Jump to content
Dogomania

Ada-jeje

Members
  • Posts

    17036
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Ada-jeje

  1. Mixy ONkow sa tez roznej wielkosci, powyzej kolan :crazyeye: jak juz wspomnialam jest dom a w nim Leonbergrka czyli piesek powinien gabarytowo byc mniej wiecej taki sam, och gdyby sie udalo, postaram sie jutro z gosciem zdzwonic.
  2. Ciapus jestem dzis juz zbyt zmeczona zeby przeczytac watek szczegolowo, jedno moge wam obiecac ze wplacimy na wasza biede grosza, tylko musze uzgodnic z kolezankami po fachu ile mozemy przekazac pieniazkow. Druga sprawa to musi to byc faktura wystawiona na nasza fundacje ale to tez napewno uda sie dograc, i trzecia najwazniejsza napiszcie ile latek moze liczyc sobie piesek w przyblizeniu bo mlody to troche za malo, do jakiego typu rasy mozna go podciagnac :crazyeye: do leosia :crazyeye: Mamy dom dla duzego mlodego psa ale niczego sobie nie obiecujcie, zeby pozniej nie bylo rozczarowania. Bede watek czytac i pytac.
  3. Oczywiscie Weroniko sama wiesz ze fotki zawsze mile widziane.
  4. Dzis Rudaska trafila spowrotem do p. Kasi, spotkanie z Czarusia pierwszy moment byl tragiczny, skoczyly sobie do gardel, po chwili Ruda zaatakowala Krowka bez opamietania ze ten lezal biedny poddal sie a ta dalej na nim siedziala, nie zastanawiajac sie wiele zlapalam Ruda za kark i unioslam w powietrze ( nauczylam sie od Uli :eviltong:) po czym postawilam na podlodze, nastepnie z Czarusia zaczely juz sie bawic a Krowek trzymal sie troche z boku. Na miejsce Rudaski zostawilysmy Rudaske Pinczerke z Myslowic, w przekonaniu ze to jest dla nich pies, ktory umie chodzic i zalatwiac sie na smyczy, umie sie bawic pilka patykami itd. Nie dalysmy pani czasu do namyslu bo widac bylo ze caluje Rudaske i jest jej zal ze musi ja oddac ale wiemy tez ze nie bedzie miala tych problemow co z Rudaska z kroliczych klatek.
  5. Agaga trzeba zapytac Bea i asl, one robily bazarki dla Ramzesa, ja tez wyslalam zdjecie i wstawily, Przypominam sobie Dea cos wspominala o jeszcze jednym bazarku to mozna by jej dorzucic za jej przyzwoleniem.
  6. Dzialajac przez rok w terenie nauczyli nas ludzie jak z nimi postepowac, takie same wnioski wyciagnelam z bycia na dogo. O ilez latwiej jest wplacic 100 zl. czekajac na podziekowanie i zyc dalej swoim zyciem, anizeli poswiecac kilkanascie godzin na dobe dla zwierzat w potrzebie, placic krociowe rachunki za telefony dla zalatwiania spraw tychze zwierzakow no i posiwcic swoje auto do dyspozycji tychze zwierzakow, za to co najwyzej przez niektorych mozna jeszcze zostac oplutym. :-( Podkreslilam sowo niektorych bo jest duzo osob ktorzy dodaja nam sil i wspieraja nasza dzialalnosc. Tym osobom klaniamy sie nisko i dziekujemy. :lol:
  7. Tylko nie wspomnialas ze przez tego aniolka ja dzis malo na zawal nie padlam jak mi rano przesliznela sie miedzy nogami i poszla w dluga. Ja w pizamie i szlafroku nie moglam za nia pobiegnac, musialam wrocic do domu zalozyc choc kurtke na pizame i dopiero poszlam za nia spodziewajc sie najgorszego:placz:ze jej nie znajde, stanelam na koncu naszej uliczki pod parkiem juz z lzami w oczach nie wiadomo w ktora strone sie udac, i zaczelam gwizdac a tu patrze wraca moja Pekincia :loveu: a pozniej to juz poszlysmy do parku wraz z Megi, Pekincia bez smyczy obok nas. Teraz juz tez lezy na salonach i grzeje doopke, :evil_lol: kochany aniolek.
  8. Odebralam teraz konkretniejszy telefon o psa, wiec zyjemy nadzieja ze to ten dom, chociaz musicie sie uzbroic w cierpliwosc bo wizyta dopiero w przyszlym tygodniu wczesniej nie dam rady. :razz:
  9. My dopiero jestesmy wkurzone, jak zabieracie nam czas, jak mamy sie z wszystkiego tlumaczyc, z kazdej godziny zdawac relacje, my nie czekamy na podziekowania, ale oczekujemy zrozumiania zwlaszcza jezeli chodzi o cos co zabiera nam niepotrzebnie czas. Jezeli to nie sa ataki to w kazdym badz razie brak wyobrazni z waszej strony. A teraz przepraszam ale jednak ide pomagac psom.
  10. Ula psy w potrzebie moga poczekac, :angryy: tego wyraznie domagaja sie niektorzy dogomaniacy, :angryy: dlaczego nie spelnic ich zyczenie, Ty bedziesz prowadzila korespondencje z setkami osob na Allegro ja i hanek bedziemy prowadzily korespondencje z pozostalymi osobami a psy no coz to tylko psy :angryy: podziekowania i informacje ze Opalek nie zyje wazniejsze.
  11. Bamboo jest to wspanialy tekst, :loveu: ktory bardzo buduje, ale nie wiem jak Ulaa ma to przekazac Allegrowiczom i tym darczyncom ktorych nie ma na dogo a widnieja tylko na koncie fundacyjnym, a tych bylo najwiecej. Chociaz mysle ze Ulka cos wymysli zeby temu sprostac. Wiem o tym z doswiadczenia ze kazdy darczynca chce zeby jego pieniazki zostaly wydane zgodnie z jego zyczeniem, tym razem sie nie udalo.:shake::-(
  12. Ja nie wiem po co ja z nimi tak pozno na spacer wychodzilam :shake: rano zastalam koopy i siki :angryy: a teraz sa na ogrodku, niestety zaraz je musze zamknac bo nastepna musze wypuscic poki jeszcze trzecia w domu nie zrobila koopy. :evil_lol:
  13. Ulka pani powiedziala ze da mi znac tak zesmy sie umawilay, opamietaj sie ja nie wypuszczam telefonu z reki. :angryy: Przeciez dopiero co wczoraj wieczorem dzwonilam wiec moze jeszcze nie doszlo do spotkania.
  14. malgos po kolei, jutro nie wiem czy siegne po telefon zeby do niego zadzwonic, ale napewno to zalatwie. A czy ktoras z was nie wzielaby kotki ze zlamana lapka ze schroniska, wiadomo ze schronisko nie jest miejscem :shake: dla kociaka z lapka w gipsie. :-(
  15. Zadna ze stron sie nie odezwala :shake: owszem o strylce rozmawilismy, to jest warunek adopcji. :angryy:
  16. Pekinka jest zdecydowanie spokojniejszym pieskiem, zas ta pinczerkowata to zywiolowy diabelek :diabloti: Zeszlam na dol zeby isc z nimi na krociotki spacerek zeby im sie dobrze spalo. Otwieram drzwi i cos mi nosem kreci, schodze nizej a tam koopka, no ale siku to juz na spacerku zrobily. :loveu: A po drodze zapoznaly sie z naszymi osiedlowymi bokserkami. Z oddali pierwsza zaczela szczekac najmniesza Pekinka, ale jak juz bylysmy blisko i mogly sie przywitac to ogonki merdaly wszystkim. :loveu:
  17. Ja tez o tym pomyslalam, czy czasem nie zbliza sie okres cieczki, wlasnie tak bylo kiedys z Funia ktora miala u mnie na stale zamieszkac, kilka dni po przyjsciu pokazala sie cieczka.
  18. No i jestesmy wstepnie jutro umowione na wymiane rudasek.:-o zobaczymy co z tego wyjdzie.
  19. Mialy towarzstwo przez okolo trzy godziny bo kolega syna przyszedl i pakowal dla niego paczki, wiec mu towarzyszyly, ale ciagle sie pchaja na salony :mad: a ja nie mam zamiaru tym razem sie do nich przyzwyczajac bo pozniej z bolem serca sie oddaje. Troche poszczekiwaly ale sie juz uspokoily. Wyjde jeszcze z nimi na chwilke na ogrodek zeby pozniej lepiej spaly. Doloze tez im jeszcze kocykow zeby bylo im cieplej, choc w suterynach u mnie wcale zimno nie jest. :shake: A dopiero co kot po poltora roku z nich wyszedl wiec dla jasnie panienek schroniskowych nie ma juz na gorze miejsca. :shake: Jak tu znow jutro pozmieniac plany zeby jeszcze z sunia do weta zdarzyc.
  20. A od czego ja jestem jak nie od popedzania, :diabloti: hanek juz ma zadane na sobote pisma o nawiazki a jak Ty nie wyrobisz z watkami i fotkami to bedzie miala jeszcze dolozone na sobote wstawianie fotek na stronke, co najwyzej spozni sie na swoj slub :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  21. Ulka a gdzie watki i fotki dla sun ktore chwilowo sa u mnie :crazyeye: przeciez trzeba je jak najszybciej na stronke do adopcji wpisac, a hanek ma coraz mniej czasu, no chyba ze znajdzie go wiecej w sobote.:evil_lol:
  22. Nastepna super dyrektorka, ktorej los kotow nie jest obojetny, w takich chwilach mysle tylko jednym zeby juz nie bylo wiecej bezdomnych :shake: STERYLKI :angryy:
  23. Dzisiaj dowiedzialysmy sie kto nam podeslal goscia z kotami w Balinie, zdarze jeszcze ta sprawa sie zajac bo moj wyjazd sie opozni, tylko faktycznie te kocieta nie powinny tam wrocic spowrotem zas kotka dopiero w trzecim dniu po zabiegu, ona tez jest taka poldzika jak ta z Katow. Sek w tym czy zechca kotke przytrzymac trzy dni w lecznicy jezeli tak to zalatwie ta sterylke na przyszly tydzien, no i gosciu bedzie sie musial sam gimnastykowac, najpierw przywiezc kotke a pozniej ja odebrac. :angryy:
  24. hanek loz Ty :mad::mad::mad: a ja myslalam ze to ja najgorsza jedza :diabloti:
  25. Wiem zauwazylam ze jest juz osoba chetna do zrobienia Allegro, :loveu: to swietnie bo my tez bardzo skapo z czasem stoimy
×
×
  • Create New...