-
Posts
17036 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ada-jeje
-
Ciapus jestem dzis juz zbyt zmeczona zeby przeczytac watek szczegolowo, jedno moge wam obiecac ze wplacimy na wasza biede grosza, tylko musze uzgodnic z kolezankami po fachu ile mozemy przekazac pieniazkow. Druga sprawa to musi to byc faktura wystawiona na nasza fundacje ale to tez napewno uda sie dograc, i trzecia najwazniejsza napiszcie ile latek moze liczyc sobie piesek w przyblizeniu bo mlody to troche za malo, do jakiego typu rasy mozna go podciagnac :crazyeye: do leosia :crazyeye: Mamy dom dla duzego mlodego psa ale niczego sobie nie obiecujcie, zeby pozniej nie bylo rozczarowania. Bede watek czytac i pytac.
-
Dzis Rudaska trafila spowrotem do p. Kasi, spotkanie z Czarusia pierwszy moment byl tragiczny, skoczyly sobie do gardel, po chwili Ruda zaatakowala Krowka bez opamietania ze ten lezal biedny poddal sie a ta dalej na nim siedziala, nie zastanawiajac sie wiele zlapalam Ruda za kark i unioslam w powietrze ( nauczylam sie od Uli :eviltong:) po czym postawilam na podlodze, nastepnie z Czarusia zaczely juz sie bawic a Krowek trzymal sie troche z boku. Na miejsce Rudaski zostawilysmy Rudaske Pinczerke z Myslowic, w przekonaniu ze to jest dla nich pies, ktory umie chodzic i zalatwiac sie na smyczy, umie sie bawic pilka patykami itd. Nie dalysmy pani czasu do namyslu bo widac bylo ze caluje Rudaske i jest jej zal ze musi ja oddac ale wiemy tez ze nie bedzie miala tych problemow co z Rudaska z kroliczych klatek.
-
PILNE - amstaff w schronie do uśpienia! Potrzebna pomoc!!!
Ada-jeje replied to Dea's topic in Już w nowym domu
Agaga trzeba zapytac Bea i asl, one robily bazarki dla Ramzesa, ja tez wyslalam zdjecie i wstawily, Przypominam sobie Dea cos wspominala o jeszcze jednym bazarku to mozna by jej dorzucic za jej przyzwoleniem. -
Dzialajac przez rok w terenie nauczyli nas ludzie jak z nimi postepowac, takie same wnioski wyciagnelam z bycia na dogo. O ilez latwiej jest wplacic 100 zl. czekajac na podziekowanie i zyc dalej swoim zyciem, anizeli poswiecac kilkanascie godzin na dobe dla zwierzat w potrzebie, placic krociowe rachunki za telefony dla zalatwiania spraw tychze zwierzakow no i posiwcic swoje auto do dyspozycji tychze zwierzakow, za to co najwyzej przez niektorych mozna jeszcze zostac oplutym. :-( Podkreslilam sowo niektorych bo jest duzo osob ktorzy dodaja nam sil i wspieraja nasza dzialalnosc. Tym osobom klaniamy sie nisko i dziekujemy. :lol:
-
Mix Pekinka dziś wyciągnięta z Mysłowic. Chore oczka, chudzinka MA DOM
Ada-jeje replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Tylko nie wspomnialas ze przez tego aniolka ja dzis malo na zawal nie padlam jak mi rano przesliznela sie miedzy nogami i poszla w dluga. Ja w pizamie i szlafroku nie moglam za nia pobiegnac, musialam wrocic do domu zalozyc choc kurtke na pizame i dopiero poszlam za nia spodziewajc sie najgorszego:placz:ze jej nie znajde, stanelam na koncu naszej uliczki pod parkiem juz z lzami w oczach nie wiadomo w ktora strone sie udac, i zaczelam gwizdac a tu patrze wraca moja Pekincia :loveu: a pozniej to juz poszlysmy do parku wraz z Megi, Pekincia bez smyczy obok nas. Teraz juz tez lezy na salonach i grzeje doopke, :evil_lol: kochany aniolek. -
PILNE - amstaff w schronie do uśpienia! Potrzebna pomoc!!!
Ada-jeje replied to Dea's topic in Już w nowym domu
Odebralam teraz konkretniejszy telefon o psa, wiec zyjemy nadzieja ze to ten dom, chociaz musicie sie uzbroic w cierpliwosc bo wizyta dopiero w przyszlym tygodniu wczesniej nie dam rady. :razz: -
My dopiero jestesmy wkurzone, jak zabieracie nam czas, jak mamy sie z wszystkiego tlumaczyc, z kazdej godziny zdawac relacje, my nie czekamy na podziekowania, ale oczekujemy zrozumiania zwlaszcza jezeli chodzi o cos co zabiera nam niepotrzebnie czas. Jezeli to nie sa ataki to w kazdym badz razie brak wyobrazni z waszej strony. A teraz przepraszam ale jednak ide pomagac psom.
-
Ula psy w potrzebie moga poczekac, :angryy: tego wyraznie domagaja sie niektorzy dogomaniacy, :angryy: dlaczego nie spelnic ich zyczenie, Ty bedziesz prowadzila korespondencje z setkami osob na Allegro ja i hanek bedziemy prowadzily korespondencje z pozostalymi osobami a psy no coz to tylko psy :angryy: podziekowania i informacje ze Opalek nie zyje wazniejsze.
-
Bamboo jest to wspanialy tekst, :loveu: ktory bardzo buduje, ale nie wiem jak Ulaa ma to przekazac Allegrowiczom i tym darczyncom ktorych nie ma na dogo a widnieja tylko na koncie fundacyjnym, a tych bylo najwiecej. Chociaz mysle ze Ulka cos wymysli zeby temu sprostac. Wiem o tym z doswiadczenia ze kazdy darczynca chce zeby jego pieniazki zostaly wydane zgodnie z jego zyczeniem, tym razem sie nie udalo.:shake::-(
-
Mix Pekinka dziś wyciągnięta z Mysłowic. Chore oczka, chudzinka MA DOM
Ada-jeje replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Ja nie wiem po co ja z nimi tak pozno na spacer wychodzilam :shake: rano zastalam koopy i siki :angryy: a teraz sa na ogrodku, niestety zaraz je musze zamknac bo nastepna musze wypuscic poki jeszcze trzecia w domu nie zrobila koopy. :evil_lol: -
Chrzanowskie i ProAnimalsowe Mruczki :)
Ada-jeje replied to Ulaa's topic in Kotki już w nowych domach
malgos po kolei, jutro nie wiem czy siegne po telefon zeby do niego zadzwonic, ale napewno to zalatwie. A czy ktoras z was nie wzielaby kotki ze zlamana lapka ze schroniska, wiadomo ze schronisko nie jest miejscem :shake: dla kociaka z lapka w gipsie. :-( -
Mix Pekinka dziś wyciągnięta z Mysłowic. Chore oczka, chudzinka MA DOM
Ada-jeje replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Pekinka jest zdecydowanie spokojniejszym pieskiem, zas ta pinczerkowata to zywiolowy diabelek :diabloti: Zeszlam na dol zeby isc z nimi na krociotki spacerek zeby im sie dobrze spalo. Otwieram drzwi i cos mi nosem kreci, schodze nizej a tam koopka, no ale siku to juz na spacerku zrobily. :loveu: A po drodze zapoznaly sie z naszymi osiedlowymi bokserkami. Z oddali pierwsza zaczela szczekac najmniesza Pekinka, ale jak juz bylysmy blisko i mogly sie przywitac to ogonki merdaly wszystkim. :loveu: -
Mix Pekinka dziś wyciągnięta z Mysłowic. Chore oczka, chudzinka MA DOM
Ada-jeje replied to Ulaa's topic in Już w nowym domu
Mialy towarzstwo przez okolo trzy godziny bo kolega syna przyszedl i pakowal dla niego paczki, wiec mu towarzyszyly, ale ciagle sie pchaja na salony :mad: a ja nie mam zamiaru tym razem sie do nich przyzwyczajac bo pozniej z bolem serca sie oddaje. Troche poszczekiwaly ale sie juz uspokoily. Wyjde jeszcze z nimi na chwilke na ogrodek zeby pozniej lepiej spaly. Doloze tez im jeszcze kocykow zeby bylo im cieplej, choc w suterynach u mnie wcale zimno nie jest. :shake: A dopiero co kot po poltora roku z nich wyszedl wiec dla jasnie panienek schroniskowych nie ma juz na gorze miejsca. :shake: Jak tu znow jutro pozmieniac plany zeby jeszcze z sunia do weta zdarzyc. -
Chrzanowskie i ProAnimalsowe Mruczki :)
Ada-jeje replied to Ulaa's topic in Kotki już w nowych domach
Nastepna super dyrektorka, ktorej los kotow nie jest obojetny, w takich chwilach mysle tylko jednym zeby juz nie bylo wiecej bezdomnych :shake: STERYLKI :angryy: -
Chrzanowskie i ProAnimalsowe Mruczki :)
Ada-jeje replied to Ulaa's topic in Kotki już w nowych domach
Dzisiaj dowiedzialysmy sie kto nam podeslal goscia z kotami w Balinie, zdarze jeszcze ta sprawa sie zajac bo moj wyjazd sie opozni, tylko faktycznie te kocieta nie powinny tam wrocic spowrotem zas kotka dopiero w trzecim dniu po zabiegu, ona tez jest taka poldzika jak ta z Katow. Sek w tym czy zechca kotke przytrzymac trzy dni w lecznicy jezeli tak to zalatwie ta sterylke na przyszly tydzien, no i gosciu bedzie sie musial sam gimnastykowac, najpierw przywiezc kotke a pozniej ja odebrac. :angryy: