Jump to content
Dogomania

Ada-jeje

Members
  • Posts

    17036
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Ada-jeje

  1. [SIZE=3][B]Z okazji dnia ślubu dla hanek i Genobis życzymy wszystkiego naj !!! :BIG: na nowej drodze życia. [/B][/SIZE]
  2. Jestem przekonana ze wlasciciel tej suni przeczytal jeden z artykulow o wydanym wyroku na krnabrnych wlascicieli. Doszedl do wniosku ze wywiazanie sie z danej obietnicy i poprawienie wyrunkow bytu psa bedzie o wiele tansze anizeli koszta sadowe i nawiazka dla Fundacji. O tym przypadku tez powinien sie ukazac artykul. Uwazam ze taki artykul bedzie budujacy. Nie tylko powinnismy zwracac sie z prosba do Przelomu o napisanie artykulu o wydanym wyroku za popelnione przestepstwo ale rowniez poprosic o artykul gdzie po interwencji nie bylo potrzeby skladac wniosku do prokuratury. :loveu:
  3. Dzieki za podpowiedz, :lol: postaram sie napisac PW do pani Zosi. Nie wiedzialam ze jest z Krakowa.
  4. Dziewczyny macie zrzeczenie faceta, oswiadczenie weta, czyli obdukcje, foty w momenicie odebrania psa, dlaczego nie zglaszacie tego do prokuratury, przeciez nie mozna byc poblazliwym na takie sprawy, w ten sposob dajemy przyzwolenie na znecanie sie nad zwierzetami. :angryy:
  5. Jeszcze dzis nie wiedzieli :shake: jakie dadza jej imie jednak nie Rudaska.
  6. Wiemy ze pani mowila prawde iz pokochala Rudaske, ale definitywnie to nie byl pies dla nich, w ostatnich rozmowach jak jeszcze byla Rudaska u nich byly ciagle obawy i niemoc w stosunku do Rudaski, a teraz wiemy ze to ona RUDASKA NR. 2 :multi:
  7. Wracam do tematu mojego ulubienca Odyna, mam powody do radosci :multi: Odyna juz nikt z domownikow sie nie boi, do wszystkich jest przyjazny :lol: a pan chcialby jednak isc na szkolenie z Odynem. :loveu: Szukamy osoby z Krakowa ktora moze nam wskazac dobrego szkoleniowca w Krakowie. :crazyeye:
  8. Wlasnie sama sobie podniose watek zeby w przyszlym tygodniu, umowic sie z pania a jak sie uda to moze i sesja zdjeciowa bedzie.
  9. Krowkowa lapka wyglada juz lepiej jak powiedziala p. Kasia ale miala na mysli ranke z tylu lapki, zel ktory mu przykladala juz sie skonczyl choc sa juz pierwsze efekty widoczne. Jutro p. Kasia dokupi dla Krowka kolejna porcje zelu, zeby dalej mogl szalec z Rudaska, no i nowy bucik musimy dla Krowka zamowic.
  10. Rudaska nr.2 znalazla szybciutko domek, jest przewspaniala, wszyscy sa zadowoleni, po dwoch godzinach pilnowala juz swoich czterech scian i jak do domu wrocil pan z pracy ze znajoma dokladnie ich obszczekala udajc piitbula, tak samo postapila ze starszym synem ktory wrocil jeszcze pozniej, musial stac na bacznosc. Poniewaz jest jednk bardzo zarloczna, smakolykiem wyciagnietym z lodowki pozwolila sie oblaskawic. Na ostatni wieczorny spacerek wyszla z pania na smyczy i juz po 10 minutach zrobila sii i koopke a po spacerku zostala jeszcze wczoraj wykapana. Jest slodka lubi sie bawic i jest posluszna jak mowila pani. Przez noc wytrzymala, nie zalatwila sie w domu za to rano wyszla na spacerek z panem. :multi::multi::multi:
  11. Rudaska po powrocie do domu ustawila sobie stadko, :mad: i choc wczoraj zaatakowala Czarusie a szczegolnie Krowka :mad: to juz dzis tworza nierozlaczna pare i biegaja jakgdyby im ktos sola ogony posypal. :evil_lol:
  12. A wiec telefon do pana wykonany, poprosze nasza hanek zeby wstawila go na nasza stronke fundacyjna a tym samym pan bedzie mogl go sobie zobaczyc, i zadecydowac czy to jest ten ktorego on chce adoptowac. I tak trzeba jeszcze kilku dni dla psa zeby doszedl do siebie w szpitaliku.
  13. Kotka z dwoma kocietami zostanie przywieziona do lecznicy we wtorek na godzine 10.00 Hanek czy moglabys tam byc o tej godzinie bo Ty znasz goscia. Tak jak mowilam on placi za sterylke, zreszta reszte napisze i na PW.
  14. Dla mnie pasuje Pepi od Pekinczyka a ja wolam na nia Pekisia, ale zmienie to teraz na Pepi/sia :loveu:
  15. Oktawia prosze Cie czytaj ze zrozumieniem, to bylo w momencie kiedy ona po ucieczce wrocila, mam psy w domu od dziecka i wybacz ale jeszcze zaden mi nie zginal i nie uciekl, uwazam siebie za odpowiedzialana osobe, choc nie powiem ze nie masz racji.
  16. Szukamy nadal domku dla Ramzesa, po konsultacji z panem Tomkiem zrozumialam ze Ramzes powinien raczej byc w domu jako jedyny psiak, a u osoby chetnej na Ramzesa jest juz jeden kundel i to z dosc dominujacym charakterem, w tym przypadku ryzyko jest zbyt duze. Ramzes nie jest agresywnym psem do innych psow i sam nie wszczyna bojki ale napewno nie pozostanie dluzny jak zostanie zaatakowany. :shake: Bardzo zle zniosl kastracje, musial dostac dosc duza dawke narkozy bo trudno bylo go uspic. Po kastracji nie chetnie wsiada do samochodu, a i sam pan Tomek musi go dzis przekupywac smakolykami.
  17. Z przykroscia musze napisac ze nie wiemy nic o potrzebach witamin dla Kostusia, bo karme ostatnio podeslalismy w dosc duzej ilosci, my nie jestesmy w stanie podjechac do Kostusia bo nawet nie wiemy czy wetka w domu czy w szpitalu. Napradwe nie rozumiemy obojetnosci Dominiki ktora zapewniala nas ze Kostus jest jej podopiecznym. Nie mamy z nia kontaktu :shake: czesto tez nie odpowiada na smsy wyslane przez Ula, rowniez czesto tlumaczy sie ze nie ma dostepu do netu, o dziwo jak ma kota na DT raptem net dziala i potrafi wejsc na koci watek napisac posta z fotka lacznie i prosic o wstawienie kota na stronke jak rowniez zeby mu robic ogloszenia. Zawiodlysmy sie na Dominice, stracila rowniez nasze zaufanie swoim postepowaniem. Ale dla waszej wiadomosci podaje ze z obecna wplata Grazyny K. 10 zl. Kostus ma w skarpecie 97 zl. Dziekujemy bardzo tym osobom ktorym los Kostusia nie jest obojetny. :loveu:
  18. Zadzwonie zaraz do malgos i poprsze zeby wziela recepte bo idzie dzis do lecznicy i nie bedzie zadnego i............. jak wroci Jeje. Ksiezniczka ma u mnie tylko DT.
  19. Juz wiem wszystko jestem po rozmowie telefonicznej z ciapus.
  20. Dziewczyny napiszcie jaki jest stan Kodiego, bo co mam przekazac panu jak zadzwonie, zbyt malo wiem a bardzo bym chciala pomoc.
  21. Tak poznala pania Kasie i cieszyla sie bardzo ale jak juz wszystkim po kolei pokazala ze wrocila przewodniczka stada. :mad:
  22. Noc tez przebiegla spokojnie, cala trojka spala w miom pokoju, Kocurek ze mna jak zwykle, Megusia w swoim koszyczku a Pekincia dostala kolderke obok koszyczka Megusi. Probowala tez wgramolic sie do lozka ale nie pozwolilam jej na to wskazujac jednoczesnie jej poslanko na podlodze, polozyla sie na nim bez jakichkolwiek oporow i tak przespalysmy wszyscy do rana. Przy przygotowywaniu im misek z zarelkiem Pekincia nie czekajac az dostanie swoja porcje przegonila Megi :mad: ktora to natychmiast odskoczyla, ale jak juz miski zostaly postawione na miejscu zachowala sie poprawnie jedzac ze swojej miski nie probujac podchodzic do miski Megi. Na koniec spacerek na ogrodku, obie zrobily koopy i sii , ladnie ze soba sie pobawily i teraz znow leza obok siebie na wersalce. :loveu:
  23. Na prosbe Kuby 123 ktora ma klopoty z wejsciem na dogo przekazuje na jej zyczenie przebieg wizyty w myslowickim schronie. Kuba zawiozla do schronu troche kocow i rzeczy ktore zebrala i przekazala pani kierownik. Jak napisala mi rozmawiala na temat wolontariatu oraz pytala o mozliwosc robienia fotek chcac w ten sposob pomagac szukac DS dla przebywajacych tam psow. Na te pytania dostala wyrazna odpowiedz, nie ma mowy o zadnym robieniu zdjec na terenie schroniska, nie ma zadnych wolnych etatow na prace stala i o wolontariacie tez nie ma mowy. Do tego stopnia kierowniczka zrobila sie czujna ze towarzyszyla naszej Kubie do samego wyjscia zeby przypadkiem czegos nie zauwazyla. :angryy::angryy::angryy:
  24. Pekincia czuje sie juz jak u siebie, zaliczyla tez pietro lezala na ziemi przy moim fotelu, na wersalce tez juz byla na ktorej wczesniej widziala Megi, a najwazniejsze czego sie obawialam ze jak ja zobaczy moj kocur to znow zamieszka w podziemiach. :placz: O dziwo moj Kropciu ktory jest jej wielkosci wcale jej sie nie boi i mieszkamy wszyscy razem :loveu:
×
×
  • Create New...