Jump to content
Dogomania

Ada-jeje

Members
  • Posts

    17036
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Ada-jeje

  1. Trudno mi odpowiedziec w tej chwili na to pytanie, bo czekam na telefon z Policji czy jutro pojedziemy na interwencje, dopiero po tym telefonie moge cos dalej planowac.
  2. Same prezenciki dzis sie dla Krowka posypaly. :loveu: Najpierw zadzwonila p. Kasia ze buciki z bazarku juz dzis dotarly, sa wspaniale, mieciutkie :loveu: i nie beda Krowka juz obcierac jak te ktore kupilysmy w sklepie zoo (szajs) :shake: I jeszcze wplynelo dla Krowka na leczenie [SIZE=3][B]180 zl.[/B][/SIZE] od mamucik z kociego watku ktore zebrala na Mikolajkowej akcji w swojej szkole. :multi: A jeszcze zeby radosci stalo sie zadosc to Krowek jest zaproszony wraz z nami do tej szkoly gdzie dzieci nie tylko ze chca go widziec Krowka na zywo ale rowniez przygotuja dla nas niespodzianke. :crazyeye:
  3. Jak wszystko pojdzie po mojej mysli to sunia jutro bedzie grzala doopke w juz DT.
  4. Bari bo takie dostal imie robocze, juz dzis grzeje doopke w hoteliku w Opolu, :loveu: jutro bedzie dignozowany przez weta i dowiemy sie co jest z jego lapka, pewne jest ze jest to uraz po kontakcie z samochodem. :-(
  5. No Kostusiowe fanki zapraszamy do ogladania Kostusia w jego limuzynie, i jeszcze z jego kolesiem. :loveu: Napatrzcie sie zeby wam na dlugo wystarczylo. :loveu:
  6. To fakt ze lekcewazymy kontakty z innymi zwierzetami, a teraz zaczynamy juz miec kontakty ze zwierzetami ze schroniska, efekt tego ze moj kocurek tez zachorowal i od 10 dni jest na antybiotykach, to tez powinno i dla mnie byc nauczka, nigdy jak do tej pory oprocz mycia rak niczego nie stosuje. A tez jestem w stu procentach pewna ze to ja cos przywloklam do domu i moj Kropciu zachorowal. Zaczyna to byc niebezpieczne, samochod jak do tej pory nigdy nie byl odkazony, a przewozimy coraz wiecej zwierzat teraz juz nawet schroniskowe a tu jak wiadomo najlatwiej o wirusa. :-(
  7. W Chrzanowie kazda sprawa trwala okolo pol roku, mysle ze w Jaworznie jeszcze dluzej.:angryy:
  8. Czekamy na wezwanie z Policji w celu zlozenia zeznan.
  9. Zyczylybysmy sobie zebys czesciej pojawiala sie na dogo i informowala nas o losie naszego podopiecznego a nie tylko w momencie kiedy dostajesz zrywa raz na trzy miesiace. A swoja droga Kostus wyglada wspaniale czyli mimo ze nie dajesz nam znaku dbasz o Kostusia a to sie liczy :loveu: ale nie majac kontaktu z Toba nie wiemy co mamy odpisywac na zadawane nam pytania.
  10. Zaraz po wyjezdzie z Myslowic zaczelo w aucie niesamowicie smierdziec, myslalysmy z Kuba ze ktorys z nich puscil sobie baka. Ale smrod nie ustawal mimo ze otworzylysmy okna. Niedlugo potem weszlam do tylu zeby odpiac ze smyczy Pirata bo przelazl na tylne siedzenie gdzie wczesniej sie juz ulokowal Bari. :crazyeye: Patrze a Bari ma caly bok osrany, i juz wiedzialysmy skad ten smrod, jeden z nich zrobil koope. :mad: Ciesze sie ze poznalam kilka bardzo milych osob ktore wczesniej znalam tylko wirtualnie. Pirat i Bari jutro zostana przebadani przez weta, i dopiero wtedy dowiemy sie co z oczkiem Pirata i plackami na grzebiecie. Obydwa psy maja przepiekne chaty, na podlodze drewniane palety na ktorych znajduje sie koldra lub cos cieplego, no i bezposrednie wyjscie na zewnatrz kiedy tylko zechce. Pirat jest bardzo kontaktowym psem az zal bylo go zostawiac, on tak bardzo chce do czlowieka. Chata to czworak gdzie psy nie widza sie wewnatrz choc mieszkaja przez sciane ale za to jak wyjda to przez kraty moga sie wachac i ze sobo kontaktowac po psiemu :evil_lol: Dodam jeszcze ze w kazdej chacie znajduje sie grzejnik. Zwiedzilysmy tez schronisko ktore sklada sie z takich wlasnie czworakow jest tego 21 sztuk i ful wypas w kazdym. Znajduje sie tam tez kociarnia z ktorej podobnie jak psy koty maja wyjscie na zewnatrz, i tam maja drzewka na ktorych zdzieraja sobie pazurki. Osobno jest tez kwarantanna dla kociat i psow. Nie przypuszczalam ze w Polsce jest takie schronisko. Smialo mozna powiedziec ze to zachod. :loveu: Jedno czego tam jeszcze brakuje to wykonczyc plac na ktorym sie znajduje schronisko, ale nie naraz Krakow zbudowali. Jakze odmiennie wygladaja inne schrony gdzie najpierw robi sie to co zauwazy oko czlowieka, zas na poprawienie bytu zwierzat nie ma kasy. :shake:
  11. Dzisiaj wyciagnelam nastepny wniosek zeby nie wierzyc we wszystko to co pisze sie na dogo, a najbardziej wstyd mi :oops: ze na podstawie podanych wiadomosci ocenilam kierowniczke schroniska w Myslowicach. Widocznie osoby ktore byly tam przede mna chcialy miec racje nie sluchajac co ma do powiedzienia druga strona, nie zapytaly jak mozna pomoc majac na uwadze zwierzeta tylko od razu zaczely atakowac kierowniczke a wiadomo na to sobie nikt nie pozwoli :shake: znajac swoje mozliwosci. W ostatnich 10 dniach wyciagnelysmy 5 psow z myslowickiego schroniska, jutro mamy zamiar jechac po nastepne dwa. Kierowniczka wyrazila rowniez zgode na robienie fotek psom azeby mozna przyspieszyc adopcje tychze zwierzat. Ja jestem mile zaskoczona wizyta w schronisku i przeprowadzona rozmowa.
  12. Edi klikajac na twoj srodkowy banerek otwiera sie watek Kodiego, :crazyeye: a przeciez to dwa rozne psy.
  13. Ruth oprocz Bariego i Pirata dla pozostalych psow mozna robic plakaty, pomimo ze Kodi jest z Lodzi a pozostale dwa z Rudy Slaskiej.
  14. Dwa plakaty ktore zrobilas, mozna sie wstrzymac, latek jest juz w nowym domu, w piatek przyjezdzaja ogladac pekinke. Na Jaworznickim watku jest seter irlandzki, temu mozna zrobic plakat, i kulka ma tez juz swoj watek. Te psy sa w schronisku w Myslowicach a Kulke byc moze jutro wyciagne ze schroniska.
  15. Dogomanka na tych od psa na dachu wezwij Policje, tylko moze byc ze pies znajdzie sie w schronie, albo powiadom organizacje prozwierzeca z Krakowa.
  16. A moze ja to nie tak przekazalam, :evil_lol: spokojna glowa. :lol: Chyba ja dzis jeszcze wykapie, bo ma jeszcze na sobie troche schroniskowego brudu, a wogole to sie tak rozszczekala ze nawet Megi zaglusza :mad: potworek maly. Wlazi juz tez na parapet i patrzy przez okno tak jak Jeje i Megi, dokladnie wszystko malpuje w tak krotkim czasie. :evil_lol:
  17. Nie powiedzialabym ze takie smutne, juz w nich nadzieje bylo widac.
  18. Jestesmy umowione z pania przed schroniskiem o godzinie 9.30 i jesli okaze sie ze to ten Onek wraca do wlascicielki to zabierzemy ze schronu jakas krotkowlosa bide na jego miejsce.
  19. Ruth wstrzymaj sie z wywieszaniem plakatow Pekinki do piatku wieczora.
  20. Tak ale tego dowiem sie jutro, podobno dobki sa nie do wydania, chyba taka sama sprawa jak z Abigail.
  21. Z Libiaza, ma isc do starszego pana ktory owdowial i chce miec przytulanke, to ladnie brzmi ale zobaczymy. :-o
  22. Hanek i Ula prosze was przygotujcie pisma do prokuratury, dla wlascicielki Plamki i tej suni z Zagorza, do sprawy suni z Zgorza beda nam potrzebne wywolane zdjecia.
  23. Ulka a czy on byl oglaszany w Przelomie :crazyeye:
  24. Pekinka w piatek ma miec wizyte, moze akurat cos z tego wyjdzie :crazyeye:
×
×
  • Create New...