego Jeje ktoremu jak nie podaje wapna np. przez miesiac to tez zaczyna kulec, i dlatego prawie od 10 miesiaca zycia podaje mu wapno nie regularnie ale tez nie moze to byc miesieczna przerwa. Moze gucio to ten sam przypadek i u Jeje to nie jest od kregoslupa ale stawy sie odzywaja i to od mlodosci.
-
"Jack Russel Terrier" - wesoły szczeniaczek sunia.
Ada-jeje replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Ulka jest domek w Chrzanowie na malego pieska, moge ci podac namiary na domek i mozesz jeszcze dzis sie umowic i podjac decyzje czy to ten domek dla Krysi lub dla Rudej od p. Kasi. -
Gonia nic nie namieszalas , dopiero pozniej zorientowalam sie ze masz pod opieka dziecko i faktycznie to za dlugo zeby obarczac tym tesciowa lub mame. Damy rade. Ula jaka podjelas decyzje o ktorej chcesz jechac i czy faktycznie musi jeszcze dodatkowo ktos jechac z toba jezeli w Katowicach dosiada do ciebie dziewczyna, pies jest odizolowany w bagazniku a Krysia nie jedzie.
-
Koffi ma dom, ktos ja pokochal taka jaka jest :)
Ada-jeje replied to justine.'s topic in Już w nowym domu
A wiec jednak sie suni udalo, :multi: a juz tragedia wisiala na wlosku. -
Mix nowofundlanda - piękna młoda sunia po wypadku. MA DOM!
Ada-jeje replied to hanek's topic in Już w nowym domu
A ja przyznam sie ze gdybym miala hektar do dyspozycji i maly basenik dla psow to chyba pogodzilabym sie z tym ze moga mieszkac na jednym podworku, ale na moim ogrodku jeszcze dobrze nie rozwina predkosci a juz hamowac musza, ale ja mialam na mysli to ze ona to chyba by wogole sobie spacerowala bez konca :angryy: Na szczescie ona nie biegnie tylko idzie a ze futro geste to bylo za co szybko zlapac. Ale kilka sekund zgrozy przezylam przez szelmiche. :mad: A wieczorkiem niech no tylko sprobuje usiasc na wersalce to ona juz przy mnie leb wpycha pod pache i chce byc miziana a Megi to na parapet musiala sie przeniesc, na szczescie wersalka stoi pod oknem. Postaram sie kiedys fotke zrobic jak szelmicha na wersalce stoi i lapy ma na parapecie i przez okno z Megi wygladaja za jakims obiektem ktory jak sie na horyzoncie pokarze dawaj szczekac az bebenki w uszach pekaja.:evil_lol: A dla taty Jeje tylko fotel bidakowi zostal. :placz: -
"Jack Russel Terrier" - wesoły szczeniaczek sunia.
Ada-jeje replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Tinka niech Ulka sama zadecyduje o ogloszeniach Krysi w necie. -
Wizyty Ciemnej u weta dobiegly konca. Wet jest zdania ze z ta trzesaca sie glowka powinno samo ustapic przeciez ona byla caly czas szpikowana sterydami i antybiotykami ale tez powiedzial zeby Ciemna lepiej trafila do innego domku docelowego. Nie wiem dlaczego jest takiego zdania, choc oczywiscie decyzja nalezy do nas i do p. Kasi. Gdyby faktycznie mialo to, znaczenie w calkowitym wyzdrowieniu Ciemnej to jestem za. Musimy zrobic z Ciemna eksperyment i dac ja gdzies indziej na DT zeby to sprawdzic ale tez nie zaraz juz. Potrawa z makaronem i mieskiem jest dla nich prawdziwym rarytasem.
-
"Jack Russel Terrier" - wesoły szczeniaczek sunia.
Ada-jeje replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Do Wrocka licze tam i spowrotem 500 km to jest przy twoim Combi 45 litrow paliwa, bo nie tylko sama autostrada jedziesz ale troche po Wrocku krecic bedziesz no i chyba w Katowicach tez musisz odbic. W Chrzanowie musisz zatankowac z 25 litrow zeby bezpiecznie do Wrocka dojechac a na powrot zatankuje ci gosc we Wrocku. -
Koffi ma dom, ktos ja pokochal taka jaka jest :)
Ada-jeje replied to justine.'s topic in Już w nowym domu
Tez chyba czytalam na watku ze Koffi trafila do ponownej adopcji, nikt tylko nie dopisal jak sie Koffi zaklimatyzowala w nowym domku i czy nowi wlasciele dali sobie rady z Koffi. -
"Jack Russel Terrier" - wesoły szczeniaczek sunia.
Ada-jeje replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
A dlaczego Ulka plan legl w gruzach, przeciez do Wroclawia z Kazanem wozeczkiem i swinkami oplaca sie jechac, moim zdaniem na paliwo mozesz sie zgodzic, nie ma obaw ze staniesz gdzies w drodze. A co do szczegolow to jeszcze ci zadzwonie. -
Ruda i ciemna jak rowniez Babel od p. Kasi strzelanine zniosly bez problemow, zero strachu. Ciemna dzis jedzie znow z p. Kasia do lecznicy jest okropna histeryczką i nie pozawala sobie podawac zastrzykow, oprocz lekkiego krecenia glowka wszystko wrocilo do normy, bawi sie z ruda gryza sie i szczekaja, wszystkie jadly by na okraglo zapomnialam tylko zapytac jak smakuje im miesko ale podejrzewam ze napewno tez.