No i opuscila nastepna sunka swoje rodzenstwo, :-( i zamieszkala w Olszynach. W stadku zachowywala sie bardzo zywo, jednak jak ja zabralam to w kontenerku zrobila sii i nie chciala w nowym DS wyjsc z kontenerka, bylo widac ze sie boi, ale po chwili wyladowala juz na rekach nowego wlasciciela a pozniej w rekach kilkuletniej wlascicielki, :loveu: ktora nie przestawala jej delikatnie glaskac. :multi::multi::multi: